Wstęp krytyczny do

I

I

I

d by Googfe

Digitized by Goog

WSTĘP KRYTYCZNY

do

FILOZOFII.

. ^ 1^ d by GoogI

Digitized by Goon

«

I

Henryk Sti^uve.

WSTĘP

DO

FILOZOFII

CZYLI

ROZBIÓR

ZASADNICZYCH POJĘĆ O FILOZOFI

Z dodaniem słownika filozoficznego i tpisii autorów.

"Wydania z awł-pomogi l^asy pomocy dla o.s<')b praci'Jącyol. i.a naukowcm

imieuia D-ra .lózela Miauowskicgu.

Cena trzy rui W opr. 3 r. BQ

WARSZAWA.

SKŁAD OŁÓWNY W KSIĘGARNI E. WENDE I SP.

1896.

BapmaBA, 31 JifiBapx 1896 ruAJt.

••%« *• •* •••

•**•»•••• ••••••••••

Warszawa. W drukarni A. Giosa. Nowoziclna 47.

nauki kł^Ł^ti^cTineJ,

poświęca

PRZEDMOWA.

Wydajf^c niniejsze dzieło, ulegam miinowoli pcwiK^go rodzaju uczuciom tragicznym, które towarzyszą u nas ka^emu szerszemu przedsięwzięciu społecznemu.

Sama objętość książki świadczy o tem, że autor nie luiał zamiaiii W}^ łożyć swej rzecz\^ w- formie olemeiitarn* j, że przeciwnie pragnął, wedle sił swoich, zadosyó uczynić wymaganiom nauki, pojętej jako systematyczna całość kiytycznie przeprowadzonych badań nad danym przed- iui<)toMi. W samej rzeczy, w tym Wstępie do filozofii clicia- iem przy pomoc}^ w^spółczesiiycii zasobów A\ iedzy wyja- śnić sobie i innym to wszystko, co stanowi istotę filozofii, jako odrębnego objawu życia mnysłowego, co charak- teryzuje, jako współczynnika w postępie spraw ludzkich, co się przyczynić może i powinno do rozwiązania jej wielkich zadań, nie tylko teoretycznych, lecz i życio- wych.

Przedsięwzięcie to nie łatwe, jeżeli ma być doko- naneni, nie intuicyjnie, w iekkicii polotach swobodnej myśU. lecz naukowo, krytycznie, na podstawie ścisłego rozbioru na.gromadzonych przez wieki danych z zakresu tak rozlof2ęli'j kwestjn. Trudności te jeszcze się powięk- ijaaj^ woIk^^' koiiiecznego ze stanowiska nauki wymaga- nia, aby autor wszystkie te daiie przetrawił samodzielnie, a pochód swych badań, oraz ich ostateczne wyniki su* iiiiei 111 i e usprawiedliwił.

Ou*y^ tym to uymaganium nauki kryt^-cznej, tak wa- żnym szczególniej w zakresie hlozofii, gdzie lekkomyśl-

Digitized by Google

ność tyle już popełniła i wciąż na nowo popełnia grze- chów, starałem się wszeclistroiinię zadość uczynić w ni- niejszem dziele. Nie miałem w tym względzie bynaj- mniej na celu popisywać się przed kimkolwiek bwi^ uczo- nością, rozległą znajomością odnośnej literatuiy i t. p. To przecież rzeczy proste, naturalne u autora, pracu- jącego nad swą nauką od lat trzydziestu kilku. Jeżeli, przy wykładzie swych własnych poglądów na poruszone zagadnienia, uwz;j,lędniłem szczeg(')łowo liistoryą i lite- raturę, tak obcą, jak naszą, a obok tego wyjaśniałem swe stanowisko filozoficzne w licznych przypiskach polemicz* nych, co właśnie objętość książki tak ijowiększyło: czyniłem to jedynie w imię zaznaczonycli wymagań nau- ki krytycznej, oraz w nadziei, że przez to zdołam się przyczynić choć w części do rozbudzenia u nas żywszego zajęcia do filozofii, która dotąd nie przestała byó, jeśli nie chlebodajnym owocem, to w każdym razie najpełniej- szym Icwiatcni wiedzy ludzkiej.

Ale tu właśnie odzywa się owa struna serdecznego tragizmu! Dla kogo to właściwie pisze się i wydaje u nas tego rodzaju obszerne dzieło filozoficzne? I gdyby to jeszc ze w tej książce mieściła się cała filozofia, ułożona wygodnie według przedmiotów w krótkie paragrafy, tak, aby każdy mógł w niej znaleść odpowiedź stanowczą na wszelkie kwestye, niepokojące umysł ludzki: wtedy zape- wne i u nas większa liczba osi')!), w przemijających cłi wi- łach zastanowienia się nad sobą i światem, wzięłaby do ręki taką książkę filozoficzną i przeczytała odnośne arty- kuliki. Ale to dopiero „wstęp** do filozofii! Wstęp tak rozległy! Wstęp, nie rozstrzygający wyrocznio wo naj- wyższycli zagadnień wiedzy, lecz pragnący jedynie za- chęcić czytelnika do samodzielnego rozbioru tych zaga- dnień i wskazać drogę, oraz podać środki do ich rozwią- zania !

Któż u nas czytać będzie takie dzieło przygotowaw- cze do własnej pracy myśli P! Jedni za mądrzy na

. j ^ d by GoogI

IX

to. Jiiż dawno skończyli z trlozofią, już urobili sobie raz na zawsze gotowe odpowiedzi na wszelkie pytania: wit^e jakżeby mieli nanowo rozpocząć od „wstępu?" A drudzy o filozofii w ogóle nic nigdy nie trzymali. Dla kogo te- dy, pytam, nagromadza się u nas ten zasób energii my- ślowej i fizycznej? Kto z niego skorzysta?

Czyż same te pytania nie muszą nastrajać smętnie autora, wydającego tego rodzaju pracę? ISfie chodzi tu wprawdzie o niego samego: bo cóż na tem zależy, że je- den osobnik więcej lub mniej" ulegnie zawodom życia, wy- czerpie bezskutecznie, bez śladu, to wszystko, na co go stać było: i głębsze uczucie, i myśl badawczą, i dobrą wolę? To jest jego rzecz, o którą się nikt troszczyć nie potrzebuje. Ale społeczeństwo? Czy znajduje się w stanic normalnym, czy postęj)uje naprzód, czy ma przyszłość pized sobą, gdy żyje i działa bez własnego na świat po- glądu, bez filozofii, tej miłości prawdy i mądrości życio- ^^ej? Niech na to odj){nviedzą ci, któi zy u nas z negacyi wszelkich idealnych dążności zrobili rzemiosło, a „oświa-

i „naukę" widzieli jedynie w powierzchownem popu- laiyzowaniu najmętniejszych wytworów obcej myśli!

A jednak nie rozpaczam bynajmniej. Bo jeszcze my- dlimy. E pur si muoYe! A gdzie istnieją choćby naj- słabsze zawiązki myśli, tam lada żywszy powiew, więc t książka, zasadom filozofii poświęcona, nanowo podnie- cie^ może; tam i praca nad rozwojem szerszych na świat ' życie poglądów nie jest obowiązkiem bezowocnym. Co więcej, mając z powołania swego do czynienia z doj- izewającą n^odzieżą, wnikałem w tajniki życia umysło- wego kilku z rzędu generacyj i z radością widzę, że ostatnia otrząsnęła się już prawie zupełnie z wpływów ne- gacyjnych i czuje w sobie pociąg do pi-acy dodatniej, po- ważnej, samodzielnej i na polu filozofii.

Tym to właśnie ndodszym miłośnikom nauki krytj^cz- nęj pracę swą głównie poświęcam i tuszę, żo wozmą do ręki nie bez korzyści dla siebie i dalszego rozwoju

Digitized by Google

«

filozofii u nas. A przy teni liczę na młodych spccyali- atów wszystkich gałęzi wiedzy, szczególniej też na licz- nych przyrodników, garnących się znowu coraz bardziej i u nas do sponiewieranej w ostatnich czasach, lecz w poczuciu swej godności zawsze ku wytytLOta dążącej laóiowej nauk.

Zasiadła ona znowu na sędziowskim krześle i w imię zasad wznowionego krytycyzmu roztrząsa spory pomiędzy różnemi dziedzinami wiedzy, a rzesza nauk już nio prze- czy jej koni[)ctencyi w tym względzie, lecz domaga się tylko sądu bezstronnego, wnikającego jak można najgłę- biej w istotę sprzecznych zapatrywań; sądu sprawiedliwe- go, umiejętnie uzasadnionego.

1 ta to książka chce być prz3xzynkiem do takiego sądu nad współczesnym stanem wiedzy; chce wprowadzić czytelnika w labirynt krzyżując} ch się poglądów na przy- rodę, człowieka i Boga, ale zarazem i wyprowadzić na stanowisko o szersz3'cli widnokręgacłi, odsłaniając ])rzcd okiem duclia najwyższe cele myśli badawczej, oraz szlaki, po których ludzkość kroczyła, aby się zbliżyć ku tym ce- lom, znaleźć zaspokojenie swej gorącej miłot^ci prawdy.

O ile autorowi samemu udało się wyjść z owego ciemnego podziemia wiedzy współczesnej ku światłu, ku prawdzie; o ile zadosyćuczynił trudnym zadaniom prze- wodnika młodszej braci na tem polu i czy książka jego spełnia swe zadanie lepiej, aniżeli dość liczne w tym przedmiocie dzieła obcych literatur: to wszystko zechce zapewne ocenić sumiennie ta garstka naszych poważnych myślicieli, którzy wraz z autorem pracują na tej, u nas obecnie tak zapuszczcmcj niwie; to może wywoła i sad kompetentny ze strony tych naszych specyalistów, którzy pojmują potrzebę krytycznego rozbioru ostatecznych za- sad swych własnych nauk. Spodziewam się, że dane w tej książce dowody szczerej miłości prawdy, wolnej od wszelkich względów ubocznych, obudzą w każdym kryty- ku .przekonanie, że z wdzięcznością przyjmę wszelkie

Digitized bv Goo^Ic

XI

uwagL mające na celu: ściślejsze określenie naukowych danych, głębsze w>rjaśnienie spornych kwestyj, trafniejszo ich rozwiązaaiie, Ale z drugiej strony, w ' imię powagi przedmiotu, ma też autor prawo żądać, aby krytyka nie kierowała się osobistą niechęcią i koteiyjnemi tendencya- mi, aby również miała na oku prawdę dla prawdy. Ko- nieczność przypomnienia f i tak prostej zasad^ , zauii dby- wanej u nas w krytyce „iiaukowej" bardziej," uiż gdzie- kolwiek, jest niestety rzeczą smutną, bo dotyczy jednej z głównych przyczyn, które wstrzymują prawidłowy po- stęp naszej kultury umysłowej. Czyż nie nadszedł czas, aby nareszcie i u nas , nauka- wyzwoliła się z nizkicli, nieszlachetnych namiętności? Nie traćmy nadziei i w tym względzie !

Zresztą książka niniejsza nie ma na oku wyłącznie filozofów i specyalistów. Pragnie ona zarazem zaspokoić potrzeby umysłowe szerszego grona takicli czytelników, którzy zadają sobie pytania : czem jest świat? co jest ce- lem ludzkiego żywota? jakie możemy mieć pojęcie o Isto- cie wszech rzeczy, o Bogu? Nad rozwiązaniem tycli za- gadnień pracowała myśl ludzka od wieków, a lilozofia jest owocem toj pracy. To też każdy umysł głębszy, za- stanawiając się nad sobą i światem, wstępuje w zakres hlozoffi i w niej szuka odpowiedzi na swe wątpIiwoś( i ; odpowiedzi, zgodnej zarów^no z wymaganiami rozumu, jak i z danemi wiedzy naukowej.

Wsi^ do fHosofii ma i tym umysłom wyjaśnić zasa- dniczo owe zagadnienia i wskazać, czego się ' pu lilozolii w tym względziu spodziewać mogą.

W celu uprzystępnienia często bardzo zawiłych do- ciekań filozofii, posiłkowałem się metodą skoncentrowa- ny wykładu. Wskutek tego dzieło niniejszo zawiera w sobie trzy samoistne całości, organicznie jednak ze sobą zespolone, niby trzy książki w jednej, z których każda traktuje ten sam przedmiot w różnym atoli stopniu koncentracyi, a zatem może być z osobna odczytaną

XII

I tak, pierwsza część składowa obejmuje paragrafy większem pismem (cycerem) di*ukowane i podaje w stre" szczeniu zasadnicze poglądy autora. Stanowią one ca- łość w sobie (około 100 stronnic), którą można odczjrtaó z pomini(^'cieni innych składowych części książki. Jest to niejako eleiiieutarny wykład wstępu do iilozoiii, zrozu- miały dla każdego średnio wykształconego czytelnika. Nawet czytelnik, kt<5ryby cbciał całą książkę przestu- dyować, skorzysta z niej wiecei, gdy na początku lub w końcu swego studyum odczyta to streszczenie osobno, ponieważ to mu uprzytomni jasno główne zasady, które kierowały przebiegiem przedłożonych badań.

Dmgą niejako książkę stanowią wspomniane para- graly w związku z licznemi artykułami, średnim pismem (garmontem) drukowanemi. Tu już autor rozwija szerzej i uzasadnia krytycznie swe poglądy, zatrzymując się dłu- żej na tych kwestyach, które według jego zdania zasłu- gują na szczególną uwagę, lub któro rozwiązuje w sposób odrębny, sobie właściwy. Tu należą np. poglądy na ce- chy znamienne filozofii w stosunku mianowicie do innych nauk, na twórczość w ogóle, a w szczególności na sztu- kę, jako na antycypacyą m'zoczy wis tułających się ideałów życiowych, lub na prawo przyczyny, na metodologiczne i metafizyczne zasady przyrodoznawstwa, na stanowisko społeczno lilozofa, na iiiutodo lUozolii, na nowe określenie prawa rozwoju umysłu filozolicznego, na jego wykształce- nie i t. p. Jest to tedy koncentryczne rozszerzenie tre- ści paragrafów, z wyldadem. choć już nie tak elementar- ji\ iu, ri zg inanym jednak zawsze jeszcze w granicach, do- stępnych dla czytelnika, przywykłego do lektury rzeczy poważniejszej. I część odczytać można zupełnie nie- zależnie od pozostałej, drobnem pismem (petitem) dru- kowanej.

Dopiero ta ostatnia część, złożona z przypisków do wspomnianych artykułów, ma charakter specyalny i w znacznej części dostępną będzie tylko dla czytelnika

Digitized by Google

XIII

0 wyiszem wykształceniu naukowem. Część ta dopełnia pvz,ednk liosnemi dodatkowemi studyami, historyą i li- teraturą roztrząsanych kwost}^', uwagami krytyczne- mi i polemicznemi ; słowem, całym aparatem nauko- wym wiedzy współczesnej, o ile się przyczynia do wyja- śmenia naszych pojęć o filozofii. Autor wprowadza tu ezytehiika do swojej pracowni, w tajniki .^wego rzemiosła

1 usprawiedliwia przed nim wyniki swych badań charak- terystyką i rozbiorem wszystkich tych materyałów nau- kowych, które uwzględnił przy urobieniu własnego na rzł czy poglądu. A takie studya źródłowe zaznajamiają zarazem młodego badacza, o ile można wyczei^ująco, z środkami pomocniczemi do dalszych samodzielnych ba- dań. Przy tern jednak i w tym specyalnym dziale czy- telnik ogólnie w^-kształeony najjolka ustępy, zdolne go zająć żywiej z powodu doniosłości badanego przedmiotu, jak np. literatura polska z zakresu wstępu do filozofii (str, 19—38), klasyfikacya nauk (str. 118—119). kwestya celo- wości (str 221^231), krytyka pozytywizmu, wraz z po- glądem na filozofią pozytywną w naszej literaturze (str. 281—296), filozofia nauk specyalnych, oraz Uteratura pol- ska w tym przedmiocie (str. 321—341), mechanika i de- tenninizm (str. 370—375), poglądy znakomitych współ- czesnycli przyrodników na zasady przyrodoznawstwa (str. 410 416), zadania i kierunki etyki, oraz kr3rtyka utyUtaiyzmu i pesymizmu (str. 483—449 i 461^67). ideał filozofa w dziejach ńlozofii (str. 512 519), sprawa wykształcenia ogólnego (str. 666 673), pedagogika stu- dyów uniwersyteckich (str. 682—686) i t. p.

W ten sposób należałoby się spodziewać, że sama objętość książki nie odstraszy wykształconych czytohii- ków od wzięcia jej do ręki, jeżeli tylko dowiedzą się o jej treści i sami czytają chętnie rzeczy poważne. Za je- dno zaś i drugie autor już nie odpowiada. Jest to bo- inem obowiązkiem prasy, dbającej o postęp umysłowy społeczeństwa, zaznajomić szerszą publiczność z treścią

Digitized by Google

teo^o rodzaju dzieł i zachęcić do wyrobienia swego sądu

0 rzeczach przy ich pomocy. Niestety, wiemy wszyscy^ że nasza prasa tylko wyjątkowo poczuwa się do tego obo- wiązku społecznego. Łatwiej pisać o polityce, teatrze

1 powieściacli, niż zdać umiejętnie sprawę z pracy nauko- wej. Ale czyż dla tego społeczeństwo nie ma wiedzieć o tern, co się dzieje na polu myśU wszechludzkiej ? czy ma pozostać bez poważnego pokarmu duchowego i zale- żeć w tym względzie zupełnie od łaski i niełaski po- wierzchownych popularyzatorów, czerpiących swą wiedzę zazwyczaj z trzeciej ręki? To też, nie mówiąc o kryty- kach, ośmielam się prosić sumiennych recenzentów, któ- rzyby chcieli zapoznać publiczność z uiniejszem dziełem.

, o przeczytanie })izynajumiej rozdziału: „Podział wstępu do filozofii (str. 61 68)/ gdyż to da im dokładne pojęcie zarówno o zasadniczej treści tej książki, jak i obecnym stanie badań nad treścią

Dodany w końcu słownik terminów ftlozoficznych ze wskazaniem miejsc, gdzie bliżej objaśnione, oraz spis autorów C5rtowanych, ułatwia praktyczne użycie książki w cluiraktorzo podręcznika przy oiyentowania się w większości zasadniczych kwestyj hlozofti i w ich Utera- turze. Młody badacz z łatwością odnajdzietu wszystko, co go w studyach nad filozoficą żywiej zająć może.

Jeżeli do tego dodam nizką cenę tego obszernego tonm, znacznie niższą od kosztów samego druku, za co należy się wdzięczność Komitetowi, zarządzającemu kasą pomocy dla osób pracujących na polu naukowem imienia Dra Józefa Mianowskiego; natenczas nikt nie zaprzecz3% że zrobiono wszystko, co tylko było możliwem, aby uto- rować tej książce drogę do szerszej pubhczności, a szcze- gólniej młodzieży, kształcącej się w wyższych zakładach naukowych, która, że tak powiem, z urzędu zapoznać się winna z togo rodzaju pracami. Czy to uczyni? i czy dzieło moje zdoła wywrzeć głębszy wpływ na kierunek jej badań i jej poglądy na świat? tego nie przesądzam.

Digitized by Google

XV

Nie oddaję Bię też w tym względzie* przesadnym oczeki- waniom. Bo\>i4^, co do mnie naleisy, wedle sił swoich i swego Tozumienia rzeczy: resztę pozostawiam innym

i czasowi!

Prócz Członkom Komitetu Kasy Mianowskiego wi- nienem serdeczne uznanie i innym osobom, które pracę moją wspierały swą łaskawą pomocą.

Należą do nich naprzód liczni specyaliści, n;i>i i olł- cy, którzy w dyskusyach nad kwesty ami. w ninicjszciii dziele roztrząsanemi, wyjaśnili mi niejedno zawiłe zaga- dnienie wiedzy współczesnej i wskazali pomoce naukowe do własnych w t\Tn kieiiinkn dociekań. Wymienienie ich imienne jest tu rzeczą niemożliwą, gdyż pomoc icli była zbiorową, składała się z licznych wprawdzie, lecz drobnych wskazówek, które w całości miały dla mnie doniosłość wielką, ale w szczegółach nie dają się ściśle określić Zresztą w odnośnych częściach tej książki mia- łem sposobność podnieść zasługi i nasz3'ch badaczy spe- cyalistów przy głębszem określeniu zasad i wyników wie- dzy współczesnej, a skrzętne uwzględnienie ich prac, drukiem ogłoszonych, niech świadczy o skwapliwości, z jaką od nich zawsze uczyć się pragnę.

Wielkiem ułatwieniem była dla mnie następnie po- moc, jakiej doznałem od panów bibliotekarzy różnych księ- gozbiorów, swojskich i obcych. Ze szczególiki wdzicczno- ścią wspominam w tym względzie protesorów Józoik Przyborowskiego i Zygm. Wolskiego, bibliotekarzów or- dynac\j Zamoyskich i Krasińskich w Warszawie, którzy, nie szczędząc często trudów, wspierali moje jn oszukiwania nad swojską literaturą hlozohczną, uraz pana .Jana Naake- go, warszawianina, bibliotekarza w Muzeum Brytańskiem w Londynie, który z szczerą życzliwością ułatwia od- dawna rodakom korzystanie z tego olbrzymiego Icsiciyo- zbiom, a mnie pomocnym był szczególniej w studyacłi nad najnowszą literaturą jQlozoiiczną, mianowicie an- gielską.

Digitized by Google

XVI

Za staranne sporzad/.enie spisu autorów obowiązany jestem kandydatowi nauk iilologicznych, panu Zygm. Chmieleńskiemu.

Największa atoli wdzi^znośó należy si^ odemnie pro- fesorowi Romanowi PU uk u wieżowi, który z niestrudzoną wytrwałością podjął się łaskawie czytania niniejszego dzieła w arkuszach korekcyjnych. Była to przysługa prawdziwie przyjacielska, na której w wielu miejscach zyskała poprawność wysłowienia. Bo chociaż sam, tak w tej, jak i we wszystkich innych swych pracach dbam starannie o czystość języka, to jednak usterki w nim zda- rzyć się mogą łatwo zwłaszcza, gdy autor w swych bada- niach zmuszony był posiłkować się ti:lównie Uteraturą ob- cą. Za usuniecie tego rodzaju usterek czuję się w obo- wiązku powtórzyć pubhcznie prof. Plenkiewiczowi najser- deczniejsze dzięki.

WarBsawa, w Gnidmu 1895.

Henryk 8truve.

Digitized by Google

SPIS RZECZY.

stron*

Pnedmowa VII

Uwagi i wiadomości przygotowcae.

I. PRZEDMIOT WSTĘPU DO FILOZOFU.

1 1* Okriilnd* nauki wstfpiij io fllosofli 8

L W$tęp do fiUiZofii %D porównaniu ze tcstępnemi zojtruhnni l)inych nauk . 4

Zarzut rzyniony filozofii co dn hraku -tafyh, og-nlnie przyjęty* h zasad , 6

S. Wift^p fihizofii. uważany juko siu)t4>il:iil>Hi miuka filnzo/iczna ... 8

1. Literatura wst^^pu do tilozotii, olica i poł>ka lu

2. Słowniki filozoficzne 38

3. Propedeutyka filozofictna i tostęp do filozofii 40

litentara propedeatjrki filoioficsiej w colach podagogicsnych . . « . 4S

n. ZNACZENIE WSTĘPU DO PILOZOPK.

§ 2. liauka wstfpaa do filo^otii w Htosuiiku do innych nauk zasadniczej

MozoŁi 44

Higłorya filozofii i wsł^ do fiX(XS(^ 46

Łitefaton bistaiyi filoiofii, tnktowaooj jako wstęp do ffloa»fli. ... 48

J9» Teorga poztumia i wstęp do /Saeo/St 60

1. Propodcutyka filozofiirzna wedlui^r Kwanta * . . . 54

2. Propodoutyka filozoficzna nowokantystów 54

3. Ohjaśnionic tomiDów: eDipir}'cznj^ doświadczalnj, eksporymentaJnj.

B* Filozofia fihzofil 6<)

1. Filozofia hli.zuiii K-ipp^na i 'JYfntow^kif.ju 5^

2. Logika i mutatizyka 60

3. Bncyklopcdya nauk i aik6t filotoficzojrch 00

ra. PODzm. WSTĘPU do filozofh.

$ 3. Fofl^lad na 8zczeg'dIowe zadania nauki wstępnej do filozofii 61

i, Tre^- rozilziału pierwszego nauki wst^piuj rJo (ilnzofii 62

Dotychczasowe opracowanie treści pierwszugu rozdziału 02

Jih IW^e drugiego rotdgUihi > 02

Do^ehcnsowe opraoowanifl drugiego lozdziatn OS

«

Digitized by Google

xvrri

i<troaa

3. Trekć rodziahi frzmego ft4

Dot3'eln;za>owe opnti-owanie treo<:iu^u ruzdziatu 65 |

4. Treść rozdziału izuartójo 65 |

Dotychczasowe opracowanie czwartego rozdziału 67

ROZDZIAŁ riERWSZY.

Istota fllQ2Qlftl»

L OKREŚLENIE FILOZOFII.

i 4. Nagwa i praedmiot filozofii 69

/. Określenir dosłoimr filozofii 70

1. Lit»>ratura dotyrz^ca dusłuwuogo określenia filozofii ^''i

2. Literatura odnośnie do wydzielenia sii; nauk spec^-ąln.ych z filozofii. TH

2. Pogląd historyczny na rzeczowe określenia filozofii 73

Literatura, dotyry.ąrą rzfr/owtyyo iikri,'śk'nia tilo/.otii 78

3. Zasoflnicze czynniki wiedzy. Podmiot i idea przedmiotowej rzeczym- fitości 82

1. Wiedza i poznanie. Nauka i wiara 88

2. Podmiot i pr/odmiot 88

■I Zapada w •/.nac/ttniit filozofit^zneni . . , , . . , , , , , , , ^

TT. CECHY ZNAMTENNTE FTLOZOFTL

S 6. Krytyczna "B&modzielność myśli i dążność do ogólnego na świat po- glądu 89

1. Kryiijcysm filozofii 92

1. Krytycyy.iii Kiuita 9^^

2. Wittpionif jako punkt w^-jścia dla krytyki 94

2. Pogląd filozoficzny na świat 95

Pogląd przeczący na świat. . . 99

3. Zimidnicze }X)jęcia filozoficznego na śiriał poglądu: istota i zjawiMkn . 101 Obrona uictalizyki 105

m. CECJHY ZNAMIE>J\^K F1[A)Z()FTI W PORÓWNANTIJ

Z NAITKAMT SPECYALNEMI.

8 6. Dogmatyzm nauk niefllozoflcznych i apecyaligacya wiedzy 108

/. Jedność nauki i jtodział pracy ntnysłouej 111

■Słówko o klasyfikacyi nauk 118

?■ Pojęcia nt/ółu. sz<2rgóh( i iń-nini 120

Litoratiira liM

3. Pt ziipuMZczenin dogmatyrzne nauk Hpecyalnych 127

Dogmaty/m, wiara i o^mniezonie przypusz(^.eń dupina ty <v.nyi'h. . . . 134

XIX

ROZDZIAŁ DRUGI.

Stosunek fllozofii do reszty objawów życia nmysłowego,

L POGLĄD OGÓLNY NA OBJAWY ŻYCIA UMYSŁOWEGO.

gt f ona

I 7. Charakterystyka typowych objawów życia nmysłowego 137

/. Za-^'nhi psijcliohitfuzna klasj/fikiu iji i'l>jaivóiv życia umysłowego. . . 14ił

Litt.Tatura kh^sYlikacyi władz uuiy^luwych . 146

V. Jedność życia umysłotcrgo .... 147

Poglądy psychologów na jedność życia uinyslowopo \f>\

3. Kla-^yfikacya szczegółowa objawów życia umysłowego 154

Tablica z klaayfikacyą 166

Hi8torya rozróżnienia naturalnych i metodycznych objawOw życia umy- słowego 167

II. FILOZOFIA I TWÓRCZOŚĆ.

§ 8. Ogólna charakterystyka twórczości 168

1. Nauka o ideach, jako zasada nauki o ideałach 172

1. Xaiika W. WunJta o idcćtLli 181

2. Literatura nauki o ideach 183

2. Ideał, twórczość i sztuka 184

1. Ideał i utopia 197

2. Litf?rattira idćali?:mn i realizmu o istocie sztuki 198

3. Twi^rczość i teorya a6ocya<;yi 200

3. Głóicne typy ideałów umysłu ludzkiego. Ich czynniki iHłdmiołowe

i przedmintowe 201

1. Piękno, prawda i dobro 219

2. Prawo celowości 221

Lircratura polaka o celowości 228

§ 9. Stosnnek nanki w ogóle^ a w ggczególności flloaofli do twórcgośoi . . 2:^2

/. Krytyka j'0(f lądów F. Alb. Langego na twórczość metafizyczną. . . . 244

Literatura dotycząca nauki F. A. Langego 251

X\ W»p6łcz€S7ie poglądy na twórczość mehifizyczną 252

Literatura w.^pulczehna u twórczości metatizycznoj, obca i swojaka . . 258

3. Ideały i jtrawda 260

Wyolira/nia i nauka 2<'7

ni. FILOZOFIA I NAUI\L\.

1 10. Filozofia^ jako nauka, w związkn z innemi naukami 272

1. Krytyka piHjhjd^i. Cumtca na /iluzofią 276

1. Literatura obca, dotycząca pozytywizmu Couitea 281

C7 - -2. Filozofia pozytywna w literaturze polskiej 287

2, Naukowość filozofii 205

XX

stron*

1. Zasady naukowości o'U

2. Filozofia , naukowa** w pr2c< i wstawieniu do „nionaukowej* . . . 309

3. Ajrnostvcvzni 3fl

3. Znaczmie filozofii dla nank spieyalnych 315

1. Filozofia nauk apocyalnyrli 321

2. Literatura polska w zakresie nauk specyalnych -^30

3. Specyali/ąt ya wiedzy 341

Tiiteratura polska 348

§ U. Filozofia w stosunku do nauk przyrodniczych 34Ó

1. Metodolofjia nauk przyrody iczt/ch 352

1. Metauiatiinatyka 36ił

2. Mecłianika i indotfrminizm 370

2. Pr życzy n<nccHĆ i mechanizm 375

Literatura dotyp^ąca prawa przy«'7Ą'ny 385

3. Metafizyka nauk przyi odniczych i prawa przyrody ;i8J)

1. Mater^-a i siła 401

2. J'oRli\dy znakomitych współczesnych przyrodników na zasady przy- rodoznawstwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ilQ

TV. FTL()7X)FTA T ŻYCm.

§ 12. Pogląd ogólny na dążności życiowe i ich stosunek do filozofii . . . 417

1. Fdnzitfid i dtilmihyt matcn/alny

1. Zadania i kierunki <'tyki \SS

2. Po^^arda dobrobytu matcryalnego. ('ynizni i stoicyzm 440

8. Kpikiireizm t utvlitArvzm ... 442

ił. Filozofia i życie sjiołccziit' 44'J

1. i\>garda dóbr społer/.nycii. Ase< tyzm i pey^ymizni Vt)l

2. Znaczenie społeczne filozofii 467

3. Filozofia i rcliyia 470

L Ateizm i anarchizm 471)

2. Literatura dotyrz^oa stosunku filozofii do religii 4>il

fi 13. Filozofia i mądrość życiowa 4^5

1. Mądrość życioica Jako początek filozofii, 489

Literatura dotycząra un^drrów Wsutiodu i Orccyi 498

2. Idcal filozofa tr życiu 5<)1

1. Doktrynerstwo i życiowo obowiązki lilozota. 510

2. ideał filozofa w dziejach filozofii. . 512

ROZDZIAŁ TRZECI. Metoda fllozofll.

I. O METODZIE FTLOZOFTT W OGÓLE.

§ 14. Znaczenie metody filozofii i jej czynniki składowe. ....... 521

/. Kwesty a meU>dy filozofii i logika 523

[literatura dotycząca metody filozofii 525

XXI

strona

■V. Analiza i stinieza, jako czynniki Metodologiczne nauki w iHfółe . . . 529 f /if«-ratur:i .':3.'t

ó'. Kn/slifii oilrł-finrj nictndi/ fUozufii lh/alihi//k,i l{i,/lu ...... !'y]7i

Literatura, dolj»L-&ąea luetodj dyalektyr^noj 54* >

rr. ANALIZA, JAKO CZYNNIK METODOLOGICZNY

FILOZOFII.

§ 15. Prgędmiot i główne momenta analizy filozoficznej ó41

1. Kri/fijku ntnijsłn. jako czj/nnik anulizf/ /iiitzn/uznei . . . . 545

RarYonalizm i L'nipirv7,iii . . 55()

2. KrgtjĄd nauk sfci/gluych. jako czijiiiiik auftli:i/ filozuficzurj. . ■">.') 1

l'r/y|)isck . . . .').'),">

V. Krt/łijka hlsf(iri/(. zn(i filozofii, jako ( Zi/nnik uirt<"h,h,iji( zny ■'•';>

Literatura 5(U

lU. SYNTEZA. JAKO CZYNNIK METODOLOGICZNY

FILOZOFII.

§ 16. Przedmiot i główne momenta syntezy filozoficznej 5ni

/. Syntetyczne ob^-obimic i uzujtrinienie jmfflądu na śtpinł zdrowego roz- sądku, czyli naiirnego realizmu 507

Filozotia zdrowt L''o ro7.-;\'lka 572

2. Synteza krytycznie uzasadnionych praw nauk apecyalnych 572

EpcykloptHlya nauk apccyalnych wfdlug Comtoa . . 570

3. Synteza Itistorticznn filozofiezne<)0 na myiat potjlądu 580

Idealny rfaliziu i eklektyzm r>^<7

k i

ROZDZIAŁ CZWARTY.

Rozbiór nmysłu filozoficznego.

I. UZDOLNIENIE UMYSŁU FILOZOFICZNEGO.

§ 17. Ołówne czynniki i typy nzdolnienia filozoficznego 59:^

i. Umysł (hjaJrktiji zny 001

Przykłady uzdolnienia dj-alektyezncgo 605

a. Umysł krytyczny 606

Trzykłady uzdolnienia krytycznego 011

3. Umysł konstrukcyjny 612

rr7,vkJadv uiii\^Iu konstrukcyinfiro ni7

n. ROZWÓJ HISTORYCZNY^ UMYSŁU FILOZOFICZNEGO.

8 18. Olówne epoki w rozwoju umysln filozoficznego ni8

1. Zasadnicze prawo roztcojti umynłu filozoficznego . ' 622

Psychologia rozwoju umysłowego 629

XXII

Prawo roziniju filozofii według Hegla, Comtta i Spruccrn t>.K>

Prawo rozwoju filozofii według naszych inyślicieli, szczeg/)lniej 'IV'

szyńskicgo 637

5. Prawo rozwoju filozofii w sfosioiku do powuzechnego prawa rozwoju . H;iS

Palingonoza czyli prawo powtarzającego się typu rozwoju 042

III. WYKSZTAŁCENIE UMYSŁU FILOZOFICZNEGO.

§ 19. Charakter i środki pomocnicze wykształcenia fllogoflcgnego , . . H44

1. Wykazłałcenie ogólitr, jako wspóhzgnyiik wykształcenia filozoficziugo . iK>i

1. Spór klasyków i rfalistćiw w ^pniwio wykształcenia ogplnoyo . . H<>^ Literatura polska t>-go sporu 660

2. Wykład lilozofii w średnich zakładach naukowych H71

Wykszłałcettie naukowe, jako współczynnik wykształcenia fUozoficznfgo 674

Pedagogika studyów uniwersyteckich 682

3. Wykf<złałcenit filozoficzne fachowe > . . 686

1. Pomoce naukowe wykształcenia filozoficznego 6fł9

2. (Czasopisma filozoficzne *. . 702

Sprostowapia i dopełnienia 704

DODATEK.

1. Słownik filozoficzny, wraz ze spisem alfabetycznym rzeczy, traktowa- nych w niniejszej ksii^żcc 7f>5

2. Spis autorów i filozofów^ cytowanych w niniejszej książce:

A) Obcych 715

B) Tolskich 722

T-

B.OZBIÓE KRYTYCZNY

ZASADNICZYCH POJ^Ć O FILOZOFII

czyli

Wstęp do £1ozo£l

Digitized by GoogI

Uwagi 1

wiadomości przygotowawcze.

L Przedmiot wstępu do filozijfii.

Określenie nauki wstępnej do filozofii.

Każda nauka rozpoczynać musi badanie swojo od do- kładnego określenia swego przedmiota, swych zadań, swej metody i innych kwestyj wstępny cli, których wyjaśnienie

i*tano\vi konieczny warunek samego badania naukowego. Toż samo dotyczy i filozofii. Nie można rozpoczynać szcze- gółowych badań filozoficznych, nie wiedząc: czem jest fi- lozofia w ogóle? jakie jej zadania i cele? do czi ^o dą- ży? jakiemi środkami urzeczywistniać winna swe dążno- ści? i t. p.

W naukach specyalnych, przeciwstawianych zwykle filozofii, wszystkie te kwestye wstępne nie stanowią prze- dmiotu osobnego badania, a tem mniej sporu, lecz spro- wadzają się zazwyczaj do pewny cii, powszeclmio uznany cii pewników i przypuszczeń, określeń i zasad, powtarzanych tylko dla wiadomości na czele systematycznego wykładu danej nauki. W lilozolii. ])rzeciwnie, nie można ztróry powoływać się na takie powszeclinie uznane, niewątpliwe pewniki i przypuszczenia, określenia i zasady, jako na atsde fiindamenta dalszych badań, lecz należy przede- wszystkiem rozpatrzeć i wszechstronnie w yja.^Jiić te kwe- stye wstępne, zasadnicze, gdyż od poglądu na nie zależą

*

Digitized by

4 § 1. PRZEDMIOT WSTĘPU DO FILOZOFII.

r(')żny kipriinok i cbaraktor, r(')żuy nastrój i duch wszelkich dalszych bćidań na polu tilozolii.

Taki odrębny stosunek filozofii do owych wstępnych zasadniczych i>o}ą6 o jej przedmiocie, zadaniach, metodzie i t. p. wynika z natury tego objawu życia umysłowego. Filozofia nie mogłaby stanąć na wysokości swego dotych- czasowego naukowego rozwoju, wyrzekłaby się swej wła- snej istoty, ulegała by przypadkowym prądom czasu, ró- żnym wj)ły\V()in j)()stronnvm ; jodiiem słowem. ]>hylziła by po przestworzu myśli, niby statek bez kompasu i stem, na rozległem morzu burzą miotany, gdyby swych badań nie opierała na wstępnjmi rozbiorze i wyjaśnieniu owych kwe- sty) zasadniczycb, gdyby pojęcia o własnej swojej istocie chciała czerpać z mętnego źródła wierzeń, przekonań, poglądów panujących w tym lub owym czasie, wśród tej lub owej z dotychczasowych sekt filozoficznych.

Ponowne zl)a(binie zasa(hiiczyeli J)()jęe o tilozolii przez każdego samodzielnego myśliciehi l>yło dotąd rysem zna- mienn3an rozwoju i postępu filozofii, nadawało jej bada- niom charakter kri/łyczny, różny zasadniczo od przeważnie doffmafijczncj tradycyi innych nauk co do ieb ogólnych za- sad i dążności. Dla tego też filozoiia poświęca osobną naukę badaniom nad własną swoją istotą i widzi w tej nauce konieczny flindament swego istnienia, całej dalszej swej l)utl(»wy naukowej. nauką jest rozbiór kriftyczny zasadniczych paj^ o filozofii, zwany zazwyczaj wst^in do filo- zofii.

1* Wstęp do filozofii w porównaoia le wstępnemi

zasadami innych naok.

Określenia i zasady ogólne oraz różne nwagi przygotowawcze, napotykane we wstępie do wykładu każdej nauki, a nawet i do wię- kszości naukowych monogiaiij, nie bynajmniej upiększeniem reto-

rycznem, lub zahytkiom scholastyczm^ch nawyknień, nad któremi mo- żna z h'kc»'\vażł'ni<Mii (■zeiuj)r(^dzoj przejść do por/ndku dziennego. Prz».'oi\vni<\ »iw(' l>*>j'H'ia i wiadomości wstł^pno stanowią konieczny puukt wyjścia dla każdej uauki i zazuaczają przewodnie zasady,

I

§ 1,1. WSręP DO FILOZOFII I .NAUKI 8PKCTAŁNB. 5

któmd DMika się rządzi w dalszych swych badaniach i od których kulego uwzględnienia zależy ])u t.p i prawidłowy rozwój tych ba^ dsń. Ztąd też pochodzi, źe pogląd na przedmiot i metody danej naaki, aa jej stan obecny, na jej stosunek do nanfe pomocniczy cli, na nie- wątpliwe wyniki dotychczasowych poszukiwań, na warunki postt^pu w przyszłości i na wiele innych kwestyj ogólnych tego rouz.ijii, wy- wiera w pr,iktvoe bezpośredni wpływ, często mimowolny i bezwiedny ]ia Dajsubteimejsze badania uczonego, na cał^ j^go pracę około rozwią- zania szczegółowych zadań nauki.

Jeżeli się zaś zat^Łanowimy nad źródłem owych pogli^Uów mba- dniczych w różnych naukach, to narzuca się nam w sposób oczywisty Mt, śe nauki spec^^alnc opiorają się w tym względzie prawic wyłącz- nie na bezpośredniej naukowej tradycyi bez osobnego rozbioru joj tieki i bez kiytycznej oceny jej wewnętrznego znaczenia. Dotychcza- sowe doświadczenie doprowadziło większość specyaHstów w zakresie danej nanM do pewnych ogólnych poglądów na jej przedmiot, zada- nia, metody i t. p., a że dzięki tym pogodom ogólnym nauka postę- powała i dochodziła do wyników zadawalajł^rych, więc młodsza jSreneracya uczonych przejmuje zazwyczaj bezpośrednio te |)Oglądy op;(')l- nv od itar-^ztj i widzi swoje zadanie nie w rozbiorze owy( h zasad jK)dj5tawowych nauki, U ( z przedewszystkiem, a często i w yliu znie, w dalszem prowadzeniu badań sj)ecyalnvch, t. j. w uzupełnieniu samej miedzy odnośnie do badanego przedmiotu. Taki zaś stan rzeczy ma za skutek, że odnośnie do kwestyj ogólnych dan(\j nauki speeyaliśei zazwyczaj w zupełności ze sobą się zgadzają, a rozchodzą się pomię- dzy sobą przeważnie tylko t o do treści i wyników swych badań szcze- gółowych. Co do przedmiotu, zadań, metody, głównych wyników ta- kich np. nauk jak astronomia, fizyka, chemia, mineralogia, botani- ka, zoologia, historya, filologia, prawoznawstwo, teologia i t. p* panu- je po większej części zgoda pomiędzy specyalistami, a spory zaczynają się dopiero, gdy chodzi o pogli^d na lub ową kwestyą szczegółową.

Zupełnie odmiennie przedstawiają się nam te stosunki w zakresie nloiojii. Tu tradycya naukowa nie stanowi ani wyłącznej, ani na- wet głównej powagi przy urabianiu ogólnych ])oj(^ć i zasad. Podo- Imież nie wystarcza powoływanie się na panujące lub ])0wszeehnie l>rzyjf^te jło^lądy. Przeciwnie, każdy saniodziebiy myśliciel zapatruj*' si^ na filozotią ze swego odrębnego stn^owiska i t 1m»i laż każdy z nich ma na oku prawdę powszecliną. przez wszj^stkich uznaną i wszystkim dowieść się dającą, to jednak, nie przyjmując tradycyjnie £rotowych pojęć o filozofii, lecz poddając te pojęcia samodzielnemu krytycznemu rozbiorowi, dochodzi często do wynik('>w . ()dstę])ujących od panujących w danej chwili poglądów i przerywających wskutek tego wewnętrzną

Digitized by Google

6 § WSTĘP DO FILOZOFII I NAUKI 8PBCTAŁNB.

ciągłość rozwoju naukowego filozofii Z tego wynika, ie filozofowie rozckodzą się w swyck zdoniaoh nie tylko odnośnie do kwestyj spe- cjalnych, lecz przedewszystkiem i głównie odnośnie do kwestyj zaga-

dniczycK dotyczących ogólnego poglądu na przedmiot i zadania filozo- fii, na jej stosunek do innych nauk, do twórczości umysłu, do życia, religii, metody i t. p. To, co u spccyalistów nic daje zazwy- czaj ])o\vo(ln do poważnych sporów, t. j. ogólne zasady danej nauki, to w zukrt sie filozolii jest przedmiotoin nais;])rzeczniejszych zdań i noi^lą-ilów. A ż*' inyśl naukowa dąży ws/e^d/ic i zawsze do możliwego usiuiięcia sprzeczności, a tego dokonać nie może inaczej, jak tylko na podstawie wszechstronnego badania kwestyj spornych, więc ujawnia się konieczność osobnego naukowego rozbioru zasadniczych pojęć o fi- lozofii» jako zasad ogólnych, kierujących rozwojem i dążnościami tego odrębnego objawu żyda umysłowego.

Taki rozbiór zasadniczych pojęć o filozofii wytworzył właśnie osobną naukę filozoficzną, wtięp do fihufii, której wykładem obecnie się zajmujemy.

Zarzut, czyniony filozofii eo do braku stałych, ogólnie

uznanych zasad. Zaznaczony powyżej «<tan rzrrzy fo do sporu poniu-dzy rtlozołami w pr/odinio('ic zasadniczych pojęć o tilozotii znujdzio swojo i)Ot\vicrdzciiie taktyc/nc w szym przfliii LMi naszych poszukiwań. Zar/inanu z tc^^^o powodu tilozotii bardzo czę-^ti) zu- pełny brak sUłych. ogólnie uznanydi zik>.id, u wskutek tego i brak koniecznych warunków postępa niwkowego. Filozofowie, mówiono, przyswoili sobie zdanie: ^co głowa, to ronun,* i doprowadzają takowo w praktyce do ostatecmości. Ka^jz nich trzyma się wyłącamie swego indywidualnego poglądu na zzec^, nie oglądąjąc się na innjehf a wskutek toga wy- twarzą ^ię w zdaniach samych filozofów o filozofii owa ehwiejność, nieolm^Ioność i sprze- rzDość, która tak niekorzystnie wyróżnia filozofią od roazty nank i pozbawia wsael- kioj cir^glości w badfiniich naukowyi 1i. Każdy tilozof, prowadzi swe badania na wla^^ną r^jkę i dochodzi wskutek fcffo do wynikijw jemu tylko właściwych, i przez niei^o tylko uznanych: grdy tymczasieui nauki spccyalno, opierając się na pewnych OLTÓinycb. po- W8Zo»;liłiio przyjł*tycb zasadach wyzwalają się z pod wpływu indywidaliiego nastroju po- jedynczego nczonego i dochodzą wskut^^k Uigo do wyników bardziej zadawalających i zgodnych pomięd^ sobą.

Za pnykiad Uaąycsny tych nanokań na spneesnoś? filozofów pomiędzy sobą mo- gą stużyć Badania akademkene Cycerona, a mianowicie doszła do nas drugn księga idi pierwotnego opracowania, nosząca imię LukuUa, Z tej spr/.oezności wyprowadza Tyccron wniosek, w iii';dr/''c prawdziwy o niczem nie powinien wypowiadać staao- wf/yh twierdzeń, lecz zadawalać w najlcps/yni razie prawdopodobieństwem. Zob. r*zcz«ł^jólniej Rozdz. 37 i nast. do końca. J'rz< kład polski L. liYiL^cZfiWsiUKao, Puma fihzoficztie Cycerona. Część I. 1874, str. 13 i nast.

W nowszych czasach najpopulamiojszym pisarzem, napadającym surowo na ni^^ zgodność zdań międ^r filozolii, hył J. J. RoussiAn, który spożytkował jako gomentf w celu nsprawiedliwienia zaprzeczą|ącej odpowiedzi na znakomitą kwestą i deniii dyźońskiej o wpływie nank na uszlachetnienie ohyczajów. Zoh. jego Di90tmn mr ka seitneee et ks artf 1750, Podtng zdania niektórych histoiyków literatury

Digrtized by Goo<?'

§ 1,1. WSTĘP DO FILOZOFII I NAUKI SPKCYALNK. 7

Roma pod tym względom była ksią&s, którą LiU(MjI-1B4U>i (f 1552) wydał p. t. Vro(;y- wmarnwia adver»ua Utterat et Httendos.

WńM prac ostatniej doby, dotjrkąjącyeh tej kwestjń aa szcso^ólną ttwa^(.> za> >lu^je: Fr. Bbintano, Utiber <lie OrUnde der EntmuiMgttng anf fihSoaophitdtcm

Gebifłf 1874,

W nssTr'] litomturze liczny yMiót owych narzekań na filozofią i naukę w o'yMi\ oraz obrun«; ich prznnwkn tvn( /ansutoni, zawi* r! w sobie: Rozpra^rn vful przijinjnami nvłaczających nauhum tnnienuui, odradzając i/rh -^^u; iv różnych wirkach Hiviaf'i. A. Soł.- TTK0W1C2A, 1828. l'oruiuio bo|jratego hi.st4>ry< znenfo i literackiego matervahi, rzccit jednak nie jest traktowana zo stanowiska kiytyczncgo.

Rozbiór krytjcai}' powyższego tarzota co do spncocsności zdań w zakrosie iilo- lofii podaje mows uniwersytecka H. Stbuteoo: Cechy dutrakłerystyetne filozofii i jfj naeteme i por&wnaiue e innemi naukom 1875. (E'nekład St. Tohaszewskikoo). Str. U i nast^: ,W rzc< zy samej, nab /.y przyznać, źo przedmiot filozofii nie da sit* zrazn dokładnie okrc>li« . sami filozofowie; nie zgadzają sit» nii<;dzy sobą względem takicli pytui pk: cn to jr-it tilozotia'^ tio r/PL'n dąży? co st:inowi if>j cłó^^nf. rzeczywiste z^idaniu, oJrużmai.\'e jii. od inn\ch nauk? jakii' specyalne tilozotiizne zadania wypływają z jej iatoty? i tak dalej. Podobnież ni*' została jeszcze o-^tatł-czni'' roztrzygniętą kwestya metody tilozoti«^znej : czy filozofia ma rozwijać swe poglądy li tylko na mocy oderwauycb lil^iiflń tonunu i jak pająk snuć ze siebie swą paji^czynę.— c/y też wedle metody in- <lnk«g;jnąj» na podobieństwo pszczoły, szokać mateiyala dla swych poglądów zewnątrz ńelile? Tsź sama nieolereśloność i taż sama niezj^roda praebija się również we wszystkich spe^alujch naukach filozofii. Filozofowie do dziś dnia jeszcze sio nie zgodzili co do płównego przedmlota logiki, metafizyki, psychologii, estetyki, etyki; ile jest systematów tiloioficznych, tyleż i n')żnyeh określeń tych nank. O niezgodzie pogladńw na tilnzotią i nau- ki filozoficzne, zachodzącej pośród dyletantów tiio/itticznyeh i specy ili-r.'t\v iiiiiydi iriuk. jaź niema co i mówić. --Tak jest w istocie, a nikt ze znających filozolit' ni«; zaprzeczy temn, cośmy wyżej powiedzieli. Lec?, kwestya polega na tem: czy to wszystko dajo komukolwiek prawo do stawiania filozofii poniżej nauk specyalnych, w kti'n^'ch nie spę- kamy podobnej nieotoreślonośd, podobnej niezgody w icwestyach zaMdntczycb? Je- żeli dowiedziemyt że nieokreślonośó przedmiotu filozofii, niemożność zamknięcia jro w gnaicach jakiejkolwiek specyalności, wypływa z samej istoty filozofii, a nioz<:odn fi- loniSSw, odnośnie do jej za.sadniczych zadań, nie wykluc/.a jedności w ogólnym charakte- rie wszystkich dążno.ści filozoficznych: natenczas, zdaje sic, nie lujdzie rzeczą dziwną, że dojdziemy i do zupelnio innych wninskAw.... Filozofia jako dążnośi' do aamudzirhicgo myślenia, nie może śi«; opirnu na żadnych uprzedzeniach, na żadnych przesłankach i posrladai h, którełn- były /.a" /.rT{)uiętc wprost z frotowj^iiro niiiteryalu hi.storyi lic/, żadnej krvtyki. .Samodzieluoiłc nadaje każdemu umysłowi filozofującemu prawo zwracania swej uwagi, przy wytwarzaniu poglądu na świat, przedewszystkieni na łr przedmioty i kwc- Mjre, które szczególniej pobudzają go do myślenia, i badania właśnie tych stron ogólnego ktirienia, które, wedle j^ przekonania, służą za niezbędną podstawę do rozwiązania glNuych zagadnień filozofii. A ponieważ infere.s, pobud/aja.cy do myślenia filozoficzno- go, jest bardzo rozmaitym zo względu na różność osobników i czasów, i zatr/.ymuje uwa- myśliciela na różnych pr/ediuiotach : to rzecz naturalna, żc z toj nr/mrutośfi intere- *>w lilozoficznych, 1)0 wstają zariiwno różne określenia {)r/cdiniotu filozofii, jako też i różne kierunki hadania i i)oznawRn!a t^iro przedmiotu.... Filo/.utiu nie była by płodem sani^Hlzidncgo myślenia, gdyby nie zawierała w sobie możności tak różnych sposolM'»w określania swego przód- wotu, gdył)y ogranicnto zgóry liadania nmysła filozoficznego jakiembąd z trądy cyjn<«m lub em- póyesnem pojęciem swego przedmiotu. Określenia filozofii, poglądów na nią, nie przyj- tuyą filozofowie jako gotowego, z zewnątrz otrzymanego materyału, do którcgoby się

Digitized by Google

8 § l,a WSTęP DO FIŁOZOFn JAKO SAMODZIELNA NAUKA.

stosowali Im sładnej apnedni^* krytjki, jak to m nuejaoo we waijatidch haijdk

kach; prsec!\mio, iatota filo7.ofii wymaga, aby samo omacsenie joj przedmiotu było wr nikłem uprzedniecro rozbioni i kr}'tyki, wynikiem samodewlneffo inysit nia i filosofowania."

Zoh. t\ iu względom także: S. Pawupki. KUka irwafj n pndstnine i ffrnn>C(uh filo- zofii lb78, str. 2ina8t. W. I>rTOsr,AWsKi. (J uhi-cni/ni słanie filozofii. HiMiDteka Warszawska. T. III, 190 i nast Z. ( i abryelski, Czetn filozofia Jest a czem będzie 1801, atr. 38 i oasL

2. Wstęp do filoiofii jako samodzielna nauka filozofiesna.

Rozbiór krytyczny zasadmczych pojo/' o filozofii uznaliśmy wy- żf^j 1) za przedmiot osobnej nauki filozoficznej. Tymczasem mo- źnaby zapytać: czy kwestye, stanowiące treóó wstępu do JUoio/U, za- wierają w 8obie w samej rzeczy przedmiot wystarczający do wytwo- rzenia osobnej nauki; przedmiot, z jednej strony doś6 samod^elny, a z drugiej dość rozległ, aby jego badanie zasługiwało na miano atobnef noM filozoficznej?

Wielu myślicieli nie podziela tego zdania. Wielu sądzi, će nale-, ty przystąpić do filozofii bi^zpośrednio, bez żadnych wstępnych poszu- kiwali; >;inie badania filozoficzne wykażą, lzciu jest filozofia. Tak np. Heoeu dowodził, że filo/otii nie można określać przed faktycznem rozwiuit^c iiui j< j treści. Filozofia jest. wedhijj; mego, „swobodnym aktem myśli itreier Akt des Denkens i wytwarza ^erzengt* nwój przedmir>t. więc dopiero w końcu swego |)ochodii może wyjaśnić swoją treść [ Enc^klopitdie der philosophischen Wissensrha/ten 1817. Werke. T. VI, 1840 str. 25 i nast.). W tym duchu i J. Gołuchowski w Lek- a/i wstępnej do mfkładu filozofii z r. 1822 (fiibl. Warsz., 18i2, T. II, 227) mówi: „Jest filozofia jak ów wąś, którym wyobrażają wieczność: jej początek z końcem si^ styka i aby początek byt jasny, trzeba jui być na końcu... Filozofia na definicyach kończy się, nie zaś od nick-^ się zaczyna.^ Podobnie J. Kbbheb w Wykłudńt synUmatycznym filoMof^\ 1849 (Dzieła^ T. I, 1877, str. 2 i nast.): „Dopiero w samym rozwoju treści filozofia zdoła usprawiedliwić osnowtj swoją; dopiero w samem swojem postępowaniu zdoła wytłómaczyć się z i^ostępowaiiia tt»go, wszelkie tedy dokładniejsze wyjaśnienia i dowody przed rozpoczęciem samej osnowy, byłyby przedwczesne, byłyby rzeczą dobrej wiary, ale nie imiii jt^riiości rzt b liu j.'^ T w najnowszych czasac)i myśl wygło- sił W. DziEDUszYOKi. który swe Roztrząsania filozoficzne o podstawach pewności ludzkiej^ 1802, rozpoczyna temi słowy : „Trudno określić c jest filozofia i określać tego nie potrzeba. Lepiej wejść w rzecz samą odraził i wniknąć w jo j wnętrze, a każdy pozna wtedy, że filozofią ni jest to, co bywa jej mianem często przezywane.'' Wskutek tego potykamy całe sysUmaia /UotoJUj oraz encyhhpsdys nadb JUoio, w których vimtąp do fiU>zoĄ% nie jest traktowany jako osobna

§ 1,2. WSTfP BO FILOZOFII JAKO SAMODZIELNA NAUKA. 9

lecs sprowadca się w najlepszym razie do szeregu nwag przygoto- wawczych, zaznaczających w krótkości stanowisko autora i jogo po- glądy na tilozofm w ogóle, bez wsziclistroiiuef^o i kryty tznogo uza- sadnienia tyełi poglądów. Należą tu szczególniej odnośne prace Hegla, FtóCHJiKA, LoTZEuo, Di URiNOA, Ctrasmanna. Kremkha i iunych.

Takie lekkie traktowanie zasadniczyeh pojt;e o tilozofii sprzeci- wia się jednak istocie samej filozofii i pociąga za sobą jak iiajgorsze następstwa dla dalszych badań filozoficznych.

I tak: li Filozofia chce być przedcwszystkiem nauką krytyczną^ lecs nie jest nią, gdy swych pojęć o własnej swojej istocie nie opiera na możliwie gruntownym i kzytycsnym rozbiorze odnośnych nauko- wych danych.

2) Bez takiego rozbiorą filozof nie zdaje sobie należ^^t^j spra- wy: zkąd pochodzą jego poglądy na filozofią, jaka jest ich wartość istotna lecz podlega rozlicznym przypadkow^nn i postronn>^n wpły- wom tradycyi. chowania, sekciarstwa i t. p. naruszającym samo- dzielność i niezależność jego sądu o rzeczach.

Nareszcie. 3^ nie można spuścić z oka i tego. że Itrak naukowej śclsltości i krytyczności co do zasadniczych i)oj^ć o filozofii zaszczepia w iimysl zbyt często skrzywione lub błędne dążności, uniemożliwiają- ce dokładne postawienie, a tem bardziej prawidłowe rozwiązanie szcze- gółowych kwestyj filozoficznych.

Dla uniknięcia wszystkich tych zboczeń nale^ tedy z możliwą gnmtownością wyjaśnić pojęcia o filozofii i uzasadnić je wszechstronnie i krytycznie.

Żądania powyższemu zadosyć uczynić można tylko, traktując więp do filozofii jako osobną naukę filozoficzną. Zasadnicze poji^c ia o filozofii stanowią zupełnie samodzielny, zamknit^ty w sobie przedmiot hsdania, przedmiot, w każdym razie nie mniej saniod/ieiny i zanikniq- ty w sobie, jak przedmiot wielu innych nauk filozoficzny di. - - np. teoryi poznaiua, lub teoryi pit^kiiM 'ZN-li estetyki, lub teoryi moralno.śid czyli etyki i t. p. Nadto filozofia w og/ilnym rozwoju życia umysło- wego jest objawem odi-t^bnym. wyróżiiiaiłieym sif^ całym szeregiem cech charakterystycznych od iimych współrzędnych objaw-Ar, od nauk spe- cyalnych, od poczyi i sztuki, od religii i t. p. i dla tego na równi z iiiemi może i powinna się stać przedmiotem osobnego naukowego badania, osobnej nauki, mającej na oku r ozbiór kwestyj : czem jest fi- lozofia w swej istocie? jakie jej zadania i cele? do czego dąży? jską drogą swe dążności osiągnąć winna? i t. p. A że, nareszcie, filo- zofia znajduje się w ścisłym związku z pozostałemi objawami życia omysłowego, wskutek czego rozbiór jej istoty pociąga za sobą wszech- Btsonne wyjaśnienie jej stosunku do tych objawów, jej zależności od

Digitized by Googl

10 § 1,2. WSTĘP BO FIŁOZOFn JAKO SAMODZlJtŁMA NAUKA.

nich i wpływa na nie i t. p., przeto i tutaj ])rzedstawia si^ nam ro- zległy przedmiot badania, nadający się w połączeniu z powyższemi kwesty aiTii do wytworzenia osobnej naukowej całości o treści równie samodzielnej i cliiu.iktirystycznej, jak boc:atej i doniosłej. I pod t^Tn względem nic ma terly najiDmejszego powodu ruzliiorowi krytycznemu zasadniczych pojęć o iilozoiii odmawiać eharakteni samodzielnej nauki filozoficznej. To też na podstawie l)a«lań taku h myślicieli nowszych czasów, jak: Bacon, Uescabtes, BoHMii, Hpinoza, Malebbanche. Nkwton, L(X3KR, LfiiBNiTz, Berkeley, Wołpf, HuM£f GoNDiLLAC, Kant, Fichte, Schkllin(},.Tacobi, Hegel, Hbbbabt^Gołuchowski, AmpebBjTeentowski, CoMTB i inni, rozwiana się zaznaczona wyżej 1) osobna nauka tu^tę- pu do filozofii i znalazła opracowanie systematyczne w całym szeregu dzieł, począwszy od Al. BAmcoABTENA Fił*m*/ii ogólnej do współczesnyck prac Fbohschauheba, H. Spencera, Tibbbohikna, StbChpła, Wundta, Olłć-Łapbi7kb'a, Babthblbht St. Hilaib£'a, Ładda, Yołbbłta, Paul- SBKA i wielu innych.

l. Liiteratura wstępu do filozofii. Woheo zamętu poj«.'ć, panującego w nowszych czasach na polu tilozoHi po upndku 7. jodnoj strony l)07\^2'lędne2ro idoaliznm HL'<rla, a z druLMoj materyaliznłu ; wobec znakoinityi-li po«!tpp6w nauk sppcjaln\ rłi. w szczfjnlnftśpi pr/.yrodnirzycb. usuwający- 'li w swiadoinnsi i naroiluw cywilizowanyidi Itadania uhizuliczuo na jtlau dalszy. punowny iD/Jiiur za^saduiczych pojęć o hlozotii okazał sii; rzecrzą konieczny i wskutek togo zjawił sic w ostatnich czasach szer^ po- ważnych prac, ntajiicy* h za przedmiot wsłęij do filozofii, jako samodńeliią naukę tloaih iicasną* Dla wyjaśnienia historycznego n»wojn tej nanki i wcolo zapoznania catytelaika z bogactwom różnorodnymi poglądów myślicieli na wstępne kwestye filozofii, zaznaczamy tntaj szczegółowo te poszukiwania filozoficzne, które da^ początek współczesnym opra- cowaniom kryfycznego wst<}pu do filozofii.

W tym przcł^lądzio literatury cytuj*: tylko tc ostatnie wydania dzi<'l. / kr<.rcmi sam się zapoznałem. W widu wypadkach i'-tiiic.j;\ wydaniu liądź inne, ł)ądź now.szc, kUirych odszuka<:- należy w odpowiednich bibliogratiacb lub w Hist^ryi filozofii UEBEKWEdA, wyd. 7-0 1880 1888.

Bacon, 2iovum orgcmum ftcientuu-um 1620. De (UgniUlie tt augmentit aeieniktnm 1623. Works ed. Spedding 1857. Dzieła te zawierają w sobie krj^tyczny pogląd oa ówczesny stan nauki w og61e» a filozofii w szczególności i starają się wykazać że filo- zofia i nauka nie polegają na rozwoju oderwanych lecz na rozbiorze realnych własności nsetrzy i to przy pomocy metody obeerwa^^i i doświadczenia. Metod<; liakona wyłożył po polsku MicHAł. WiszKiswBiu w pnu^y; Bakona metoda Uomaceenia natmy 1834. Nowo wyd. 1876.

OKsrARTFs. Discoiirs (ie la melhmk Hnzprawa o tmłodzie. Przekład polski

W. DuHazYcKiKuu 1878. Me4iłaHtmes <h primo phihmphia 1041. RoimyMania nad zasadami filozofii, przekląć pol>ki .1. K. Dworzaczka 1885. Frincipia philosophiat 1644. Ct, l de principiLs cogniłwnU humanae, Gearres philosophiąne od. L. Ainiś- Martin 1888. Kartezyusz zagłębia się w ostateczne podstawy filozofii i pojmnje jąjako wynik rozwoju życiowego człowieka i z tego stanowiska przedstawia genezę wlasnynk poglądów filozoficznych, począwssgr od l>ezwzględnego wątpienia, pnyrtem rozbiera mmdtf

Digitized by Googl

§ 1,2,1. ŁITSBATDKA WSTĘPU DO FILOZOFII. 11 iigólno pnwidłowcu prac^ na poio filoasotii, doprowadzającej do ja.<ny(>h i pewny* h pojijć

BAmiB, Tim dem drdfadtm Ld>en des Menadien, Vkrgig Fragen ton dtr Sede,

Pwe, napisano 1620 i 162:3 r. a ogłoszone drukiem 1660. Schrifttłn lhI. K. W. S<'liit.'liIor

Przekład francuzki T.. C\. St. Martin a 1800 r. Jedynie uczucie oświecone świa- ttem iHwkiem i odrodzemt diu lia dają. wf»dług łi(»hnjepo. P-kojmię prawdjr. Na toj pod- stawie rozwija on w duchu mistycznym swój pogląd na świat.

Spinoza, Ethun ordine geor/tcłrico deniomłrału 1677. h^dit. liiuder lRł;i. Prze - kład polski A. Tasrala 18S8. Filozofią ląrzy Spinoza zasadniczo jak riiij.śri.ślej z mo- nliio>religijnym WfWojm. al<»wkka i dla tego wykład swego filozoiicznogu na świat pogłąla oa^jrwa etyką,

Małsbbamchb, De la recherche de ta v&Uł ou Ton iraite de la nałttre de Veai*rU de Vhomme et de VuBage guU doit faire pour ^fUer I crreKr datis les nciencea 1674. Ostetaie wyd. pnj adMb aatora 1712. fh iwrea, od. J. Simon 1H12. Jest to rodząf teoryi poznania, opartej na rozbiorze zmysli.w, wyobraźni (iniagination), iniły>łu ('•/y>t<'}jro 'Irsprif pur*. skłnnno^^ci i namił^tności (inolinaticii. passions). w cflti wykazania. /,<• fylko iąi^iosśc duchowa z iioi,nem, źriidłcin prawdy, iiiD/f tioprowadzi' do prawrl/iwfj tilozotii. Strea2cxeiuu poglądów Malehrancbea w tym wzgb.nlzio zawierają w suiue jego: Kntrc- Ikw iw kt metaphifsiq%te et nutria rcUyhn 1688.

Kbwtok, NatmraUe plaloMpkiae principia maUiemaHea 1687. Nowe wydanie 1972. to pnewainie sasady filowticaaiego pojmowania przyrody, ale traocia księga tego diieia lawiem safasem wyJdad ogólnych prawideł /Uozofowawia (ro^lao pliiłoso- pbasdi), adogąjących dotąd na bliższą uwagę.

I-fOcKE, An essay etmeeming h^n»;<n underHtanding 16M. Works ed. St. .lohn 18M. Celem fCL^o traktatu o umyśle ludzkim jest wełlłtięr nntora (ks. 1. ro?.. 1. i; iM, oknp?ili('- ..początek, pewność i <rranice wiedzy Ind/.kioj. jako t<'ż zasady i st<»pnie wiary, mnieiuauia i zgody." Rozpada i-it; on na c/tfry k>ii.:.a, z których I-sza traktuje o idfte-h wrodawnycb, Il-ga u ideat;b w ogóle. Ill-(ia o w> iaza( li i mowie, IV-ta o wiedzy i lunic- iDiniii. Rozbiór idoj amysło i sprowadzenie ich do pierwotnych czynników psychicznych aonsacyi i refleksyi Locke poczyttye za koniacsny waranok prawdziwoj filozofii. Wyjąt^ ki z tego dzieła Lokka ntoeyl umiejętnie i pfz^ożył na język polski A. Cyankikwicz: ho^ka et^ rnySU m LoUdsa o roeunme htdekim teyjiU 171^.

I EIBNITZ, Nouv€aux esmie tur 1'entcndeynind humnin. llzcez nafłi^ana już w r. 1704, lecz wydana drukiem dopiero w półwieku po śinion i Leibniea. 176.'), ()<mvres phi- losophioup:*, fil. P. Janet T. L 1866. Dzieło to jest krytyką powyż<złHj-o dzieła ł.nkka. które Leibnitz jednak w przedmowio nazywa „nn des plus heaus et des plus e-iim- s oavrages de ce teinp^." Ma ono toniu,' (lialotrn pomi^^d/y Vilaletein i Teofilem, z kr<>iyvdj pierwszy wypowiada poglądy hokka, a drugi Lc;il>uilza. Tudział odpowiada w zupeł> Dości podziałowi dzieła Loicka. Sprowadzenie pracy umysłowej, objawów myśli ludzkioj do pewBjch prawd zasadniczych, z charakterem powszechnej koniecznoj»ci (necessitó uni- feneUe), oto dąiżność waulldąl prawdziwej filozofii, wedłag Leibnitza.

Bkbkkłbt« a tnaHae eo/neeming łhe principU's of hwman hum huUje 1710. Ed. with prolegonit na, awMrtations etc. C^. P. Krauth 1886. Rzecz o zofiadach poznania, prze- kład policki F. J EZiERSKlEłio 18JK). Traktat ten. jłodoltnin jak i poprzedni*' //ijmuie pierwszorzędne stanowisko w dziejach tenryi po/nania. ale po.świ«^'nny je^t /.ara/jMu kwe- styom dotyczącym zasadniczych podstaw wszelkiej w ogóle tilozodi, jako rozróżnienia prawdy od mniemań ułudnych.

Gh. Wolff, rkUomphia ratitnudie aw togiea 1728. Wyd. 3-ie 17-10. Digcumai protHmiHarie de pkUoeepkia in genere. Autor ehamkt«!ryzuje tntaj wiedzę historyczną, fiemfistną i makmaltyatnąt dowodząc że pierwsza ma charakter mpiryejsny (cognitio

Digrtized by Google

12 § 1,2,1. ŁITERATUBA WSTĘPU DO FIŁOZOFIL

eomm ąooe amit, atąne fiimt), Mtotnia ma na cela Mdcm poamanie neay (cognitat] ąoaatitatiji ronun), podcns gdy imtaj filoBoiicmąj, WoUr, sa pnykładem ŁeRmit przypisuje charakter raą/onaiMff, polog^ący na ol^atnieniu matefyahi empitycoieg^ ' s punktu widzenia je^ przyczyn (oognltio lationis coruro quae sunt htąne fiunt).

Tutaj w}Tnionić nalnży i pracę ucznia Wolffa J. Cn. riOTTsrTTFPA. p. t. Ersłc Oi'ihtdr fUr grmmmfni Welłweinheit. 1-sze wyd. 17;vV przołożoną na nasz język pod prłłt^ikiyn i z pr/cdiuowii Wawhzyńi a Mitzlek i>k Koi,*»k pod napisem: Pieticsse praw- dy calej /iUiZo/ii, w której wszystkie fiUizufskie nauki przyzwoitym porząilkieM wyłożone % na dwie ttęści podzidone są, kwoli iym, którzy publicztde w ^cademiach kkcyt hkrą 1700. W pneklad^e tym wydano jednak tylko część, obejmującą logikę. Popraedsa tc»^, awierająey tre^oĘwooMM do fHotofii w poiemse^noki, gdsie jesi mowa o jcg po* joein^ zadaniOf maaenin i podziale (Co do tego pnekladn sob. mój Wykkid tytfmo' iyctt^f kffikL T. I. 1870, etr. 176 i nasŁ.

Home. Enquiry ronrcming kuman understanding 1748. Ed. with notes by T. H. Oronn 1H78. Tr:iktat ton rozwija dalej /i-^afly I^kka i dochodzi do wnio- sku, że przodmiotem poznania, więc i filosofii, sią tylko aimut^ potniędzy idetmU^ i fakty.

CoNDiLLAC, Essai HHf l origiM des connuiiisanees hunmit^ea. '2 tomy, 1746. Trait^ da atntaium 1764. OeuTies 1622. lVaktat o wraieniiadi Mmy»łmych, przekład polski A. L&MGsao 18S7. Roswąjąjąc konsenkwentnie owady aensoalismn, Kondyllik pizycsyntt się do krytycznej oeeny znaczenia wnM zmyslowyek dla tloioficsnego po- znania rzeczy.

Tu. Rkio, Inęuiry inło thc human mind 170:3. Works ed. by D. Stewart Autor jest głńwnjTn przedstawicielem filozofii szkockiej, obrońcą zasady zdrmrf^o mz^sąd- ku czyli zmf/^bf poicszcihy^rfio (common sence), obejmującego wszw^tkie prawdy zusałiiii- cze jak teoretycziuj tak i praktycznej filozofii. Zna<^zenio t<'j ><zkoły pok'*rft na tcm. że zwróciła szcze^róluą uwagę na podmiotowe, psychologiczne pod::>tawy tilozotii, na dane wewnętrznego przeświadczenia.

Al. Baumoabtbn, PhSotophia generdliśy ed. FOzster 1770, Jeit to pieiwaM dzieło roztiząsające, wedłng wskazówek CAi. Wolffa, zasadnicze pojęcia o iilowili w spo* 9ól» systema^ciny w osobnej nankowąj całości, nazwanąj filozofią ogStMą^ a odpoi jąeej podanemu powyżej okre.ślcniu ui»(qmi do fih»^ 1). Treść t^ ddela stanowią] następujące przedmioty: notio, certitudo, objectnm philosophtoe, nesne, ntilltae phikwo- phiae, libertas phiiosophandi et<\

Kant, Kritik der reinen Vemnnfl 1781. Wyd. 2-gie uzupełnione przez autora Prolegmnenn zu eiiifr jeden kiiHftigen Metaphtffnk. (Ue ais Wis.sru.scluift irird auftreten kónnen 1783. 'Ireść tego dzieła wcielił Kaut po częiici do drugiego wydania krytyH czystego rozumu, Kritik der praktischen Yemun/i 1787. Kritik der UrłheiUkra/t 1790. Werke ed, Satietwtein 1867 i nast Temi pracami Kant położył fondament Ary-^ ttf^tmu filozoficznego, który .stał się punktem wyjścia dla całego dalszego rozwoju liłc zotii i w^^warl wpływ stanowej na współczesne pojęcia o samej filozofii i jej stosookn do reszty objawów życia umysłowego.

.1. O. FicHTE, Ueber den Tiegriff der Wisseuschafhlehre oder der sogenannien Phifnsophie 1704. Werke ed. J. H. Fichte 184.") Filozofia rozpatrywaną tu jest jako nauk;!, okieslajura trp«f' (fłełialt) i formę wszystkicii innych nauk, czyli jako nauka nmk. Powinna una .^tanowii je<iuolity ftystenutt wio<l7y. wyprowadzony z jednej najvvviaz*y zasady (Griindsatzj, którą może być, według Fioht^jgo, tylko sani podmiot myślący t.j^ iwiadomaići nasze ja.

SoflBŁŁiMo, (%Ócr dk M9glidiJKU emer Ferm der Pkibmphie aberhM^ l\ Sif9tem de$ tranneendmitakH Idealinma 1800. Weike 1836 i nast Podmiotowy,

l78r>

ii

by Google

§ 1,2,1. UTEBATDRA WSTĘPU DO FILOZOFU.

13

Ijektjrwny idealizm Fichtego stara t^u^, Sclielling uzupełnić rozbiorom przyrody, (/.yni to jednak lAwniei z pnnkta widzenia idaaljstjcznych ])rze^buiek. Filozofia jest wediug uągo objawom ^intelektoalnej czysUt duchowej i twónstej wyobraźni (intellectnelle, tein gcirtige nad prodnctiTe Anschannng).*

Fb. H. Jacobi. Ueber das Untetwhmen Erittciamus, die Vemunfl zu Ver- ffoiide zu bringen 1800. dm gdttiichm Dingen 1811. Worko od. Fr. Krsppen

1SI2 18-20. Prace povryŻ8ze zawierają w sobie krytyk*; filozofii Kanta i S<hellinga, a przyjmują'- za pod«:tAWf' fakty śiciculofmKci fTlKitsnrlion th s liewu.sstsoins) .starają sio w^kazai. ż»' tiiozoiia prawdziwa jest wynikiem bezpośrodniogo poczucia najwyższy*!! prawd seroa ludzkiego ((rcinttth) o Bogu, wolności i nieśmiertelno.śoi, czyli wynikiem ttiary Hlozoficznoj. Wszelkie dowody rozoniowe tych prawd, wszelka spftkulai\va nau- kowa i fiknoficama sawierają w sobie, wetUng Jacobiego, petitio principii i obracają hv: w błędnych kołach bec wyjada.

Hbobł, PhSnomenokgie det Oeittes 1807. EneykU^pSUe dfr phUoiiopkucKm WmenKhfiften 1817 wyd. Skjio pomnożone przez autora 1830, Werke 18;V2 1840. Enryklopodya po k^>tkira watępU' obejmuje logikę, tilozotią przyrody i łilozotią ducha. Rnrw.tj odmvanc?j. abstrakcyjnej myśli przy pomocy metody dialektycznej stanowi isto- t-; tilozotii. według Hegla. Właściwego frsfępu dn filozufii w jego systomacie nie ma, wynika to z tego. co si»; o nim już wyżej istr. N) powiedziało.

HsafiAKT, Lehf buch zur Eirdeitung m die Fhilosophie 181:1. Workc ed. }Iar- tenstom T. I. 1860. Nowe oddaielne wyd. 1883. Urobienie poj^c (Bearbettang der Be* giiffe) jest, wedłng- Herbarta, aadanie fUoiofii. Z tego Btanowiska rozpatruje on w tej ptacy kweatye asadnifse, dotyciąoe treSei t metody fliosofii. Książka ta, jak w ogcile dzieła Herbarta oraz większość prac, wyszłycb z jego Rskoly, odznacza się ścisłością okre- śleń i jasnością wykładu^ opieia się jednak na szeregu zg6iy po¥rziętycb zatiad, ście- fllisjącyrh bardzo zakres poszukiwań tilozoticznych.

I. GoMJCHOWsKi. IHe Philosophir in ihrrn} Vr>'hnl1niss zutn I^ebcn gnnzer Yolker n7id rin:rl/ier Mrusrhni 1H'>>. Pi-zeklad polski spcir/ądził, podobno. Ksawery Broniko-

traucuzki księżna ( "zktwehtyń.ska. Donosi o tern Fsfreicher. ale nie podaje szcze- gółów tyci wydań. ł'ouijmo u.silnych sUiran, w żadnej z dostł^pnych dla nmie biblo- tek, piseUad6w tych odnaleść nie mogłem. Pkzelclad rosyjski wydał akademik D. Wsa- zDnBtJ, w 1834 r. We wstępie autor oświadcza, ie nie zamierza wyłożyć swąj filozofii, ani mOwić o rćinych systematacb filozoficznych, gdyz wstępującym do pizedsionlca filozo- lii nie należy za.szczepia(' zamiłowania do pewnej szkoły, ani wetrętn do innych, lecz nale* JĘT pizedstawić im ideę fibiznfii w jej czystości i żywotności, aby się zachwycali jej ponę- timn widokiem i timilow ali inądrość. Stosownie do tej myśli przewodniej, autor rozpatruje zmrtfme tilozotii i dla życia nnr >duw, a w szczególności jpj stosunek do nauk, rdujH I }'nri»ttra, Je-^t fo pra<ja, zasłuL^ująca dotąd na liliżhZą uwagt; z j)o\vodu jtodniosłcfo p«łglądu na zadania i dążności tilozotii. Mówimy też o niej niżej przy rozbiorae siosun- Ictt filozofii do życia § 12,7.

A. M* AMPtRB, Ettai tur ta pkihtopkk des temcea ou expo9Uum a»iaŁiHque fmt cktmfieaihn mOurHle de touUa fes cmnaiamees humaineB, T. I. 182)4. T. II. ISSa Obok szeregu uwagr wstępnych nad naulcą i filozofią w ogóle, dzieło to zajmuje głównie klaąyfikaąją wiedzy ludzkiąj (zob. niźq}).

Br. F. Trentowski, Orundlage der umver8eUen Pkilonophie 18:17. Po rozbiorze kryterium dośteiadczenin. rozumu (Yemunft) i wre-;^< io spostrzeganiu (Wahmehnjmig), antor nazywa swoją filozotią spostrze/jawczą ( \V;vhnieliniTinsr>iphilosoiiliie'i. I względnia ooa poprzednie systenmty i dla tego ma rbanikter uniwerMilng. Nastrpnic iH''»wi o me- toitie i p(fdziale tilozoiii. Dzieło obejmuje tedy treść nauki wst<ipnej do tilozolii, ule ję>t l^&wnie wstępem do szczegółowych poglądów filozofii Trontowskiego. Zauważmy tutaj,

Digitized by Google

u

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FILOZOm

iie Wakmduimiff (aninailTmio) Tnntowaki w pAśniojszych pracach omaos bowjb polskim wymem mff»ł, a Libelt w ocenie tego didda wyiaiem iatirtaeme (Pitma MfitejMe. T. V. 1851. 8tr. 61).

AuursTE CoMTE, Coun de fkUosophie jmiłiue. G tomów, 1830 1842. Wyd. 4-te 1877. Filozofia pozyt^-wna sprowa l/.a si(,', wedłag Comte'a, do pnsedHtawi^ia ogól- nych wyników nauk spp( yalny* h ; zti^d dzieło jor^n mn za przedmiot nie tyło filozofią, ja- ko s;nnodzieln!\ naiik<>. trcśi' nauk .spocyalnych. a niian<)wi( i(v niat<łnmtyki, astronomii, fizyki, i hciiiiii. biologii i socyologii. Xa szrzogólną uwarrę zashigtijo jogo .wiidkie pra- wo* tr/och stanów w rozwoju umysłowym człowiuka, jakiomi 8ą: ttdogia, metafizyka^

1 wtuka pozytywwL. jSob. pod tym względem niżej § 10,i.

Powyźsse prace posloiyly sa punkt wyjścia dla nerega nowsąycfa dziel, mąją^di aa pnedmiot zasadaicse pojęcia o filoiofiŁ Stosownie do danych aamacaonydi w po- wyższych pracach, nowsze te dzieła ząj^ się bliższem roztrzi^aniem głównych kwr>styj wstępu do filozofii, a mianowicie, roztrząsaniem istoty filozofii, jcg stosunku do innych objawów życia umysłowego, oraz warnnki'iw jpj prawidłoweo-o rozwoju. Kwesty« tc, traktowanł' z wi»;k>;zj\ lul> inniejszii gruntów no.ścią i wszoł-le^t i (innością stanowią też głr>- wną freśr nastęi)ują4y(h ważniejszych dziel z zakresu uat^pu do filozofii, wydanych w ustarni( h ])ięciu dzieniątka^-h lat.

Jl. l LKici, Dos Chrundprincip der PMIoiopAtc kriHaeh und speadatw eniwiekdł.

2 tomy. 1845. 1846. Jest to rozbiór historyczno^rytyczny różnych kierunków illoswfii w cela wyjaśnienia zasadniczego na nią poglądu.

E. F. FisoHKB, OrundM&ge det l^fstem der FkUcsophie wkr EneyUopadie der phUosnphlftchen WisHcnschaften. T. 1. Kr<'itki wstęp, logika i filozofia przyrody 1R48. r. il. Antropologia i etyka 1850. T. Iii. Filozofia religii 1855. Stanowisko antoia heglonkio.

William Hamilton-. Discussums j}}ii}nsn],]ii/ l.s.VJ. Wyd. ;i-io Pr/y rozbior/.e zasad ni<*zy eh pojei- o tilozotii autor opiera sii; na i)Oi:lądarh Lokka, llumea i lioida, ale za/nac/a zai-azem konie<'zno.ś«' uzupełnienia tych poglądów przez kryty<'yz«i Kanta. Zob. też dzieło .Iohk 9r. Miłł*a An exammaiion of HamUtons jihiUm- phy 1866w

J. Frobsohawikr, EildeUung die FkOotopMe 186& T^: Die PkOotopkie

ais Idealwissemchaft und Syetem. Zur EitdeiUmg tn die Philogophie 1884. W oata* tniem z tych dzieł, antor stara sie gł<')wnie wykazai- udział wyobraźni w filozofii. W tym też duchu napisane jerro dzieło: Si^sfmi drr l'litiositphie im Umrigs 1892.

II. KiiTRK. Kuri/klopadir der jiJiilosnphischeu WiMftcnmhdfłnt. T. I. W^^tęp i me- todologia isiii'. 'P. II. Fizyka lst;:{. r. |||, Nauki moraln(> 18G4. Wał^ obejmu- je tutaj historyczno-kry tyczny pogląU nu zasadnicze zadania hlozotii.

G. Tbadłow, Einieitung in die PhHonophie und EncyJdopSdie Śer JPkUottophie 1862. .Test to knotki refen^jący podręcznik.

Hbrbrbt Spbnobb, a »yttem of tynfheiie pkSUmphff* T. I. Fir$t prineiplet 1862. Wyd. .Vte 1«80. Piertntze zaBody^ przekład polski J. K. Potockikoo 1888. T. 11 i III. The prineiplea nf hioUujy 18G4 i 1807. 2 wyd. 187H. T. IV i V. The prind- pita of pitychofofftf 185'). Wyd. :i-ie 1881. T. VI. VII i VIII. The jmnciph-s of *^ nolofpf. Dotąd wydano T. I .socyologii ISTr.. w^-d. '.U u- ISS.^) i T. II 1H7!> - 1S8.'>. oraz początek T. III-go Krrleftimtiinl ł»,'.7/7f//ł/w.v. IHIK). I'rzeklad pohki .1. K. Potockik- (10 ISSU i nast. Do 8o<yoIogii odnogi .się też pnica Spencera Shtdy of fuKwloyy Ib76, pi-zełożonu p. t. Wat^p do tUM i/oloi/ii przez II. (ioldbrroa 1884. Nareszcie T. IX i S («łego dzieftti: The principlen of ełhiea 1802—1803. Ta należy dzieło praygotowa z tego zakresn p. t. The data of effttcs 1870. Przekład polski pod nie dość ty talem: Zajady etyki wydał .1. Kabłowioz 1884. Poncząfąee streezcMnie

§ 1,2,1. LITEKATURA WSTĘPU DO FILOZOFII.

15

t^go ftysłematu filozofii syntetycznej Spontera podaje J. H. Coluss: An epUontc of tJw tjfn^eik pkilonf>2)hy 1881), ons B. F. Undbbwood: Herbert Spencer* SjfHthetic PhHo- •f^Ay 1891. ChM3nkte(tj9tyetBjm lyBem systemata Speni^ent jest di^ość oparria filo* aHu na daojdi doświadcMEDia, w ogóle aa zasadach nauk prayrodnicaycht w sgcsególnośd zal na teoiyi rnswojn. Ddeto jego: Pierwsze zasady ma rharaktor wstępu do filozofii, pojętej jako poznanie rzeoz.y wyplywają^^o z na jicyższydi uogUnień. Todstawą zaś dla f.'h TifHri'»lnioń dla Spencera nio badania krytr»"znp nad i^tot.i filo/Aitii w oęri'l<'. Incz wyniki n.iuk specyalnych. uznanych br'Z[)OŃr('(lriio z.i nie po«llfL^ij;\'f' wąfjiliw.łśri w tej forniiłi, w jakiej się ono w tyrli naukach przedstawiają. Tu nuh/y tnż \v>|K»iiinier o loz- priwath Spencera: T/łc gem^is of science 1854. The cUmsification of łhe .scienn-s lSf34. ZmAmaume także w T. U-gim jego Essay acientific, political and »peculałive. Nowe 3 tomy 184»1. Szkice filozofictne. Przekład polski. Dwie częśoi. 188:).

ytBA, Introduełwn A la pkiUmphk. Wji. ^ 1804. Autor broni dtalektyki H^la i stira si<j upnorstępnić jeg^Ji filozofią.

.1. H. V. KiRCBMANN. Die Lehrr vorn Yorstellm aJjt Einlntuwj ot die fhUoSOphie W4. Thl'*'/ Kahrhifnnua drr rhihmphie 1877. Wyd. 2-gic 1881. W płerwszem z tyeh dzif-t lutdr uznaj*' naukc myślenia za najwłaściwszy WHt^p do iilozotii; w drugiom wy- kłada w ^pi/s^■i^ iHi[miaruy swój pocfląd n?i tilo/otią.

.1. M. (.'. Duhamel, Den metluuUs (Iuhm les sciencta de nitson n- un nt \W}7>, Wyd. 3-i'io 1885. Jak już tytuł pokazuje jest to praca nietodologicznłi. rozpatrująca miedzy ioaemi zarówno istot-; jak i metody ilozofii (Zob. niżej).

G. A. LindnbRt Ewkitung tn don Sfitdiwn der JPhUosojihie 1866. Krótki, ale praczający podręcznik wgtępu do filozofii.

TiBEROHiKN. Introduetwn d In philmophie et in^^aratioti d la metaphyńgtte 1868. Wyd. 1880. Dzieło to wyjaŃnia zasadnicze Icwestye o filozofii na podstawie rozle< bi.MtorTr'zno-krytył'znec-0 inaterj*ału.

.T. (l. MAcyicAB, .1 fikeieh of a phUomphy. Cześć I. Umysł 18<>8. Cz. II. Ma- t<»r>a 18<»8. C'z. ITI. .Skład chemiczny elementów pr/.yrody 1870. f'z. IV'. Hiul(>«^ja i teudycca 1874. Toż .samo w treściwym wykład/ie p. t. A science primtr 1S78. Sta- Bowisko autora w zasadzie empiryczno: z topo zaś .stanowiska dochodzi do uznania naj- wyższego nminin. Boga. Za fizynnik łączący ducłi i niaterją przyjmuje etor. Traktuje wniem wielo o znaicaemn filozofii w stosunku do innycti nauk.

A. Stbudel, PIttUmphie m Umrieg, Ogąań I-sza tearefyczna 1871. Częw druga: fiot(^ jyrakiyczna 1877 188.5. Wst4»p do tego dzieła, osobno wydany po .śmierci autora p. t. DoJt goldene A B C der Philosophie 185)1. traktuje o pojfjciu i zadaniu filo- zofii, oraz o jej formie i metodzie. .Jest to praca samodzielna, krytyczna, odznaczająca si»; dncłieni prawdziwie filozofiranym. ('zy.^t^i niiłośł'ią prawdy i «iiłą pr/cknnania. Sanicnm zaś dziełu zawierającemu wykłatl filozofii w ezt<'rcc h tomach, l>rak należytego skupienia ł sy>teniatycznQŚci. Autor stara się zająć stanowi><ko prztHimiotowe, rzeczowe, wolne od wfaolastycznego rozwoju samych tylko pojęć abstrakt yjuych.

J. J. Bamuity, Fh&onpkie ale Orientirung Ubet die Wdt 1872. Za punkt wyj- Ma siuźą autorowi czysto podmiotowe objawy myślenia. Od nieb antor usUąje przejść do realnego poznania rzeczy.

JOroen Ho .na 'Mk'VKR^ Philosophische Zeiifragen 1870. 2-gie wyd. 1874. PrzekUul pohki p. t. r<'i,ifhiri)ł/ rozhiór Hf>i}}ezesnych kwentyj filozoficznych 187:*. .lest to zbiiir IK'iii-/.^jąry<b rozpraw, dotyczących znaczenia filozofii i jej stosunku do inn.\fli objawów żjód iniiy>ł()wejiT(. Na s/czcij^rdną uwaij*.' za-lii'_'ii rnzdzialy : Filozofia ic naszydt tzitsitch, S^mtenw i pin ządck moralny. Religia i filozofia, Systemafy filozoficzne i przyszłość filozofii.

H. LOTZB, System der PhUonophie. T. I. Logika 1874. Wyd. S-gie 1881. T. 11. Metaib^yka 1879. Wjd. 2-gie 1874. Istnieją przekhidy top^o dzieła na francnzki i angiel-

Digitized by

16

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO riŁOZOFII.

tłki. Stanowisko aaton w ogóle kty^cnie; mft on na oka empitycaie dane, x ktAijch dochodii do wyników idealisfycmycb. Kweetgrom stoli naadnic^rm o filoMAi nie po* ówięca osobnych po^^zukiwań.

E. DOhhinh. Curmis der Philosophie ais strrftgivisMf' nsch/j fflichn- Weliansi hauung vnil T,»'ht''i>tgrsUiltntig 1875. Treść: o łiycic o fimrodzio. o świir^mio^iM o moralności, hptileizfiistwie i Listoryi. Autor opiora sit; hłv,poar(Hlnia na wiedzy empirycznej i Stara si^ połączyć filozofią jak najściślej l luorainym rozwojem społcozności.

A. RiEUL, Ueber Begńff und Form der Philosophie. Eine aUgemeine Eiideiłun^ in dat Shtdmm der PhUoaophie 1873. Togoi: Der p/nŁoeopkiache KrUkitmue und mmt Bedenimig fUr ^ potiikfe WtumttAafL T. L GeeOiMe und MeUiode des pkitom»pki' aeften KriHaeimu 1876. T. II, Część 1. Die Hnnlihen und łogUchen Grttndla^fn der Erkenntnifts 1870. Tom II, (>ść 2. Zur Wiafirtisi hafi.stheorie und Meiaj^ymk 1887. W pierwszej z tych prac autor określa fnn7.nfią w duchu Fii litcgo jako naukę o świa- domości (Rpwus.stseinslohrp'). w driiri'^! pr^* . hod/.i na stanowisko nowokantyzmu i dowo- d7,i, /.«' ti!i>7()łia w istofi** swojej jest tooryą i krytyką poznania rzeczy. Z toęro fstano* wiska (luk tuje zarówno o jej uiotodzie, jak o jej stosunku do innych naiik. Tu naleśr jijowd. Uf*ioi. autora p. t. Lr ber icissetischafłlieJie und nictUwitatenschaftliehe I^Uoeopkk 1688, w której broni filosofit wnaokowej,** mającej wiele wspólnego z pozytywianen GoDite'a (soIk wyśąj str. U).

i). GdUNO, 8tf»iem der Kriiitdien Piuloeaphie, 2 tomy 1874 i 1875. Tom I tego dsidla obejmuje usłęp, dążący do lunipebienia kiytycysmu Kanta z punkta widaeoia «nankowąj** filozotił i w tjm duchu rozpatruje zasadnicze pojęcia o filozofii.

WiLH. ToBiAs. (Jmizm <lrr Philnmphtr 1875. Prara piy.rważnie polemicaDt, krytykujący popflądy liiiuuanna. I lelnilioltza, Ilartmanna i innych na tilozulią.

G. Lkwes. Prnhlenis o/" li/r and mind. Tr/y serye w pięciu t4łmafh 1874—1879. 4-t« wyd. 1888. J'r/ekład polski trstąpu oraz pierwszego zag^adni(>uia (irranice wiedzy) Hporządził J. K. PoTOCKi: Zagadmenia dudta i życia (Podstawy prtetwutdatema) 1892. I^^wes nazywa w pnedmowie całe to dzieło ^systematycinym wilępem do filowfii nan* ki." W pierwszej caofei wstępu do tego diieto, traktającej o »metod»e naukowej i j^* zastosowaniu do metafizyki," autor występaje a obroną nieta€zyki, jako nanki o «nąiogól« nioi>zT« h zasadacli." Dru«,'a aaś cs^ść tych wstępnych poszukiwań zawiera okwślenif zadań jak metafizyki, tak i w o^f^do filozofii i jpj podstaw paychologicmycbi oraz wyldad prawideł fńoznfciwnuui (the rulos of philojjophishiiii,').

lioH. Ukas.sman. Whtsemchaftdehre odrr Philosophie 1876. I. Donkiehre. II. Wissenslehre. III. Rrkenntni.sslehre. IV. Weinheitslchre. (Nauka njytilcnia, wiodzy poznania i mądro.ści). Dzieło pod wieloma względami zachęcające do myślenia i poucza- jące, lecz bes ścisłych •nan1n>wych podstaw.

K. L. MioBSUtT, Sifliem der P&ileMt^pMe alt exader Wisseneefto/Ł 6 tomów 1676-1881. Obejmuje, po krótkim wstępie, logikę, filoaofią przyrody, flloiofią ducha i filozofią historyi. Stanowisko autora przeważnie hegloskie.

O. Fi.O«EL, Die Probleme der Philosophie und ihre Losungen. Hlsfm-mh-hńtisck dtmjfHleUt 1876. Wyd. 3-ciel893. Jest to książka pouczająca, szczególniej pod względem histo- rycznym, stanowisko za.ś filozoficzne autora jest dość ciasnp szkoły Herfiarta (zob. wyżej str. 18).

E. La AS. Kunts Analogien der Erfnhrung IBIC). Jilnditytniis und roHitivismus.T. 1. Część historyczna 1879. T. 11. Etyka 1882. T. 111. Teorya poznania 1884. to ba- dania ciekawo ie względu na dążność oparcia pozytywimn naiasadaeb kr)-tycznyeb. Ale wskntek tej dążności antor piseknusa aakies liistoiycaiego po^ylywiann i wytwata własną metafizykę, pomimo zasadniczego zaprzeczenia jej doniosloód.

li. AVBNARIUH, Philosophie aU Dfiih ii der Welt genuiss dem iVMCIJ» detUeitlrim KrafknaoMet 1876. Kritik der reintn Erfahrung, T. i. 1888. T. U. 1890. Zhr mm-

Digitized by Googl

I

§ 1,2,1. LIIS&ATUBA WSTĘFU DO l^IŁOZOm. 17

!^hUrh.f Wńfłipijriff 1891. Awtor usilujo oprzeć wiedzo w ocrólf. wi^T i tilo/<>fi;\, iia no- v-t'j j»od-'r«w!(', li mianowicie na czystem doHwui<1czi nm^ maj;ir» >ii ■>■>. rrr-p' wvi;\*'ZTii<-' (łanu pratiiuiioiowt', V. uisuuu.eiem wdzelkirb podmiotowych dodatk--iv. iym przcduiiotowyia c^junikiem czystego doświadczenia ma bjć czucie (Kmptindung), znajdujące swój wy- ns w mdbff. Ztąd wynika sasadnieM udaaiie filoiofii: okreflić procesy pozoawcse czjli teopetycme oiByBlii, spoeobem anaUt^aojm, jako saleine od pewnych anian centralnego oigaoa nerwowego. Poniewai saś ws^tkie odnofne dane c^steigo doświadcaenła wy* rażają się w stosunkach formalnych, dających 91% okroilić matonatycznic, przeto autor dochodzi do fomuilnrj t^oryi poznania, opartej na psychottsoTCmych podstawach. Osta- i^'axif arniki tiIoxotI(2no to^^o formnlizmu przedstawia autor w sposófi bardziej przyst<,'- pny. iuho 7.aw-."/c jak sam wyznaje, indywidualny, w o?tatni«'j z powyŻAj wy-

mienionych })ra('. ( łkii/ujc sio jodnak w końcu, według autora (str. 12. U;i, 112 i nast.), że naturalny pogląd aa swiat odpowiada wyiuo^^om czyskyu po}^'lądu i że nieuia powo- da oAitępywać od nie^ zamdnicato. Wracamy tedy w ten sposób znown do naiwnego realiBna, jak to s aamego puczątka w^ntek pnnkta wyj^;ia autora przewidzieć można byio.

P. A. Bkbtaułd, htltroductiona d la recherdtei de» eauKtpreimiret 1876. 2>gie wyd.

1H91. r)/.ii>ło to odnosi sfa} głównie do metody filozofii. Zob. poniżej rozdział o metodzie.

Hebmavn' Wot.fk, Speculałioii und Phiłosojjhie. 2 tomy, 1878. Wyd. 2-gie l^^^. Autor htara >i'; wyka/.a- «trony ujotimo spokulacyi filozoficznej i lurytycyzmu Kan- u n* rumowiska f iupinzuiu psycholoL-^irznej^^n auLrielskioj filozofii.

Sh- H. HoDiJsti.N, The phUm<>}ihii o( Ui/U-ction^ 2 tomy 1878. Autor rozbiera zasadnicze kwestye, dotyczące tilozolii, w trzech ksirgach p. t. Aitulysis of aspeds, Ana- lym of demaUt i Analysis of fhewmem. Na szczególną uwagi^ zasługują wzdaiaiy

0 stosonim fUoooiii do naok empirycznych, o zasadnicstych faktach świadomości jako pod* smwy wszelkiej filozofii i t p. Aator broni przeważnie stanowiakn filozofii szkockiej, mianowicie teoryi zmyitłu iunrszechnego (c(nnmon sense) Reida, uzapelnianej w wieln miejsf ach idealizmem llcrkeley a. W tynt ducha napisaną teź jest rozprawa tegoi anto> rm p. t Tlie reorgaimatuńi of phiłmophy 1880.

L. FnrroT-, Lfk prcłiminaires dr la phiłoHophic 1879. Rozróżniają!* cztery ro- u/^iic ;ilnych funkcyj ludzkośi i. jako to: życie praktyczne. >/.tukł.*. lilozuliłi (uauk«,*)

1 itilli^k^ autor rozpatruje .szczcguiowo tilozoliji; mówi o tr/.ech joj gałęziach: logicznej, fenomenalnej czyli pozytywnej i metafizycznej i stara się bliżej określić warunki jej neCodologiczncgo rozwoju.

M. J* MONBAD, Denkrkhtur^en der neuerm Zeit. Eine hitkehe B^ndschau 1679. Wyd. niemieckie szwedzkiego oryginała pizy udziale autora. Książka aąjmująca, zawie- m krytyczny pogląd na współczesne realistyczne kierunki m3*śli z idealistycznego panlttu widzenia.

r4t»M?n. La philosophie scimfifiqne 1^<^0. Autor broni gorąco filozofii i jej charakteru naukowego przedwko jednostronnym po^da. ituii (Jointe a.

G. Glouau, Ah}'UiS der phihsophi*i<hen Grttudirus.',iitschufteu. T. I. Forma i ])ra- Ha ru«.iiu ducha 1880. T. 11. Istota, i za.«>adnicze formy świadomego ducha (teorya po- znania i nauka o ideach) 1888. Autor uwzgli^dnia głównie badania Steinthala nad ję- zykoznawstwem i psychologią narodów i stara się pny ich pomocy wyjaśnić istotę i za- dsoia filozofii

L. BoDBDKAU, Thśork dea tcicncea, 2 tomy 1882. Do nauk zalicza autor logi- kę csąyli teoryą poznania, matematykę, dynamik<:. fi/yki;. chemią, morfologią i prakseolo-

iń^. 1 przypi-njąc każdej z nirh osobną metodę (iudukiya, dedukcya, obserwał^ya. ekspe- ryment, inT«-*j:ra< ya cliemiczna, purównaoie i konekeyaj, określa bliżej istotę badou lUozo- Hcsnych i naukowych.

8l«wr«, W«(«v do tloiofii. ^

Digitized by Google

18

§ 1,2,1. UTEBATUBA WSTĘPU DO FIŁOZOFU.

W. Dti.tiikv, Eii(fi'!f)(}irf iji die GH^łr.'itriM9rnschafł<'n, T. I. 188.5. 0«ir'')żniaj;v.' ściślo nauki o duchu oi] mmk i)r?ymdiiirzv. ti. mitor <t!\r^ sił; wykazać, że uie mctatizjka, lecz teorya poznanLi i p.s> ihulugia powinu) l»vr jjDdstawą te} nauki.

E. i»K T*EKSSKNC^:, Len Orlginca 1883. Obszerae dziolo, pełne doniosłości, rozbi©- rające ze stanowiska dineś4fKń^i^ zarówno problemata posmaalA noc^', jak i pro- blomata kosmologiczne i antropologricsme, oiaz kwostye początku mominosct i religiŁ

W. WiNDRUiAiiDf PirStudien 1881 Zbiór oddiiełnych n»praw i mów, odno* ssącgrch si^ gfiównie do kwestjj z zakresu wstępu do filozofii.

Thom. ]NUoiTlRSt fjecturea on pfiilosophy 1885. Pierwsza serja tych lekcyj po- św^ił^coną jest zasadnimm poj<i(.*ioin o łilo/ołii w og^óle, rozpatrĄ wanyiu g-łównic ze sta- nowiska p^yrholofrir/nejro. Przy tern autor tiw/.'_''lpflnia ■^zc/pn-ółowo kwe^^tye o i^^tone tiloz<itii, iMHlące przedmiotom sporu w o^tatnicłi czasach i przez to wywody jogo zasła^' na szezeculnn uwag^ij.

Ch. Rksouyikr, EaiiHWic d mie drnHi/icatiw syntematkiue des dmtrines ^hilim' phhjueSy 2 tom^r 1885 i 1886. Autor bierze za punkt w^j.śoia krytycyzm Kanta i ns tej podjłtawie zajmajo nię bliższem określeniem jak zadań i metody filozofii w ogóle, tak i w szczególności różnycb kierunków i szkól filozoficznych.

Hueo Dklfp, Die HaupirtMeme der FhUtaophie und Rdigum 1886. Dzieło to traktuje o teoretycznych, religijnych i metafizycznych /.adaniach filozofii i stara się je wy- jaśni*- ze stanowiska filozoficzno-religijneg-o. Rozwinięcie op)lnego na ŚMriat poglądo z tego -tnnnwi-kn wvlnżvł mitnr w dziele: Phih>9nphif des Gemuths 1803.

.SiHiMi'KLL. KittleiłuiH/ Iii dir I 'Ji tIusnj.Jdi isśC). Ks\ą7.kt\ napisami w duchu szko- ły Herharta (zoh. wyżej str. 13). Po krutkini \v>tt jn--. aułoi zajinnjf' ^i.. historyezno-kr}"- tyezriym rozbiorem różnych kierunków i szkół ua polu teoretycznej i prakty cznej tilozotii, oiaz filozofii religii.

A. Spib, EaguUaea de phHoaophie criHąue 1887. Rozbiór celu i pizedmiotu (1« but et 1 objet) filozofii, stanowi główną treść togo dzielą, które nadto bada kry^rsnie wzajemny do siebie stosunek nauk empirycznych i spokulaeyi iilozotii^znej. Ten sam przed- miot rozpatrywał tenże autor poprzednio w pracy niemieckiej : Kmjńrie und Phil/K^ophie 1876.

L. ITallkr. AUes in Allen 18KS. Wykład całkowitej Hlozotii. rozdzielotu j n% trzy czMŚci- wtfdmfilcę. mffnfirifUę i nułapsi/ehikę. iWj^rt m względu na sanio(]/.i«-ln' pofflądy aiitiir;\. aic hrz wartości, lecz traktowana po dyletancko. ł>f*7 należytej krytyki i syst^Mnatyczuości. .Stanowisko autora panteistyczny mistycyzm, rozwyany przy pomocy metody dyalektycznej.

Cb. w. Shiku>8, PkUasophia u^ma ar ^en^ of fhe 8cienee»f wyd. 8>ie 1888. Itzecz napisana ze stanowiska scholastycznego.

J. Mac Cosn, Fint and fundamenUd trutka 1889. Dzieło to zawiera w eobie pogląd na zasadnicze prawdy tilozotii, spritwadzająca się, według autora, do pewnych Itezpośrednich danych nsi^zej świadomości. to prawdy piorwotoe (primitire troths), wypływa jficp / inTniryjnyi h /dolności umysłu, t. j pierwotn** wrażenia, wierzenia, s:\dy i njnnlnc \vyiu;i'_Miii;i. il mc \v!;iz 7 ży<'}»'m i rozwojem nmv^łu. W tym dnchii szkockiej lihr/.ulii, rozpiitrujł.! <iiitor wszechstronni*- lilo/nd^ i pomimo jicwneg^o hniku krytyki wy- kazuje w sposółi poucza j}i<y doniosłość liezpo.srcdniego. naturalnego poj^lądu na s\riat.

łJ. ScuKFFLER, Die Gruitdtogen dfr WmemthnU 1888. Traktując o nauce w ogóle, autor rozpatruje zarazem filozoii.^ i jej stosunek do innych nauk. Treść, nie^ ebaotyezna tegv dzieła obejmuje: I. System fizyczny i matematyczny, U. logkaoiyr 111. filozoficzny, IV. uniwersalny, V. ałisolutny.

W. Wi NbT, Sfjułejn der Philosophir 1889. 'l>eśc tego dzieła obejmuje: Wi traktująey o zadania<'h i podziale filozofii, następnie: I. O myśleniu, TI. O poznaniu, III. C) pojęciach umysłu, IV. O ideach transcendoatnych, V. Zasady filozofii prz^Tody,

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FfŁOZOFD. 19

V]. Filozofia duoha. Całość jest wielce poiimjącą, pobudza do saniod zielnego niyiilenia i za- wiera w sohip hoęratp matoryały do krytyi-znepo wyjaśnienia zasadniczych pojoć o tilo- 2i>^\ i jfj stoMiiiku do innych nauk, "Zi^zoffólnifj do pr7^ mdoznawstwa. Tn należą roz- prawy Wundta u tiiozotii i stosiiukii do innyi-h nauk w jego Esmys

.). IUkthelkict St. UiLAiHii, La jihilosophk dawt scs rapp<yrtft arec Irtt sciencen et U r^Sgitm 1869. Jeet to gorąca obrona filossofii jako nauki i jako iciary filozoficzni (Ift f«i philoiophiqoo) oa podstawie rasległeffo poglądu na rozwój dziejowy filoiofii.

P. ItkwuTR, Coun de fhikmptue premiire. Tkśorit gótótde de Veutendement 1889. Ma to być nsapelnieDłe filozofii Goiiite*a, którą autor nabywa drugą filozofią. Podąje teiaj 15 praw pierwszej fikttofil, które po rzt^ici dotyczą metody filozofii.

L. OlU:-I^PRUXK, La philosophu^ ct le tempn prtiteHł 180fK Rozh7.ns;ij;^r ws/orb- -tronnie istot- filozofii, jej stosunek do H/tuki, nauki i życia, autor w duchu krytyki prakty<^.ne£r<) ru^umu Kanta zazmu^ głównie śeisly związek badan filozoficznych z ro- zwojem moralnym ry.łowieka.

Max Kauffmann, Fundametite tlcr Erkcnntnisstheorie und WMSemcha/hlehre 1890. JeiŁ to iMfg9 do filozofii^ nazwanej pizea anton ^imanentną," a mającej na olcn nauko- «8 pitedstawienie doświadczalnej tzeczjwistodd bez wszelkicb dodatków ^metafi^cz-

OjdL*

G. T. liADD, Introdiictum to fhUosophy. An inquiry after a ratwnol gystem of KknUfic prhicijiłea their rdatwn to itUmate reaiili/ 1801. Dzieło to zaliczyć nale- żv do najlepszycij opracowań nanki wsti'pnej do filozotii. 1'rói z rozbioru pojęcia filozofii, jrj /•->nUĄ. jf*i -^fot^nnku do nauk szez<*^'ółowych, jty dui lia i uictfMly. autor zajmuje się w [.'111 dx.i«le zarazem rozpatrzeniem rłV/nyf"h kierunków myśli tilozoticzucj, b/czeg^ólniej dogmatyznm, skeptycyzrau i krytycyzmu, i podaje eucyklopedyaaiy zarys nauk filozoficz- nych. Stanowisko wyraźnie zaznaczone idealnego realizmu*

R. Fałckbmbebo, Uther die gegenwartige Lage der PAtlowpftif 1891. Poucza* jąa mowa uniwersytecka} rozpatrująca współczesne stanowisko filozofii w rozwoju nauk i ijcia mnyslowego.

* Spickeb, Die Ursaehen des Yerfatta der Fhilosophif in nlter and neuei' Zeił ł^^^2. Dzieło to zasługuje na szczególną uwagę z powodu wszechstronnego historyczoe- Ł'o i t*^retycznosro rozbioru stosunku filozofii do religii, czv!i do owcjo ,.tran-''-<-nd<»ntal- uego in>t\ nktn." ktńry. wedłag autora, wytwarza rf"li'_'i;\. W jf j /.unirdhaiiiii widzi autor ^łuwn^ pr/\''7\ ri'; upadku tilo/.otii w różnyrli cpokiii h ru/wuju umy.-^lou ei/o, jak również

i w naiizej. Trzy l^m należy zauważyć, żo autor religią pojmuje lilozołi« znie, nie do- gmatycznie.

YoŁKBŁTf YortrSge zur Einfiihrung in die FhUoMphie der Gegenwarł 1893. Rncz wielce pożyteczna, jako wstęp do stud3'ów filozoficznych, napisana popularnie. Za- wiera w sobie ogólny pogląd na filozofią bieżącego wieku, rozbiór zadań filozofii jako

iMuki, wreszcie rozbiór stosunku filozofii do życia, religii i kultury.

Fr. Paulskn. Einh^if}(iifj i„ iUf PlnJmophie 18t»2. 'i-gie wyd. 1804. Autor rozpo- Ttyna od rozbioru istoty i ziia<Z('uia tilo/.dfii. Filozotin określa jakn dnżnnś;- Jo wytwo- ro-nia całokształtu piłitj'; o /.wia./ku. iir/yf/ynif i /n r zf-nin w szcchr/.ci zy (str. M). Jest ona wła.ściwie łiirt-mczfHuiH uiedzi/ ftaukoiirj ( Inbc^-^riil allcr wissenschaftlicbeii Krkenntniss. "<łf. 19). Z togo stanowiska autor następnie roztrząsa szczeg»iłowo główne problemuta Mtafi^^lu i teoryi poznaniai oraz dodatkowo etyki.

Literatura polSkaf dotycząca zasadniczych pojęć o filozofii, nie posiada do- tąd dzielą roztiz^ąiących ca^ obszar nauld wstępnej do filozofii, lecz mieści się bądź » poj<<.Iynczycb urywkowych rozprawach, bądź w dziełach, mających za przedmiot szer- ^7.& poglądy filozoficzne, a traktujących kwestye wstępne tylko dodatkowo. W celu ato-

ii owydatniaua ciągłości w rozwoju filozofii a nas i pnniiaieżnego uwzględnienia swoj-

Digitized by Google

20

§ 1,2,1. JUTERATUBA WSTĘPU DO FILOZOFII

sldch pnc, wyiDieniain tntaj. o ile wiem. wszj-stko. co tylko na tera polu zasługuje na uwagij w na«i7ej lłteratur/,o. ł^raenp przez to prz^»< i\v-lz!uła4^ owemu umyślnemu zanied- bywaniu swojskiej literatury, na kor/.ysr obcej, jaki t;i!o si*^' u nas zwycrzajem prawie powskiechnym. W tym przeglądzie tr/yruaiu sii- rnwnież porzf^dkti chroaologiczn^o, przjczem jednak ptizniejszo praco autorów obok pierwszej wymieuiam.

FUozofia obyczajów i rozumu do tcszystki^ ruc»y, lU6n fod rozum hiidń jW- padają, w u-ybomych mcayach Bhutąca, z fratlCUtkitiffO tut pdtki język u^hźona prza ks. Akdbceja Bromir8XIEGO 1762. Jest to pnekl«d pośiAiertnego dzieła ks. J. I^ip ltAB80N'A (UT. 1870 f 1750), p. t £a phUosophk (^icoMe A Um» ks objełs dc lettyril et de la rai^on 1754. Niewidka ta książka (str. 288) zawiera w aobie Wtt^ do filo- zofiiy Oz. 1. Filozofia obyczajów (o nauce obyczajów, o stanie politycznym, o metafizyre i teologii). C'z. II. Filoznfin rożiinm (o logice, o sztuce nTnotwor-kif-j*. o tizyco). który nas tutaj zajmuje, mńwi o iiiozorti w powszecimośti, o filozofach dawnych i t^^ra- żniejszych i o pniorze roziiinu luil/kietro. Na czele znajdujemy zdanie nast<jpują e „( złu wiek, który uie ma wiadomości o filoM>lii, nie tak swoim, jako cudzym raczej rozn- tnem nądsi się ; mówi bowiam tak tylko jako ci, ktdn^ pned nim bylŁ Zaś iilinof po* trafia w to, źe ci, któisy po nim nastąpią, mówić tak będą, jako on.* Następnie mm jest o Eartesjusza i jego zasiągach dla filosofii "W jego też dachn, cboć w fonue zbyt oiywkowej, afbiystycznej traktowano wszystkie kwestye filozoficzne tej książki.

loN. WaODEK, O naukach icyzwohnych w powszechności i szczególności kt^gi dwit 1780. Pomimo powyższego tytułu, dzieło to, wydane w Il/.ymic przez jednopfo z przj. jiiciół autora, obejmuje tylko k^ięirę pierwszą; przy drupiej autora śmierć zaskoczyła; z niej wydawi-a liułac/ył tu tylko naj)isane przez autora „kawałki" o języku ojczystym, oraz o dwóch uezonych językach, f^reckim i łacińakuu. Jest to rodzaj filozotii uauk wy- zwolonych, które autor określa jako ^nauki do obyczajów chwalebnych i przyjemnegu z ludźmi obcowania słnżące (str. 8).** W czterech rozdziałach ^faktąje: o Istocie i po- dziale nank, o początka nauk pięknych, o ich pizycąpiach, ieb nieomylnotid i piawdA* i wośei. Za podstawę stożą mn dzieje nauk, psychologia władz umysłowych, oraz chan^ l kteiystyka etnogmficzna narodów, pr/y czem broni jednak niezależności rozwoju umyritK^ wejro od warunków zewnętrznych. W nas dzieło to budzi zajęcie głównie ze stanowi- ska klasyftkacyi nauk, < hoi' filozofia w śclsłom zna^wniii tesro słowa, i tu ustępuje aa piau dalszy. Wyjątki z tego dzieła wydał ,JedoQ przyjaciel uauk gruntownych** w Wro- cławiu. 1814 roku.

Początki zdrowej filozofii zyodzone z początkami rcliyii. Dzieło wydane w j(zyku fraMMzkim przez JX. Parł dv Fanias, przełożone po polsku przez X. M. T. S. P. 2 tomy^ 1789. Hómaczem jest, jak się dowiadujemy z aprobaty, ks. TDKaaao. Wskutek tend«tt4 cyi apologetyczncg, dzieło to ma właściwie charakter wykładu nanld religii, opartego je^

dnak na pewnych zasadach lilozofioznyeh. Świadczy u tern szczególniej rozdział pierwaya który traktuje O pewnoiei, o jej inindpiacht czyli poezątkowifch prawdach i grumif^ {]. "2 85). Jest tu mowa n u-ątpienin mrtodycznem. czyli ]>orZ(fdnem, które nie osłar bia pewnnśi i. le^z owszem wzmacnia domafrając sir; dowodów. Dalej napotykainr ust^;py o tu/.y wistoscj. o podobieustwit} do prawdy, o ptiwnoM i metafizycznej, tizyc/ncj i moralnej i o znaczciiju świadectwa. Tu wyst<;puje jeduak już na jaw doguiaty/ni, - h;i- rakteryzujący i całe pozot$tałe dzido. Stanowisko autora w kwestyach filozoficzuyi^ w ogóle karte^yańskie, o ile tendencye teologiczne nie wpływają na zmianę nsad 8zk<^. J J^DBZBj Śnudicki, O ntępeumoki zdań i nauk na doświadezeniu fundowaHĘfUm Mowa miana przy otwarciu nauk w uniwer.sytocie wileńskim z r. 1799 na 18(X). Zok Dzieła wyd. M. Balińskiego 1840, T. III, 251 2G9. Znakomity autor Teotyi jeslesim orgamczuych przemawia tutąj w duebu Kauta za rozumową kiytyką danych doświadczę-

i

d by Google

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FILOZOFU. 21

Bk Zob. WTjątid z (ej mowy niiej pn^ rosblone Btoscmlco filoaMflI do nauk przyrodni- aj^, § 11.

J6z. Kał. Szaniawski^ Co jest filozofia? Niektóre my0t siuiye mogące io jwronr* mifnhi yff iczgl^dan Ofl}X'H-kdzi na to pytanie 1802. „Nie ptzynoszę tu nmiejętnej de-

tinicyi: nie jedon 7. wielkich filozofów stracił daremnie na utworzenie jej swą pracę'* mówi autor (str. .'n: natomi.isf pr/tnlstawir rhrc „szczególno znamiona, z kt/irych składa*'* sip ma definit ra filo/ofii.'* Z teg-o stanowiska iikiwi o jej ccłat b, źródło, fonnio i czę- ^ ia -h. dalej (1 „zagadnieniu w/.Ł:l(;dęni o«>'tatniej za^sady" i o użyteczności Hlozutii. to Łkt«iii głuwne przedmioL} nauki wsti^pnej do flłozofii, tylko że autor traktuje o nich jak nąjtWBciwiej (37 stronic). Filozofia jako miłość mądrości łączy w soł)ie cnotę i poznanie; .wiiśdwym jej pizedmiotam jest nwsza sam aAwńefc." Źrddiem joj nie jest ani zmy- Aisle (najdtjr, zmysłowość), ani roaądek^ lecz rocum, któiy .dostarcza nam taead.'* Foratt illozaiE powinna być ttmi^ną. Co do jej poddała trzyma si$ Szaniawski głd- Kanta. W jego też dnchu dowodzi, że określenie .ostatnie)! zasady** wszechbytu jest ^niedosięgłym ideałom" poznania ludzkiego.

Tenże, SafJy przyjacidslne, młodnn t( czcicielom nauk i filozofii, pmgnarcmu zn4> Ifić peiemejftzą drof/^ r/o pramlziieefji) i n i/ższego ośteierrnia 1805. Wyd. 'J-lmo 182.*^. .Test to właściwie wst*;p do wyższego wykształcenia w o<j:ó]i\ więc nio traktuje !*pecyal- nie o filozofii. Pomimo to autor ma na celu doprowadzić młodego adepta nauki do sa- nopouania i tfsktnje taź o filozofii, jako „umiejętności, uwieńczającej wszelkie nuiki, a tam samem doznpełniającf^ umysłowe i moralne wychowanie człowieka (str. 2Miy^ Z t«g[o stanowiska zastanawia się i nad iiloiofią i ziUeoa szczególniej .naukę dziejów lioaoiŁ*

Fkuks JaboAski, Jakiej filozofii Polacy potrzebują? 1810. Bzecz, mąjąca głównie

aa celu przygotować ziomków do zrozumienia filozofii Kanta.

Tenże, O filnznfii 181 '2. C/.. 1. Wiaf^ommć n filozofii w jmwuzerhrtnśei. Cz. U. lAujika. Cz. TU. Frzypisy i nbja.śnienia (io hgikt. W pr/.sdmowie mówi autor: „Je- itttm w iiiniernaniu, że dla upowszechnienia filozofii w uikszym narodzie, putrzeba, aby wyszło w mowie polskiej dzieło, które by zawierało w sobie cz(^ści następujące: I. Wia- domsćć o filozofii w powszedmoma. Lc^ikę. III. Metafizykę. IV, Filozofią morał- om V. Histoiyą filozofii powszechną dawną. TI. Historyą filozofii powszedmą nową. Hlsteofyą filozofii szczególną w Polsce.* Dwie pierwsze części stanowią osnowę ni- oi^foego dzieto. Naszego pizedmtottt dotyca^ głównie część pierwsza. Filozofią nabywa autor ^umiejętnością wstępną, do wszystkich rozgałęzionych umiejętności przewodniczącą "tr. W^." wspólną dla nauk moralnych i fizycznych. Z tego stanowiska zajnitijo <!ię Miisaem okre^jleniem zadań, znaczenia i części składowych filozofii. 0|)iera <u; w tym względzie głównie na dziele kantysty G. Em. Wentzel a Elementu philosophiae methodo critica adomata 1807.

JÓZEF Bychowibc, Słówko o filozofii, z powodu majątrj sią zaprowadzić Szkoły GłSwn^ w Wanzaioie 1810. Autorowi miała być pomezon;^ zjedna z katedr filozofi- 'znydi'^ we wzmiankowanej Slakole Głównej. Pismem tern chdal dać .rękojmię usilno- H z jaką powinności swego powołania pełnić najmocniej postanawia.'' Opierając się na fakcie „ciekawości niespokojnej i nienasyconej** umysłu ludzkiego, autor wykaząje, że tiloiofia jest potrzebą umysłową człowieka. Następnie podąje jej określenie, jako „zbio- ni usiłowań pomyślnych du<lia iiiyśl:v *'t,'''>. aby wlasnemi siłami, niezawiśle od mniemań przyjętyeli, oddzielić pewnie i dobitnie ))oZ''ir od prawdy, rozwiązać zagadnienie bytu rze- 'zy i przeznaczenia człowieka tyle. ile s'u^ to rozwiązać daje (str. 2*2).'* Narwzeie nii')wi stanie filozofii u na^ i charakter}'zujc składowe jej części. W swych poglądach filozolicz- Dy<Ji Bychowiec pnsyłącza się głównie do nauki Fr. Bouterweka, kantysty, który później 3ti%ł ńę do filozofii uczuciowej Jaoobiogo. O dziele BomncEWSKA Ldtrbwih der phUoso-

yui^L-o i.y Google

22 § l,2,t. LITKBATUBA W8TĘFU BO FlŁOZOill.

pkudien WwmKhaften 181d, Byf^Jiowlec mówi^ ie .wytnsymiąje dotąd próbę fjtów n^- lops^ch (str. SSO***

Fb. Wmu ra, Iskierka g ndertęnia »if umy9i6w pt-yśniona, czyli nad ti^kiem

0 filozofii, przez Józefa Budnowca tuipisanetn^ kUha tmag 1810. Jest to oh«;'/pmr (1:^^ >tr.) rozbiór krytyf^ny powyższej rozpmwy Bychowca. napisany w <ty]\\ wyuiuszoayiu pr/fłsailnyni chor nie bfz £rł'fl»Hzeęo poj-M ia tilozofii, szc70'j,'ilnioj kantyznni, które^jo antor broni gorn' 0. Podnosi także entuzya>t\ r/nic 8zania\ n sro- u któryin imiwi. ^od na- stępnych pokoieii pewnie Platoueiii polskim" nazwanym l»<;dzie. a jego liady przyjacid- 8lóe nazywa .nieśnuertelnem dziełem,*' „bronzu jak papieru godniejszem (str. 33, 74).^ Zamiut gieddej nazwy fOiazofii, zaleca polską dudwdoskondstwo (str. 01), » okrealeiiiB Oyohowoa, którama zanucą ł«ak ścialoAci I jamoid, pnedwstawia swoje: ^Filoioia, mówi (str. 100), jest okład ponądny (syitema) pomań rozumowych z cz^-stych o? jVcicw, iMtosowany do oetatnicłi rorauno Indiki^go celów.* W końca podąje podiiał filooH^ w dacbn Kanta.

.Tan Śniahecki. O filozofii. Uzocz czytana na se«;yi lirurackiej I niw. \S ilrn-ki<'^»^) 1810. Przi/flatek do pumm o filozofii. Rzecz czj-tana 1820 r. Kaztni z rozprawą o rae- talizy<v wytlane p. i O filozofii Kanta 1B21. Dzieła wyd. M. Balińskiego lO^YJ. T. V, 25 40, 49 112. Według ni.^h cytuj.;. W piśmie Ó filozofii Śniadecki, po klótkim, pnebiegn lustorycznego znacMnia wynzu filozofia, dąjc jej określenie, mówiąc, ie ^jett* to Diaka prawego myślcoia ł żyda, w ciągłej piaktyce okasywaaa (str. 28).** Nastąpiło wystQpi\je surowo pnedwko ftlosnifii Canta, temu ^mistycyzmowi metafi^cmemii,'^ któ* Tema .się nie godzi nadawać poważnego nazwiska filozofii (str. 'iO),** a broni prawd^wcy filozofii przeciwko zarzutowi, jakoby była pr/yczyną rewolucyi firaucuzkiej i w ogóle hezbożnośfi. W koń^^n wykazuje znaczrriio filozofii dla teoloL^ii t rclifrii. Przydatek do tego pisma o filozofii ma głównie za piv,edmiot szc5;ojrńło\v;| polemik'.' przeciwko Kanto- wi. Wobec krytycyzmu Kanta broni tutaj Śniadecki .swego son^ualiznm dogmatyezn»'iro opierającego się na bezpośredniem zaufaniu zmysłom, bez rozbioru doniosłości ich aw iado' ctwa.

Przy tej sposolmośd zmoAzony jostemodepnećzarzaty, jakie wygłosili M. Stbazzb- W8KI (Jan ŚnuideeH 187&, str. 7 i nast, 257 i nast) i Al. Skóbski (Jan Śniadedń 1890 str. 138 i nast) przeciwko mojemu określeniu zaswlniczego cbankteru filozofii Śniade^ ckiego (Wykład Hysfcmatyczny Logiki. T. I. 1870, «tr. 91 i 187 i nast, oraz O filozofii Jam Śniadeckiego, Wiek 1873, .V ll.i i nast.). W Przydaihi do pisnm o filozofii Śnia- decki sam dokładnie charakteryzuje swoje stanowisko w na stępujących -iłowacjh: „Wy- znnjp więr napreód, mówi (str. 52). że jestem realistą, t. j. /e w sjowai li nie p^ukam brzmienia i wiatru, ale rzeczy... Wyznaję powtóre, że chociaż wiŁT^ę w istoty niemate- rjalne, j&stem przecie w znaczeniu Kanta niuteryalistą, bo trzymani, /.u ni« nia>a w czło wideo nąjogólniejszej nawet myśli, któiaby nie waięta swego początku od zmyałuw.^.

1 zDOwa, chodaz wrażeń zmysłowych, obserwacyi i doświadczeń nie mam za naolcę, ale za matetyal do niąj, z którego rozum wywodzi i twon^r pasmo prawd ogólnych, fenome- na zmystowe wiążących i stanowiących naukę. je.stem w.^izclako empiryMem, bo żadnyoii myśli, pojęć, ani prawd wrodzonych umysłowi ludzkiemu nie znam i dostrzedz nie mo- gę." W tymże duchu mówi w swej Filozofii umi/slu f>i/J.:kirgn. że „ho^ wrażeń rmy- słowyr-h nie byłoby myślenia, i poznawanie świata materyalnogo prowadzi na*i do ]i'-t7na- wania władz duszy (V. 12r>>." dalej, że „bez rzeczy zewnętrznych nie masz wrażcii zmy- słowych, a bez wraieii zmysłowych nie ma.sz pojęć i myśli (str. IIO)." A że przy tem Z drugiej strony, mówi o wierze filozoficznej i wjrzeka we wszystkich swych pisma* h filoioficsnych na głębsze badania kiytyczne i metafizyczne, w imię zasady zdrówko ro^- sądkn, a więc szkoły szkockiej (str. 117, 186 i nast i t d.), pizeto miałem piawo wiedzieć, że Jest sęofloalistą i zwolennikiem szk<^ szkockiej, chociaż zasad tydi aie

§ 1,2.1. LITERATURA WSTĘPU DO FILOZOFII. 23

nrijał kouekwentiiie i wpadid w spneeznoid, o których również wapomniidoiii. W szczo- p6|]r tutaj wdawać nie mogę.

Juz. Em. JahkowSKI, O jsnakomiłfizych nieprztijadołach filozofii i pou-udach. jalnr mUć inotjli (lo jej mclaczanm. Tłocznik Tow. Nauk. Krak. T. VI. 1^21. str. 2*27 *271». ,Zbi<'»r prawideł, prowadząi \ i h ilo odkrycia prawdy i działania zgodnie z rnzunif m. filo- zolią nazwnno " mnwi wwtor \>xx. "228); określa nastopnio zna<'7.oni'^ KaiifM. który poło- '/.\\ taiuH ^iii'>ZL'«Kloiu uiindzy ruznuicm filozofującym a Z(in»\v\iii ruzsiiUku-iii (>tr. tiSl)." »>pon»iiia poU;m o SotUtach, podkopujących powagt; tilo-iotii. i sprowadza nareszcie przyczyny awłacsuua filoaofli do dacba ocasu, panującejj^o \r różnych wiekach} i do iiąj

J. GoaucBOWBKi, Odmsme kmtu fUozofii. Lekcja wstępna dytana w uniworsy- t0eb wHeńskim, 1822 r. a ogłoiwma w Bibl. Wam. 1842. T. U, 225 268. „Ideałem filozofii, mówi antor, jest wyśledzić i wykazać system, jaki Twórca wszechmocny w ca- łem onirersium ukrył i do czego człowieka powołał." Z t(*<yo stanowiska określa h\m\\ iadania i doniosło^< filozofii. Uczucie i wiara jest jej konieczną podstawą. «Do fiiuzoi&i

Tt-iiie, Dumutiin nad najwtjŻHzeml zagadiiirniami czioirieka, 18(51. dwa tomy. Dzieło po^miertDO. .,1'rzedmiotcm tego dzieła, mówi autor w przedmowie, jiist usiłowa- nie, aby mieść walkę mitozy wiarą i rozumem.* Wiara zaś pojętą tu jest jako «po8łan' Dica najwyższego rozomn, pnemawiąjąca do ograniczonego rozumu.* .Wszelka myśl isnsi być wygrzana w ogniska serca.* Te zdania charakteiyzują zasadniczy pogląd Oo' łochowskiego aa fllozoAą. Uzamdnienio tego poglądu opiera na dziejach filozofii, pocią' 'TszT od Kuita (T. D, a w potrzątkowych rozdziałach T. II-go traktuje o filozofii w ogó- le, jej stosunku do innych nauk i o tem ^co potrzeba do zrozumienia filozijfii."

Tn nale^ wspomniana jui powyżej (t$tr. 13) niemiecka praca Gołuchowskiego « sto^unht filozofii do życia.

.]. Kamiński, Czy język na.8Z jest filozopt:zuy ? Halir/.anin. T. I 18:iO. str. 71 l(.t8. liozprawa co do swej treści przepełniona hrodniauii, z;islui;ujj\ca na uwagg jedynie dla tego, że, jak mówi Pe. CRUnisKl (fiiaionja filozofii .S< hwejflora 1863, Do- datek o fiozofi w Fdkcty str. 445), była .kopalnią nowo-okatych wyrazów* dla nass^ch ilozofów, azcsególni^ dla Trentowskiego. Zob. o niej szczegółowo mój Wykhd Logiki 1870 str. 220 i nast. Zreaztą nie można nigdy dość pot(.pić samowoli polegającej na obsuwaniu powszechnie pnyj«'tych terminów naukowych, kt/)re uzyskały pra- wo ołływatelstwa we wszystkich językach europejskich, na korzyść sztuizuio wy- nyślonych i dla nikoo-o nie zroznmiałrrh wyrazAw. niby polskich. .Fest to przesadny iormalizm. nie świadizący /Jiyt kurzysitnic o |MviC\ naszej nad frrscią nauki, nad jej ! t«>tnyiD post<;peia, bo nie mieliliyśmy czasu zbyteczoeiro do te^^o rodzaju zal»aw. i'r/e- lei to za przykładem liamińjskiego i Trentowskiego Skobel i liadwański starali .się wy- hrorzyć nowe, równie ddwaczne słownictwo polskie dla medy<>yny i fizyki, ^'spominając n oetatniem Sr. Cbansstts słusznie mówi: .są to wprost drwiny zarówno z nanki, jak i jętSfk^ (Bibl. Warss. 1804, T. I, 552).* Jak najtrafiiiej, choć niestety bezskutecznie, trsktowali o tej kwestyi już .Tan Śniadecki i K. Librlt. Pierwszy jeszcze w r. 1814 w Toqprawte O Jityku poMsim, mówiąc «o lekkomy.śliicm tworzeniu i przerabianiu słów polskich, prowadząrem do zepsncia i zgTiby jłjzyka." tak sic między innomi wyraża . i,Kio- iy pilarz jest wprz.nj. że tak powiem, my.śliwcem słowa- łowi syliaby, lepi je, klei, ' Tiiemi -iic pa.sie, i do takiej łepinnki nacjąrra ' ?nit' myśli, wiadomości i naukę, bu- ii>u,i tdkA musi być nieiorcmna, uie.suiAczna, ani jtyĄ kowi. ani wzrostowi nauk nie przy- datna (Dzieła, wyd. Balińskietro 18:17 T, 21).** Libelt Ziiś powiedział (Pw/zta jionmicj- T. m 1860 str. 251): ,Nanid, któr^^ naukę z siebie ttam^o rozwinął i wykształcił, V aacodowym takie języku do nozumienia w}'Uómaczy, bo nie ma zkąd pożyczać

Digitized by Google

24

§ 1,3,1. UTERATITRA WSTĘPU DO FIŁOZOFn

'wyiaaów; ale naród, kt6ry naukę wyfcształooną dopiflfo piaejmiye^ jako nesą^ się, nie jako nswąjfljący dalej jąj gianice, ten nłgdj nie potrafi w swoim języka, t. j. w iry. razach na nowe pojęcia nowo ntwommjch, zrozamiale wydaó..». Co wirki w j^^zrka J jakim wypracowały, tego lat paro w przej«;tej nowym jpzykił in nmcc nie dolcaśe. Ję* I

tyk nie da ?>i*f (Hha/.u nagiąć do zrozumiałego oddania iłojtn przyjętej nauki.** ^

J. Kky.'s\^vl. Ryfi filozoficzni! nmirjetnmn. Kwartalnik naukowy krak. T. 1 i II ISió i T. IV, l.'^iO. Fenomenologia dudni l^sil. Wt/khul sy.sU nudyezny filozofii, ohcjmująo) wszystkie jej części w zarysk. T. I 1849: Fenomenologia. Logika. T. II 1852: Filozofia I naittry i (fucha. Dsietaj T. I i II 1877. Część tnecia i ostatnia całego systeniatu, T«h \ mfia, niesostała opracowaną. Pogląd Eremera na filosofią w ogóle sehodad się zasadni- czo z pogl^em dyalektyoznym Hegla, t. j. i wedtng niego filozofia jest wyu^ldein si- monatnege rozwoju myśli (7.0)). tu str. 18). Przy tern jednak Kremer y^znacza, pray- nąjnmiej w teorji, daleko wyraźniej potrzebę ścisłego zwiąaira filozofii z posostaieaii naukami, jak się o trm później przekonamy.

Tenże, O nąjwdżmejgzem Zfifhiii}( filozofii iv obecnym czaMr. Praca pośmiertna. | Dzieła, T. KII 1879, str. 7 :iO. Za rakio naj\vażniej.szi> zadanie lilozofii uznaje tu Kremer: przeraożenie negacyjnyeh prądów niedowiarstwa i at«iziuu przy pomocy n&uktH wego udowodnienia istnienia duszy i jej nieśmiertelności, oraz istnienia Bo^

Szczegółowe wyjaśnienie treści powyis^reh prac zob. H. Stbuts, ^yde i yra<x j Krmera 1881, str. 118 i nast, 166 i nast

A. Z. Krlcel. o zatcoihie fihzofii. jako przyctytuik do tamątbnia m^jej w kra- ju nanym. Kwartalnik naukowy krak. T. III 1886, str. 1 50. ^Wnijdżmy i my w samą już Hr7poHrf»dnio filozofię; nie patrzmy sio na nif\ przez teleskopy zdalcka," mó- ^ wi autor na wstępie. Zjiznacza wreszcie powody, dla których się u nas filozofia nie- | roz^^inęła i stara sic wskazać środki jej najodpowiedniejszego zaszczepienia na nasz\Tii j gruncie. Koniecznym u tym wzgił^dzio środkiem jest zapoznanie się z hi^łoryą filozofii^ ^ więc toż autor nad nią głownie się zastanawia. j

Flortak Boohwic, Obrat mpHi mąjej. Oz. I 1888. Oz. II 1889. O edadi l$hik- i nia cghwidta 18^ Zeuadu myHi i uetue motcft 1842. To ostatnie pismo jest znacznie ] ponuioźonem i pnserobionem wydaniem pierwszej części Obrazu tmfUL «Nauka Ind^ 1 mówi autor, jest to wielkie nic; filozofia jest to szumne marzenie!" Wiara zaś jest wyi- « szą nad wszelkie rozumowanie (O celach, str. 59). .W uczuciach i pojęotadi natonl* 1 nyeh, wrodzonych t^-łowieka i ludu należy 'izukać prawdy, a być ostrożnym na przemą- j dr/ale sdfizmnta i Zasady, ptr. IK)." Za iMnistawę prawdziwej filozofii uznaje -«umieniu ] powszeiline ludu, z kt<»rom rozumowanie iudywidualne powinno być zgodnem (sitr. 1*2).' 1 A sumienie to domaga się ,wiary w tern, czego rozum ua tym świecie, przeczucieiu nic 1 wsparty, wj-tłumaczyć nigdy nie zdoła (str. 14).* „Przyjdzie czas, filozofia stanie się \ teologią wiaiy (sto. 148).** T«i swój pogląd stara się autor tu i owdzie uzasadnić, po- wołqjąc się na Kanta i kiy^kigąc filozofów spekalaenn7^^> szciagdlniej Hegla. K. Li- belt powiedział: »Staaowisko Bochwica w filozofii polskiej jest niemal to samo, jakie było Anselma z Kanterbury w średnich włokach; jest pierwszem ruszaniem aię mjśU w powiciu wiary ohjawionej {Filozofia i krytyka, wyd. 2-gie T. 1 1874, str. 149).* Trkntowski miał go nawet nazwać Tnle^^em pobkira (zol), tamże str. 150). W gruncie rzeczy stoi liochwic na stanowisku filozofii uczucia i wiary Jacobiego (zob. powyżej str. 12).

Br. F. Trentowski, Choicanna. 2 tomy 1842. Wyd. 2-gio „całkiem przerobione i pomnośone* 1845 i 1846. Cytuję według tego wydania. Jest to pierwsza większa praca filozoficzna polska Trentowskiego; o jego praoy niemieckiej z r. 1637 m( juź wyćej (str. 18). Zaznaczmy tntąj, ze jest to zasługą Łibblta, surową piac niemieckich Trentowskiego w TffgodnUtu LUeradam z r. 1888, J6 6 i nast i I

I

§ 1,3,1. ŁITIRATUBA WSTĘPU DO mOZOni.

26

JH 43 i nut. skłonił go do pisania po polsku. Zolk Litielta Puma pomnięjat, T. V itr. 94 i nftst, onz list Trentowakiego do Redakcyi Tygodnika lAteradńego (1840, Jl 43), npowńdąjący Chownnntj a mniasscsony w tycłiże Filiach pom. Libelta, str. 13D. Chowanna traktuje kwastye pedagogiczno zc stanowiska filozoficsoego, odnosi si*; tedy pod wieloma względami i do nn^r.or^o fir/fAlmiotu. Na <!7(^ze!rólną uwacf z.i sługują poglądy Trentowskiego fo do zn.T/onia filozofii dhi \vvk-/t.ili cni;i iirłodzif/y. M(>wimy

0 tem w ostatnim rozdzialf pracy niniejszej. Dla charakrm -tyki stanowiska i sjiosoloi uYkiuln Trentowskiego pr/ytArzamy tutaj następujące zdania (T. I, «'lVzyinamy się filozofii ducha od Hegla samego w Encykhpedyi podanej, ale nio zupełnie ścisłe. Tu

1 ov4łsie loMmj małe zmiany, które sa pole])HZ6Qie systemu tego uwalmy. Całą rzecz wraade staramy się uc^rnić zrozamJalsKą, pr^bierając w polski kontnsz. Polak nie- adotey jest gryźć oderwanych trapich wiórAw; on ehce smarnej pieczeni. Mądrość ży- wcem z Niemiec na ziemię polską przelana^ byłaby mlekiem z piersi nieboszczyków. Miej tedy cierpliwość- Sannato! Poznasz ta jedno pasmo łdej hegloskicti w ojczystej mowie i w polskim kroju."

Tenże. Stnfmnrh f7hz'^fti dr, ftofnffii. Czasopismo: Uok IK-U^, T. I, 1 04 Mó- wimy o tej praty niżej j>rzy rozltiur/f >ro>iinkn filozofii do rdi^^ii (JJ 12.:ł).

Tenże, Stoaunck filozofii do cyUrnetyki czyli tizhtki rządzenia 184^i. ro^'l;\(l Tren- towskiego streszcza się w tych słowach, str. 19-4 : «Dziś jest cyłiernetyka rozkazującą panią, a flloaoAa jej ałnźebnicą; ale dzisiejsza lllozolla je$it panią cybernetyki jutrzej- sasjf bo do niej właściwie należy ochmi^tizoAtwo nad młodą królewską córą.* Nazwę cyfteniefyAi wytwoizył Trentowski z greckiego KO^apyiio, gubemot rządzę.

Tenże, Pantwn wiedzy Utdżkiej, lub Pantoloęia, Encyldopedya wszech Wtuk i mniejętttości. Fropedeutyka jwwszechna i f ?" > aysłem filozofii (pra<'a pośmiertna), trey tomy 1878, 1874 i 1881. Dzieło to ma wielką dimiosłość dla naszej literatury filozofi- i^znej. ale nie j>*-t wolnym od (I/ivva<'tw. rozwlekłości i pr7'»sadnycb prot''n=^yj i nadto zajmuje stan(»\vi>ko prz(->tarzalfj dyulcktyki. łiozpada się ono na trzy główne działy, z któr}"cb pierw>z\ uhejiuujo łrologiq. lul» nauki udno.sząre się do Uimteiro świafa. drniri lmmo2)^ą, lub nauki odnoszące się do tego świata, a trzeci filozofią, lub nauki odnoszą- ce się do tamtego i tego świata zarazem. O treści tych działów sam antor mówi w ten sposób (T. I, 27): i,Tzsy księgi dzieła niniejszego, to nie filozofia sama, izetelna i ścisła, lecz raczej fUumfia wsuek wiuk i umi^ętinoici w najogólniejszym, krótkim zaiysie. Nie aez>-ni <>ię ta zatf-m po* zcfu jrdynie z nauk czysto filozoficznych, ale wda się w nauki ycszystkie a tmysłkie^ tak niefilozoficznc. i ik filozoficzne, w nauki pospolite, nawet w podrzutki zabol'onu winku i mody. Nie t)ędzi»" to ani encyklopedya filozofii Hogloska, mi system tilozotii Krcmcrowy. ale coś ł>f'Z miary wię'-ei. t. j. J*;int<'on wjAd-zy Indzkioj w o<róle. drzfwo u -zt-i h nauk i umiejętności... .Słowem, nio filozofia, lecz fihiZDjuitutHc l»ę- dzie tu ciągłym oddechem i panującą wszystkiemu duszą." Z tego wynika, że do na- •zego przedmiotu odnosi się właściwie tylko dział trzeci. W dziale iyin przedstawia Tinntowski swój «wielki system filozofii^* wię(^ zajmuje się wykładem wszystkich jej części, a mianowide: feoso^t, ktyteotnnfii (od KiCotc = creatio = stwoizenie) i komozofii. Naukę zaś tc$iępną do filozofii nazywa numeMtoffiąy od Eantowskiego vooó{UVOv, nu- mm^ das Diftg on stcft, absolnŁ Numenologia to tedy nauki o absoluejo. Absolut bo- wiem według Trentowskiego „poznać potrzeba koniecznie nieco łdiżoj. nini zdolnym się hf^zie do filozofii." „Ztąd numenologia jako ustęp do rzo< zy. jako jej rigrnntnwanie (Ul. ^US)." Sam autor do takiego określenia wfftęj^ri ,hi fihcnfii dodajo: ..<'z\tylnik przo- laii się może. posłys'ZRW<zy. zastawie .>ię ma tutaj dian <\'Ą Ah^nUtii-n). O. niestra- wna to potrawa!" i^ecz uspakaja czytelnika mówiąc: „W uumeuologii nie tylko nie utradaz głowy i niazawióctsz mózgu, lecz zabawisz .się przyjemnie. To ci obiecujemy (lamże).* O ile autor te;} obietnicy dotrzymuje, osądzić można jedynie po przeczytania

26

§ 1,2,1. ŁITBBATUBA WSTflfU DO FILOZOFII.

m' jego drielft (T. HI, 345 446). Zasnacamy tu fylko, ten numenokh gicsny wstęp do filozofii mało ma współ nogo z naszą nauką wst4;pną lio nie zajmuje się rozbiorem zasadniczych pojęć o filozofii, lecz w dachu frtiotnnioloffii Hegfla, tnUttuje o trzech stopniach pr^yg-otowawczych .świadomości na drodzo do filozofii, jakienii według Trentowfikionpn uwaga i misft/ka. rozwaga i it^mUdistyka, wreszdo mysł, któiy, ^sam jeden zdolny jo;*t da<- naiu tiluiŁofią istną."*

K. Libelt, FUohgia, filozofia i tnaktnałyka, wrażane jako zasadnicze umirjęłnoki ttaukawego tey^Ameania, Tygodnik literacki 1838 i 1839, oras Pitma pommąjtze T. Ul 1850 9tr. 223 282. O fiiogofii prtedmoiow^, tamże etr, 285 331. Botmoioy pe- rffp€Ue^fCtne o rzeegad^ fiLimfii, tamże str. 385 351. MySL, tkwo i etffn, JtMCf filo- tofiatna o urzeczywiazczaniu się ducha ; tamżo str. 139 150, a przedtem w Przeglądzie naukowym Skimborowicaa 1843. Wszystkie te rozprawy opierają się na pojęciu filozofii jako dyaIektyf7no!jo rozwoju myśli. Wyraża to najdobitniej zdanie z przedoi^tatniej pra« cy (str. 346): „Myśl ogólna, po.stł^pująca w poznawaniu samej siebie, jc^t treścią t^l... zofii. a zatom ioj najwłaśi i\v-/.;\ dcfinicyą.** Najwif>k<!v:ą doniosłość ni;i rozprawa o ]H,H]a- gugieznerii znar/cniu filolu^rii. tilozefii i matematyki, o ozem muwimy poniżej w rozdziale

0 wykształceniu uiiiy.^łu liluzuticznego.

Tenże, Filozofia i krytyka. Tięć tomów 1845 1860. 2-gic wyd. 1874 ~ 1875. Do naerngo pnedmlotn odnosi się głównie T. I: 8am(w4odtłu» nanimu i oł^awy fHo- xn/N $hv^aMMiQ. .Teet to kiytyczny rozbiór za8adnicqrch poglądów na filozofią obeydi

1 swojskich myślicieli w celu wskazania, że •nnnm nie jest wypełnieniem caUcowitąj istoty ductia," lecz musi być uzupebadansrm przez „wewnętrzne, bezpośrednie pochwycenie prawdy mocą bezpośrodnipfro związkn •/ diubnin wiekuistym (str. STi." Z tego stano- vvi-k.i pr/<Młstawia Libelt tutaj -.w-ij 'zniikomity dekalog filozofii slowiaii-kioj i rozwija filozofią twórczą, czynu, która znajduje na^stł.pnie swój w}Taz w jego sysimmcie umnidwa czyli wyobraźni (o t^Tn systemacio zob. mój Wykład Logiki, str. 268 i nast).

Autt. Cieszkowski, Rzecz o filozofii jońakiej. Jako wstąp do historyi jHozofi, Bibl. Wana. 1841, T. I, 287 308, 638 - 681. Kospmwa niedokoiksoaa, a mianowicie nie wylcazano, stosownie do pierwotnego założenia, czynnika syntetycznego w filozofii Ana- lymenesa, po c^mnika te^cmym i antitetycznym w poglądach Talesa i Anaiymaadm Jest to pierwsza praca pol<ka Cieszkowskiego. Poprzednio wydał dzieło niemieckie lVv- legomma zur Historiosaphie 1838, a ])óżniej Gtott uml Palingencsie 1842. Dla nas powyż- sza pram ma znaczenie z tego W7,;j^lr'dn, że wykazuje donio^^łośt' hł^itoryi filozofii dla fil»>- zofii w ogńlp. rhor czyni to wyłącznie ze stano%vi'*kn dyalektycznogo. Stanowisko to Cieszkowskiego łiorskteryzują najlepiej następiij:\< c słowa: „Historya filozofii, mówi (str. 281)). jest uorganizowaniein wszystkich fenonienów ży« ia myśli i przoprowadzuuiom ich 7. fizycznego żywi<^ osasn w duchowy żywioł świadomości." A że, według tego poglądu dyalektycznego, rozwój świadomej siebie myśli stanowi istotę filo- zofii, pneto bistotya filozofii nznaną sostąje za nąjbezpośrodniejs^ wyraz samej fi* lozofii. Pogląd ten zgadza się w zupelnośd a ogólnemi zasadami hwtor^at^ Gie^o* watńego.

'r<mżc. Ojczenasz. T. I. Wstąp 1848. Cz\Tiniki oderwanego roz^voju myśli w filo- zofii, uzupełnia tutaj Cif^^^zkowski. w duchu Jacołdego i Rochwica (zob. wyżej str. 12, 24) wiarą w ołijrnvit:nif Ito/f i w śwtfidcffwo intnicyi rzyli ho^pośredniecrn nr^iicja. _Są pomniki Ifożcj iuy«li. aiowi tut^j istr. Ut. zawiera jt^i *' w w łacnej istocie rękojmią wie- kuistej praAvdy. prz.^^1o.szące z sobą niezachwiane świadti two bo.skiego poi-zęcia. Ani uczu- cie ludów, ani myśl prawdziwych mędrców omylić się na nich nie może." Z tym poglą« dem na źródła filozofii łączy Ciesdcowski w tem dziele dalszy rozwój swej hMon/ozq/ii, co jednak wkracza już w zakres speąyalnych posznldwań filozoficznych (aoK pod ^fm względem mój Wykhtd Logiki^ str. 273 i nast).

Djgi

§ 1,2,1. UTBRATURA WSTĘPU 00 FILOZOFII. 27

Ełkohoba ZimniCKA, MtfUi o fbm^ Bib). Waifii. 1841. T. U, 388 - 422. Jest 10 kiytyka Hegla i w ogifile fil<noiU pantebl^cznej. Nast^imie wydawała od roku 18^ do 1846 miesięcznik Pirlgrzyni w cela obrony J3ogqfii kaiolickifj. W tein piśmie do nasz<^o prz€^dmiotu odnosi sio głównie rozprawa wst*^^pna redaktorki p. t. : Rzut oka

na Mfsnjią nauk. Szwsegółowy wykla<l poglądów Ziemił'' kinj na filozofią zawiorają w sobie jej Zarysy Jilozojii katolicku'! ls.'»7. Stanowisko nutorki. jak w ofr''>l(* •"'iłcj tfj jUoitijii katolickiej, nie ma w grancie rzeczy mc w^piilncgn /. fiIt>/,()0;\ prł>»z nazwy. S«Tad(2jr o tern wyraźnie iiii»,-dzy iuuerai następujące zdanie: „Filuzotia nasza, mówi ro- dilctoika FUigrzyma (1842 T. lY, 28:3) w istode niczem innem nie je.st, jak Indaktm, do mnudenia wieku zastoMwaoym wykładem keitogu katolickiej.* Jestto »tem właściwie feoUtgia^ a nie fSloiofia,

Feux Kozłowski, Fow^JSoię^ ekrzeiciańskiąi 1845. T. 1. Filozofia ludzka. T. IL Filozofia boska i filozofia życia. Za źn)dlo filoaofii autor uznaje objawienie, znaj- dujące fwój wyraz w tradycyi, w pihnie Sw. i w naaco kościoła aitostolnkiego {'W I. 2.'it. ,W filoz4)6i chrześciań-kipj iriara jest właściwie początkiem i końcom," mówi autor {'^iT. 415), ale, podobnie jak Ziomi^a, nie luyiili nawet o filozoficzaom uzasadnieniu tej wiarj.

JuZKF ŻocHOWSKJ, F'dozqfia serca czyli mądnm praktyczna 1846. Za zasadę bie- ne anter iKlaiiie (str. I): ,2e skarbu serca wszystko idsie i do niego wraca.** Co do coto pracy mówi: .FiloBollą serca nie będziemy traktowali teoretycznie, ale praktycznie. Od cza aerdeczaej dla Ną|wyŹ8zego zaczniemy, a na miłości bliźniego skończymy.'* Clice dać fllosoflą, .która wiedzie do pokoju i pooiediy wewnętiznej («tr, 4).*" to nauki momlne, pozbawione jednak filozoficznego uzasadnienia, u nadto wyłożone chaotycznie, bess związku wewnętrznego. Nazwa filozofii nie jast tedy niczem usprawlł^dliwiona,

Jan M a lORKiEWirz, Hisiorya serca i rozumu (m-zttew i wiedzy) 1801. Dzieło j»>?>uiierlne. .luż tytuł d/icła zaznacza dążnośi' zasadniczą aurora. polegającą na pogodze- niu serca z rozumem, uczui ia z wit d/^. wiary z filozofią. Po* lii»d swycli poszukiwań sam Mjyorkiowicz streszcza w tych słowach (str. 4*)); „Wychodzę ze stanowiska życia pra- ktycznego. Zastanawiam się napizód nad obrazami natury, która mnie otacza, i przycho- dzQ do wniosku, ie chce że trtdta win^ć w prawa odwieczne i st^e, śród doczosne- to i ^sumiennego świata. W naturze prawa konieczne. W człowieku jest konieczna ^ra w Boga, jako w pierwszą pizyczynę stworzenia, przyczynę niestworzoną, nienlega- ją«-^ żadnym warunkom doczesnyn).*" Ta wiara uwydatnia się w uczuciu i rozumie. ,1. czncte jest bozposrcdniom w^-rażeniem sic ducha w jego czystości nit pokalanej, w «yn- tezic- wiary, ««umiettia. Kozum je«t po'in'dnifmi rozwijaniem się ducha, inializą wr^tpliwo- Hci, umiejętności. Rozum więc Ihz uczucia nic nia za<'ady: nł-zncip l)cz ro/.uimi l>i<'<inc. ubogie, ciemne jest (str. 48).** i'ogIąd ten uzasadnia mist«^pnic autor iir/.v pomut y dzie- jów uczucia i wied:^. W Pimwch pomniejszych Majorkiewicza. 2 tomy iKiJ, zasługują tu na wzmiankę następujące rozprawy, rozwijające powyższą zasadę z różnych pun- któw widzenia, a nuanowicie: Bzuty filoząfieznef Pomaga u> myHtmu i ztfcm, O pier^ fff^zcj zasadzie Jthti^t O iffciu Śuehowem^ wewn^żnem i zewnętrgnem. Słówko o upra- wie Jihzojii w Polsce.

Dominik Szclc. O źródle wiedzy ttgoczesnej 1851. Autor zamiensa głównie okre- ślić stosunek umiejętności polskiej do powszechnej. W tym celu rozpatruje w trzf 'h rozdziałach: sojią czyli mądrość, fihzofią rzyli ])ogl!\d .samodzielny i umiejętność czyli zna- jomość metodyczną. Sq/ia polega na uznaniu ..'liii)i''nr kicrnjąfwh krystalizacyą, żyi icm. aczuciem i rozumem.- W jUoz(t/ii ^duchy usu.-pują laicjNi a iiii yznaczonemu oyóhiikuwi... i wjnikąiącjm z niego siłom.'^ Nakoniec iimicjęłmść wywodmca^ uznawszy czczość •góbików, bierze sie do szczególnych postrzeżeń i doświadczeń. Oto koleje umysłu, 8 i nast.). O Comte'de Szulc nie wspomina, łecz te jego «kol^e umysłu** odpowia*

Digitized by Google

28

§ U%h LITEBATUBA WBTĘPtf DO TIŁOZOTO.

dąją w snpelno^ tnem stanom rozwoju tUDjsIow^go Coiiite'a (sob. ta str. 13 omi § 10,1); moBoi go tedy nazwać pterwBąym swoleDnikiem Comto*a cąyli ^agytjmstą u naa.

W. Skrwatowski, Pierwortfs ffi/słenmtn jilozojii ze stanmaiska chfześnrtńftkie^ jętej 1K."»2. ]i«'>źnicę pomiędzy fiio^otią roztiniową i chrzaściańską autor w ten sjto-' ^ określa (^str. 5V , Filozofia czysto rozamowa t;zyli pos^ań-ska. oerranit zona jest na prze- rodzono siły ruiiunm własnego lub wroszcio zbiorowego rozumu luUzku^t i, przyswąjając eobie w częaei to, 00 inni ladsio zauważyli i potonmośd podalŁ Pnedwsie filcianfia chneactaóska ma za solią powagę stówa bodego i opiera się na nieskończonej i nąjdodco- nalszej mądrośd Boga, o ile się ta plemienin laddciemn objawfla.* Zob. 00 wysej (sir. 27) w tjm w^]ędńe po w Icd zmiano z powodu E. Ziemiędd^.

M. .Takubowh^z, Filozofia chrzticiańskiego życiu ir jiorównaniu MjBozoJią naszrgo ińehi pftnfrhifj,:i\ą 185:3. 'lYzy tomy. Jc^t to d/ieło cbaotyczno w Bwym układzie, peł- ne powtar/aii pn ? \rzg^lędem tre.śoi. Stanowisko zas^adnicze zgodne z poglądami Ziemię' ckiej, F. Koicło\v>kiego i Sorwatowskics^o uob. wyżej).

Al. TyszyAski, Hnzbiwy i krytyki. A tomy \Hhi. Do naszego przedmiotu odno- szą ^iH giównie rozprawy T. 1-go: Początki Jilozojii krajowej i Co jasl Jiiozqfia ? Na to pytanie daje Tyszyńaki następującą odpowiedź (str. 15) : .Filoiolaf w nąjprostoeia i nąj- jaśniejszem znaczenia tego wjrazu, jest to poznawanie omjrBłem stwoizoiyeh neGqr, do- ciekanie więc tdi istoty, ich prawdy. Nie jest to pizyjmowanie pojędem pmwd już go* towyi'b, t. j. idąoycb z pneksza czyli tradyeyi^ albo z bezpośredniego nakhńenia ca^li objawienia i t. p. aie idi dioaiJtanit, Dociekamy rozwagą. Filozofia jest więc kształce- niem i ol^jnwianiem naszej rozwagi." Szczegółowe rozwinitn ie togo poglądu Ty- szyńukiego na filozofią zob. w mym Wyktuhir Logiki sfr. "A^H i nast.

Tenże, Pimcszc tnmdy kn/łyki iioicszerhmj. 1 toiuy 1870. „Celem tej kaiążki jest: śledzenie i ozuatizunie za.sad sądu powszt rhneco, t, j. tych czt.śi i ludzkiego sądu. kt^Sre su; odnoi^ić mogą i muszą do w.szelkicli zarówno gałłzi rozwoju ludzkiego: nauki, 42taki, praw, codziennego życia, dziejów, religii, i t. p. (T. I, 1)." Tydl lasid eąda czyii krytyki powszecbnej dotgrcbczasowa filozofia określić nie zdotahu Antor cbce tedy i uczynić prftbę metody nowej (str. T).** Metodę nazywa metodą M^t prakiifaen^; polega ona na prostocie w tądteHm, i, j, na uznanin prawdy, żo .zmysły i rozom czło- wieka dostatecznemi być mnazą dla potrzeb i lo86w człowieka," więc i dla iMznania prfiH-il ludzkich. Prastota sądu wyraża A*; w przyjęciu za prawdę tego ,szereqii wrnbra- żfii i pojęr. który się zowie ziiofla powszechną, przyznaniem pmrfszechnem (str. 11 i nast.).' W ('ciu zaś s-/<*^offółowego ukreslcnia treści takii-rro powfszcclinio ludzkiego sądu o rae- czach, autor „przypatruje się pojęc iom praktycznum dziejom ludzkości (str. 18).** Cale dzieło rozważa z tego stanowiska przeszłość, przyszłość i obecność, aby na tej podstawie wyprowadzić wnioski ogdlne co do prawd nąjwyźszycb ludzkości Widzimy z tego, ie pogląd Tys^skiego na istotę i zadania filozofii zbltta się zasadniczo do nauki Tomasza Reida o rozsądkn powszechnym (oommon zense). Zob. wyżej s^. 12. Xylko sposób określenia treści tego sądu powszeclmego jest różnym u obydwćdi myślidelL Reid opiera się frłównie na psychóUtgii. Tyszyński zaś na historyi.

II. STni^ E, Wytrłtd pojęcia Jih<^'>^'> . Lnkrya wstępna do wykładu nauk filozofiez- nyr'h w Szkoir (ilówTifj War-zaw^skifj l-^^^i^. i) psycluńogicznej znsaihie teoryi }><i:)Uiił\a. Wykaz .Szkoły (il<>wnei za rok 18łi4. ('<Thy rharnkterystyczru jiJozotii i jej znnczenir w porównaniu z tmtemi naukami (przełożył z rossyjHkiego ^r. Tomaszewski) 1875. Syn- teza dw6di światów 1878. Filozofia syntetyczna i jej krytycy. Wiek 1876, ^ 155 i nast FOotofia i wykggtałcmk jUozojiczne w Encyklopedii wychowawczej, T. IV 1888, eta; 145 192. F9zifhfwigm i zadania hylyegiuJ34ttl^. Bibl. Waisz. 1801, T, I, 9~4t. UzdolnUnk i rozw^ wmytlii fiUusofiistn^. Tkmźe 1808. T. IV, 468 485. Pogią|d|r

§ 1,2,1. ŁITERATUBA WST^U DO FIŁOZOFU

29

aa filozofią, wyeło-izone w tych pracach, ssnajdują swo systematyczne uzasadnienie i rofr^ winięcie w niniejszem diiela

Fb. Kbotiśski, Brty8z1oiefii4»tg^ Odbitka s Bibl. Wam. 1864. Aator na tu na oka ^fofmę filooofii (gtr. 4).* F^minio to stoi jeescse pnewaźnie na stanowisku iUosofii Hegla. Po wykazaniu jej doniosłoścń, zajmuje się od str. t7 do końca rozprawy (str. 43) kwestyami, dotycząoemi wstępu do filozofii. Filoiollą określa jako .umiejętne i -irstf^matrrzne poznanie r7,em-\visto,ś( i." R/,eczywŁstom nazywa ^wszystko, co ina hyt istotny, n>ziimn v trwały i nicskoiK zony."* Foniewaź zaś byt i myślenio „są łło^w/p^l^nlnie to same," przeto lilozofia .rozumowania swojo oprzeć winna na natur/o i durhu. uważa- jąc oboje w ayawiskaeb i ich wzajemnym związku.** Z iro wynika, że mi tatizykt. na- leży oprzeć na fizyce. Do tego jednak autor dodaje: -nikt na.s nie posądzi zaptfwne

0 ompiryzm^ Iw i dla nas necajwistością Jest nie pneiiłijająt;a asata bytu, ale tętniący niiB rosom (str. 17 i nast.) * Fnedmiotem filoaofii .wsaelkie objawy natuiy i dtt> cha,* lecs objawy te ftloaoiŁa bada ,s ich strony wewnętiznej, ZffU/ffsUtmi nie^jętej,'^ bo •siedli wszędzie przyczyny, istoti;, wewn^tezno^ć, sił*;, ducha.* -Kiedy inne umiejętności uprawiają, śe tak powiem, ciało, zewnętnmoś^', filozofia rozważa du.szt;. wewn«<trznośó wsz}-stkiego co jest fstr. 20).** Krytycyzm autor w duchu Hegla zbywa zdaniem: .Wszelkie gadani" n -;koiV''ZonoHei i oijranifzonoici rozumu, a przetł> niokonipotencyi jego do sądzenia o wszystkiuui, pochodzi allio zo złej wiar)', albo z nieuctwa.'* >iie wyłącza to. według autora, potrzeby post^jpu filozohi w przyszłości. ^Mogąc jednak o wszystkiem sądzić, filozofia nie stawia ostatecznego słowa; owszem od niej ap(>lować można do insy^ości tstr. 21).* Co do metody wyznąje, śe metodzie dyalek tycznej i logia «należy się pierwszeństwo przed famemi,* stanowi ona »nieśmiOTtelną jego zashigę w filozofii.* Frąy tern nie brak pewnych sastrzeAeń co do formalizmu, w któiy łatwo wpaść można pn^ tej metodzie (str. 23). Dalej mówi antor jeszcze o podziale i celu filozofii, oraz o źró- dłach i sprawdzianie poznania.

Tenżf, Szkoła pozytywna. Bibl. Warsz. 1808, T. III, Ha 85, -iH.'.— 2t»2, n«i }<l;5. Tu już autor co do za.sad filozofii przedstawia .si<.« jako zwoN niiik r'onite'a. Z poL'^aid:| raówi o .konc ojitacb filozoHczny Ii" Hegla, Schellinga i innych. Filozolią w liurhu iv~ nomenaluniu tak okrutila; „l'rzez tiio/ołią rozumiemy pewien ogólny i rozmiiny .sposób zapatiywama się aa wazelkio zjam^, podpadają^^e pod zmysły (str. 75).*" ^Zjawiska muszą się same za si^ie wytłomacsiyć (str. 457).* Koztiząsa pis^r tern poglądy Comto'a i Jego zwolenników, wykiada zasady metody poąytywn^« lóytykuje religią Comte'a, a powołu- jąc się w końca na Milla, broni pozytywizmu od zarzutu aUizmu,

Stefan Pawlicki, Lehcya wstępna do wykładu klstoryi fiazojii to Warsżairskicj Szkdf Głównfj, Oazcti Tolska 1866, 269 i nast. Autor rozpoczyna od pytania: czem jest filozofia? Na to pytanie daje odpowiedź oirnlny pogląd na dzirjo tilo^otii

1 jej Htoiiunku do innych nauk. Pierwotni*' natika ł yl i j' dn;i. filozofią 7. ni' j w\ two- izyły się z biegiem cza«iu nauki spe« yaln»\ Żadna z nich nu; dajp jednak odpuwii.dzi tia pjtaoie: ozem jest ( złowiek i jaki cel jogo? Każdy .specyalista o i złowieku coś powie, sle żaden na odpowiedź się nie zdobędzie. „Filozofia jedna nie ociągata się nieść pomoc tym, ktAny łaJcnęli odpowiodzi (na owo pytanie); przez dwadzioŃcia kilka wieków d^e, a usiłowania jej jej histoiyą.* Następnie wykaziąje autor, że filozofia, pomi- as sprzeczności systematów i metod, zawsze miała na oku to zadani*- i zbliżała .sir do jo- go rozwiązania. Za metod*; zaś przyszłego nowego »«ystematu filozofii uznaje w końcu metodę pnycJwhygirzną, kt/»ra jednak nie powinna brać za punkt wyj.M'ia jodynie czlo- ^pka - jednostki, lecz zarazem i człowieka społeczni >'jo. . Podstawą więc nowego sy- ■^letau łjędzie i ]»yt; powinna pffyrfiologia, a razem z nią <iiitroj)ologia."

Tenże. Kilka mcay u podafawie i graniaith jUozutii 1878. Pracę to można uwa- za dalsze rozwinięcie i Jiciiiiejjize określenie treści powyższej lekcyi wstępnej. Autor

Digitized by Goo

30

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO flŁOZOFU.

nv7tr/:f\>'a tstdt^ filozofii w porównaniu 7. innrmi naukami, wykazuje, żf potinmo ^u-anio- wolenia" ważniejszych c».*ści nauki, po/.ositajo fiK>zofia jiiko mrłufizyka, stanowiąca .ją- dro wszelkiej wiedzy filoiofic^znej (str. 4)." Dalej, w celu wykazania, źe tak poj«.*t^» t.lo zofia jost nauką, zastanawia .sit.' nad pierwszą za.sadą filozofii i metodą jej badania. Za* sadą najpewniejszą wsselldej w ogAle wiedzy jost samowiedta, której jednak nie naleśj ognnicsać aai treadą zmysłowych duydi, ani oderwuieiD myśleniem, gdyś w nlig pny pomocy bespoBiedniego doMMlcawnia wyraża się całkowita ogohowośe nasaa tak pod względem dała jak dos^ (str. 88^ 39 i naat). Ztąd prawMwa metoda filozofii powin- na być osobotrą : wĄ-kazoje ona na podstawie rozbioru osobowo.4cM powszedjnc i konieczne fgynnikl bytu, stanowiąt^e praedmiot filozofii w różnicy od iiank spef^yrilnyi li. I\>L'ladT swojp autor uzasadnia krytycznemi uwagami nad najznakoinitszemi niysli- ielami, począ- wszy Oli Sokratef?a, do Kiiuta, Hegla, Herbarta, Fichtegfo młodszego i innych. Na uwiii^t' zii-łłu<jrii jo scislt* rozróżnienie filozofii od teologii, ważne szczególnit-j w'porównar liiu z innemi objawami filozofii katolickiej u nas. Tawlicki wypowiada pod tym wigi^ dem swe stanowisko w nastt^pujucych słowach (str. 12, 41): n^'^<l<^ pochodienia nad' przyrodzonego, filoiofia aaś nauką tylko insyrodsoną, hmmc nafmraH acąuuUa, wian kościelna i teologia nie mają swiąika s pnedmiotem nasiej rozprawy. Wiedię i wiat; biorę zawsze w znaczeniu o<.'ńliiriii, przyrodzoneni... Teologia wymaga od uczniów swoidi wiary > łask nadprzyrodzonych, filozofia jodynie zdrowego rozsądku... Pierwsza przewal nie wykłada prawdy, który<^h rozum wła«*nom światłem odkryć nie potrafi, druga w«;7t- stko. fo rozum sam ze siebie wiedzieć może." Itzecz cała w og-óle zujinujc dot{\d wyd.^- tno miejsce w literaturze natizego przediuiotu i zasługigo ze wszedimiar na bliższe studyum.

Tenże, Hisiorya Jilozq/i't greckiej. T. I, 1890. We wst*.'pie do tego dzieła budzą naszą nwagę azez^lniej rozdziały: O tnacemm dziejowym fihznjii, oraz Definicya i ep(h kiJ^ozoM, l^wllcki uzupełnia tutaj, w duchu klasyczuym, określenie fllozoii, jako nauki, czynnikami pralctycznemi śycia moralnego. Mówi on w tym względzie (str. 66): „Ale

filozofia (o czem zapominają niestety ludzie na.szego stulecia) nie była dla Orfików tylko spekolacyą nad tajemnicami bytu, nie l)yła tylko t«»oryą .świata, dogadząfącą prOżnej cie- kawości, ona łnła dla nich czeniś wifcpj łiyłn umiejętnością praktyr/ną życia moralnego. Tej strony, tf^j^o il;\żcnin stałł^iro nic nio/.na (losvc wychwalać i potlno^ic. .leżeli Seneka filozofią nazywa studium tirtuti-n sed j><'f tjisiaii ritłutciH. wyraża przt konanic ilroLM*' i-a- łej przedchrzcściańskiej starożytności. W istocie tem różni się filozofia od innych nauk, że jest także wtuką życia a pisane starożytni cii^glc pr/.ypominają adeptom filozofii, ze nauka ich powinna być w zgodzie z życiem... To pnńakonanio powszechne, że fiknefia powinna być czemś więcej, niż gadaniną o dekawych problemach, nadąfe jej dopkn właśdwą, ^ęboką wartość, zapewnia jej znaczenie moralne i szeroki wjrfyw społeamj." Dotykamy tej kwestyi szczegółowo niżej w ustępie o stosunku filozofii do mądrośd ąy- ciowej (i? IH).

.TnMiisz NiKMiKYi z. Badania jUozoficziie fnjemttirł/ życia. C'z. l. Historya ducha 1809. (V,. II. Filozofia ducha 1870. <V.. III. ( rodo rozumu 1870. Stanowisko r.i^ndnł- cze autora begloskł<ł. „Hcjrel, mówi auior (1, ItiO), streszcza w ,<iobie całą praeaid»>ic filozofii, po<.*ząwszy od 1'latona do Schellin<,nt. Wszystko, co wiedza prawdy do j&- go czasów zyskała była, znajduje się w jego teoryt*" Ptoteizm Kegla autor pragnie afeoH uzupehiić owym p«mafMitMsmem, który ma na celu wykazać, że „świat jeett duchem od«^ wanym od absolutu, wskutek woli bytu odrębnego (II, Przy tera jednak autor ś«M( nazywa także etnanacyą Bo^a. absolutu (H. 175). Do naszego przedmiotu odnosi ii| ^ głównie część driica. niej itralefi«>maia i trHtąp mają za przedmiot za.^^aduicze poję^

0 filozofii. Ponifwaź jednak autor ..histor^-ą świata" uznaje nic tylko za przedmiot f*"^ ;

1 xa ^żrudlo tUozofii (ii, Si)- i czerpiąc wyłącznie z tego źródła, myśl swoją dągk s* ,

Digitized by ( nooalc

1,2,1. LITKRATUBA WST^rU DO FILOZOFII.

31

R szr^tkio strony rozpryskuje, przeto nio dochodzi do .^cu^łłsgu okrf^ólonia sweg^o t(M»r(>ty(rz- ht^o poglądu na fll€«>6ą. Tak np. odróżnia cnktyk^ i t tyk^ od jHozotii, mówiąc- (LI, 11 i nasL): ^Estetyka jest naiilcą, mąjącą na cela byt dacba w fonnie piękna i etyka ezyili mnmlność, jest nauką dni^ha w formie dobra na liemi;... j\lozqfia jefit nakoniec objawem dndia w formie prawdy.** Z drugiej strony iilofoflav według autora, ^zbadar winna byt ;i*vuta. jł»go cel... W wiolkifj jedni wszelkie^-n ))ytu. dobra i zla, piękna t brzydotr. pra- wdy i taUzu (II, IT)." a /nt^m ohpjmnjp rstrłi^kę i rfykę. I)o toiro autor na toniże niiej- ^'•n dodajfr -Flozofia diichit u iniia liy. niunicż nauką inatt ni.** l(o m;itona jest „du- •111 w giziM-hu,** .^jego sekm-yą czyli zepsutą wolą, z której, jak ślimak w skorupie /juuknłety, wyjść u.siłuje."

Julian Ochorowicz, Wsł^ i pogląd ogóltiy na filozofią jMzytyicną 1872. To prze- glądzie daejdw filoaoilii banbo pobieżnym, po większej cz«,\ści bli^Hlnym (zob. dowody w ocenie tej piacj pneat H. Gołdbeboa w fiibl« Wam. 1873, T. I, 948 805), autor przedstawia w ogOhijdi aizysadi awdj poąytywinn, w różnicy od eomte owakiego. Nie nznaje on prawa iTvn']x stanów Gonite*a, nio podziela je^ klaayflkacyi nauk ani jego sa( y()logii(8tr.4li nast.). Filozofii nie sprowadza do prost^^go ugrupowania wyników nauk speeyalnyrh, lecz doma- ga się filozofii dla każdo; nauki spocyalnej i'<tr. 7*2). Dalej zaznacza, />• filozofia opiera sił: nie trlko na ,pow!*/,echnie uznanych zdobyczach spostrzetrau < Zfj wiedzy." lerz i na ^roznniotn i knftyee,'^ że „analiza prijn- ogiłiny<^h, używanych uiachinalnie pr/j z w-^zy- -ikił h lu<lzi, musi stać się jńernszrni, najniezbędniejszini zadaniem filozofii," że .Jedynym iianodzient fllozolli jest rozwn, a elementami rozrnnn jwjęcia^'* źe zatem «nąjpierwszą podstawą filozofii jest pftycholoyia,*^ której w nystemade Comte'a nie ma wcale (str* 73 i natit). W ten sposób filozofia czerpie wprawdzie treść swoją z nauk specyalnych, ale treść .poddawszy ratwadze^ hyi^ i wywodom rantmM, sama wytwarza offćtne ta- tady i W8kaz<>wki, kt<>re za jiudstawę i narzędzie postępu dla wszystkich innyc h nauk słu- żyć muszą (str. 75}." Wobec tyeh zdań, rozcliodzących się zasadniczo z pozytywizmem *'omte'n. „filo/ofiri pozyt^^wna" f>rbnrowicza nio ma nic wspólnego z hi^forveznvm pozy- trwizniem, pr" / nazwy. Dla te*;*! też w końeu nwej praev dał okre-b-iiie /'":v'.V" które zast4><owa4- można do \vi<du tib»zof<i\v i tn-zimych. krvtykują< \*b pł>/,yt \ wiziii, luii wyrzekających się go otwarcie, jak to np. ezyni Herbert Spencer. ^Pozytywistą, mówi Ochorowicz str. 94, nazwiemy każdego, kto w twierdzeniach staoowc^cb opiera na dowodacb, dających sprawdzić, kto nie wyraża się bezwzględnie o nsenzach wątpli- wydi, a nie mówi wcale o niedostępnych.** Według tego już nie tylko każdy sumienny przyrodnik, matematyk, filolog, butoryk, ale i każdy zdrowo myślący filozof zaslug^iwałhy na miano posyiytcUfii. Miano to utraciło by wtedy .sw('»j charakter szczegółowy, bi>t(>iy« ♦Tmy. nie oznaczało by już pewnego kierunku filozoflrzneiro wśród wielu innyi ]i. lecz oltcjmowalo by wła-^idwje wszystkieh roz-!ądnych ludzi. Takie nieokreślone rozwodnienii; uiiina piizłfłipriziihi eliarakteni'zuje ji(>:f/ft/trrzm inir.s:<iir.skK któreiro Oeborowiez je r lI " wmyni przedsrawii iclem. Zob. w tym względzie pracę T. Jk.hkk Cuoińhkikgo, Pozyłytrizni *rar^izau'i(ki 1885, szczególniej .sstr. 46 i nast.

Tenże, O zamdniczyJi sprzecznoiciach, na których się wtipiera cała nasza iriedza o imtiMuńtde 1874. ,W8sqrstkie nasze zasadniczo pojęcia o wszechświecie, jak pojęcia; nwfeiyir fttcAu, «tfy, dwchat pritatrzeni i czasu, prowadzą w ostatecznych swych konse- kwencjach do nieuniknionych sprzeczności, których żadna ze znanych lii|)otez usunąć ni<; je^t w stanic (str. 'lir oto ostateczny wniik tej praey: wynik, oparty. irl''»wnie na Pirruszych zasadach Herberta Spenc^era. zamiast na praeach krytyeznyeb hi^torr /'ne- sre pr/cfl-tawieiela iKf^h anftnnmrj rozTimu ludzkieiro, t. j. na prae?łeb Kanta, ktńii iiuie- aia nawet autor w tej prae\ me w-^pomina. Jak l'o zaś roziimił-. u tern swiit«U:/.> nianio wypowiedziane w poprzedniej praey. że krytyka Rauta „pub*ga poprostu na arty-jtycznem iikćeua buidetu z cnd^eh kwiatów (str. 20).** Na puy\'yższ}-m wyniku opiera Ochorowicz

U.

Digltlzed by Google

32

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FILOZOFU

swój względny pozytywizm, który obok „świętego prawa wirnlzy (\o rozświetlania cienmjdi dróg życia pnwduui doewiadcaeiiui i rozwagi** usnąje .święta- prawo wiary, do ograewanb serc laddiieh idealiią miłością (str* 33}." Nadto wyzną^e w końca (str. 34)) xe myśląc

0 zjawiahaeky nie jesteśmy w stanie posbyć się i tej myśli, «że istnieje coś, co saą obja> wia i że to ooś nie jest już bytem względnym i smiennjnu, h * / hrztoeględnym i itałym." Skoro jednak, przy tyni względnym pozyty^\'izinie, ze zjawisk »wiata zmuszeni jesteśmy wTiosić o intnimiu bytu bezwzględnego, to tnidno pojąć, dla fzego z tychże zjawisk, prócz własności najwa/nifj^^oj iftfnirnia takio^n bytu \H^z\y /.<j;h:i\uf'<io, nie mielibyśmy wypro- wadzać pewnych wniosków i co do niektórych iuu.ych < liaraktcrystycznych własnos* i te^ bytu bezwzględnego. Takie wniofiki nie łączą się bynajmaiej koniecznie z pn Uiu^yą do wycserpania wszystkich własności bytu bezwzględnego, lecz zgadzać się mogą zupehiio z kiytycznem uznaniem ograniczoności i względności naszego poznania. Zob. w tjm względzie niżąj rozbiór zasad po^ywizmn Gomte'a § 10,1.

Maurycy Straszewski, O zadaniach i sUmowithi JUoząfii wobec dl^tó/* /s;*;/ umie- j^ntąi wiedzy. Wykład liabilita<^ny w Uniwersytecie Jagiellońskun 1672. Wyd. 2^ nzupełnione 1877.

Tenże, Dzieje filozojii w zan/^r, T. \-f^zy : Wstęp ogólny i dzieje fiJnzofii na wsduKkii ' Iftgy 1894. W«'tł»p w t/'m dziele obejmuje główną treść powyższego wykładu. Fiiir Zofią określa autor jako dążenie do ostatecznej nyiitezy aiedzy. „Jest więc filozofia, inó- < wi str. 4, w łmjoK'»lmojszem tego słowa znaczeniu, dążeniom do wiedzy, ale nie I do wiedzy szczegółowej, drotiiazgowej i praktyc/.nej, ale do wiedzy jak moina ną|w8ieiA> stronniejraej, jak nąjdalej w poznaniu prawdy sięgającej, do wiedi^, która obejmige całość świata, a skupia w sobie najogólniejsze auady i najgłówniejsse pi<»wiasiid t^go wszystkiego, co tylko może być treścią i przedmiotem naszych myśli.* Tak pojęta filo- zofia miała na oku głównie trzy zadania: 1) da<'- odpowiedź na pytanie: co to ji^^t świat 20 wszystkienii * udami «wnimi? 2)' okr<^ślif'' istotę i przeznaczeni** człowieka w cało-^"*! świata, tudzież wskazać drogi, jakich w działaniu trzymać się powinien, jeżeli jirzeaia- ezcłiit; .-.woje urzeczywistnić pracnnie. jest to teoryn itleałn, pogląd na to, co być po- \ winno, w niżnicy od poglądu na to, co jest, na c«/ość iatnienia ; 8) określić wreszcie po- jęcia samejże prawdy, tndairó stbadać naturę naszej wiedzy (str. 5). Zadania te Mnie mo- gły być za jednym spełnione zapędem...* «musiala przeto filozofia różne w ci^gD wieiców przechodzić koleją* a przedstawienie tego rozwoju stanowi przedmiot ici^^ JUazt^ Dalej we wstępie tralcti^fe autor jeszcze o stosunku dziejów filozofii do d/.icjów M religii, nauk szc7e.rr,}o>^ch, literatury i sztuki, pr/.yozem roztrząsa zanuBem i ogóioy sto- sunek tych ołjjawow życia umysłowego do filozofii.

\Vł.. Daisekhkho. Dzieje Jilozofii prawa i pańatwa. T. 1 1*^72 -- 1875. Znam 1> zttszytćtw. l'ierwszy rozdział nosi napis: JaJc jUozofią doi<yJ i>(,iiiio>nino (str. 1 - *2(i)

1 mówi o poglądach filozofów do Kanta. Rozdział drugi: Juk jUuzoju^ obecnie poj- mują, według założenia autora, miał mieć za przedmiot pojęcie filozofii w systemacic Kanta i jego następców; tymczasem, doszedłszy do Hegla, autor od str. 110 niby ^w ce- lu wyjaśnienia sktadowycb części filozofii Hegla* oolk się do dawnych czasów i do str. 720 jeszcze do Hegla nie powrócił, lecz zatnsymał się na Hume*ie. Nie dowisdige* my się tedy jak filozofią obecnie pojmują, a tem mniej jak autor pojmuje. Praca ber dzo chaotyczna.

Tenże, O dzisiejszych prądach Jiloząfieznych. Cz. 1. Ogólny ]>"!;^'{d na Jihzojin dn- choirego rozo-ojn 1876. Cz. 11. Filozojta d^ehmretjn rfzimju wobec innyt)) jih>zojii:nyih prądów isTti. t'z. 111. miała wyłożyć histoiyą tilo/otii wlo-kicj. franeu/.ki*'j. anuMelskiej i niemieckiej w drugiej połowie l9-go wieku, a ('z. IV-ta ruch filozoficzny polski w tyui- żo czasie; lecz, o ile mi wiadomo, obie te części nie zostały wydane. W I-szcD* autor określa filozofią jako .systematyczne przedstawienie istoty i zasad natury. (^złowieczeórtM

Digitized bv Goocjic

§ 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FILOZOFII. 33

i Bóstwa (str. H).* .Systeiuatyc^nosci iednak w j(><^o prai^wtli trudno się dopatnet'-, po dobnie jalc jej niA ma w ,&l(aofii plemion dsikiob," o Ictórej ta pieiwsaia cięść głównie tnkt^je, w oelu adowodnien^ ae filoiofia jalc najściślej «ńą z fiBligią i a wiarą, w ofóle z ^tntuicyjnem widaeniem Bo<.'-a tak w ni\s, jalc i po za nami (str. 89)." rz*.'.ś«- dni- ga nia hvć 8Kcseg6loweni rozwini<»r;ipm filozofii duchowejro rozwoju. Aut<ir tniktuje tu n p«i;f*djTiozy<rh natikacb filoziłfic/nyi h któnrh jir/yjninif ,.tr/y razy po tr/y. t. j. dzio- ivtr. 'J);* jakienn !<ą; psyrlioJuiii.i. tilti/otia natun. tttitt\>i)ii|ni.'in. lofikn c^tftyka, t-iyLi^ tiiu/olia relijrii, tiloz<itia historyi i iiu*tałizyka. Togh^ na tresc tyeli nauk już lo- ij za obr^beoi na^ze^^u zadania.

JdzBP JDrscodbs, Zadania filozofii w naszych cioaatk 1873. Wobec po:^t«;])u nanic specjalnych, gtówne aadanie 0loaofii polega, według autora, na Iciytyce poznania. Kiy- ^ka ta opierar się winna z jednąj strony na w.>-ni1cacli nauic 8pecyatnyr>h, a z drugiej na rozbtonse za^^adniczycb proo(;s<'>w poznania. W ten tipo8<»b autor godzi wyroai^ania pozy- tywizmu 7. kr\ tyoyzułem Kanta. Za tym kryty<'yznieni pracniawia Descoui-s (ak/.** w roz- prawie Myśl w czynie^ zamieszczonej w Ateneum IHlU, T. Ul, 290 321, zob. szcze> gidniej str. .'tOK.

A. 7,. \foLii'Ki. Wijkłud sysU tiuUydny taytnuiubtyn czyli dotychezii.s iak zwanej fUozcifii. Częsc ptzyyołouawcza. Wstęp do Uiymoydoyii 1S75. Wykład Hynteiiiatyczny taymatdf^i to jest muki o porządku tztnoścL Część /'undamentabtti. Metoddogia 1870. rv» do nowych nazw, (agmonio^i i taymałologii, zastępujących tutąj starodawną filozofia^ ipb. OD wyżej (str. %i) powiedziano z powodu J. N. Kamińalciego. C!ałą fliozofią autor dzieli na trzy główno cz^>' i prtj^łowaiffezą, fundamentalną i szczajóhwą (I, 27). <'v>^ przygotowawr/.i rrizpada .się znown na (-itr. 4*2): I ) Wst^p do filozofii, '2) Hij^ioryą pkzofii i :V) Encyklopedyą umiejętiutści filozoficznych. Pierwszo z powyższych »lził'ł ma 'M pr/t«lnnnt ustęp: o<lnnsi sił> te<ly wprost łlo na-izej nauki. Druiri*^ zaś działu i<"it wv- kifuleui piurws/.ej r7.«;ści iiloZ4jHi limdani'Mit ihii j, czyli, według terminoitłirii autora, baso- P^dyi^ która obejmuje 1) Metodologią, 2) Akniomatohujią i :i) Loyikę (ii, lU).

Po wyjaśnieniu nowej nazwy (,od zi-^^^ = por/^delc, 5v = istność i ^ó^foc = aaoka), jakoby potneebnej dla zaznaczenia nowego stanowislca autora, i po szeregu uwag faistotycznych, autor rozkłada W6l)^ na tr^ rozdziały roztrząsające (I, 81): 1) ittotę iagmonhyii. 2) Jąj stosunek do oświaty czyli di> innych nauk i WTOsz« ie, .i) icj Mtosimck do życia praktycznego. Tajj^nionlotria je:4t, wwlłui,' autom, nauką por:<iilk(i isinmci czyli nauką przyrodzoncffo stantf tcuzyntkich rz^czt/ t-tr. 171 i nast.). Ani to okn slmie. njii ił'</n dalsze ro-/^vini< rii' ni<! usprawiedliwiają dziwacznej tentiinttloirii anfnr i, /iii/./tmcej uieputrz-ubaic wartom pracy, zkądinąd pożyfycziwj, Jako pii iuNza u nas pr<>i>d ws/.ecli- stronne^ro wykla<lu tcmtępu do filozofii w osobuem dzieło. ^V ojrólneni pojęciu i rozkła- dzie tego vrar>;pu, oraz w wielu kweatyacfa zasadniczych autor korzystał z mych w^-kfai* dów iMlgnt do fihząfii i fncyHopedyi nauk fiŁo^cznycK roianych w b. Szkole Głównej Wanzawikiej w latach od 186$ do 1869. W«spomina autor sam o tern w tych słowach (•tr. 74): .,.SzkiMl a wielka, że profesor .Struve nie wyd il na widok jnildiczny swi wy- kładu w.<itęp» do filozofii, jaki zapowiedział i jaki miewał w S/kole (Jlównej Warsza- 'A-ki*^j. a kt<'tryl)y zapełnił bnk t ikiejjłł dzieła w n;Hz<'j filozoH'xn'-i Irfcnt ir/c l'(>!iii'- ymi. ał)ecnie znjąłom «;ię sani praci\ teiro rodzajn. z f)r/\ i*'Uinością więc |ir/M li(Hl/.i mi pu- wiwizieć, żjt i»|>r«łcz pt»w_vższycłi dzieł, jakie w h.ul.uti;n h historycznycli puiialeni. korzy- idalćiu także iriek i z moich notat wyżej wzmiankowanej^^o Wi<fępn do filozofii D-ra i$tniv«^go, szczególniej w nntdziale ^^m i 8-un, a to tak pod wzglądem formy, jak na-< wet w niekt<'»iyeh miejscach pod wzgb^em sanuj myMi i siótr. Nie mając prawa tra- ktoM-ania o rzeo^, nie wyazłej na widok publicsmy. pozostawiam szanownemu profcMoro* ffi ocenionił^ ile od iiIcl^u /jiciąinuił^m, a en jest owoc(nu własnych nu>icłi itadaii i rcwmjt'* śisń*" O tym stosunku Lsiążki Molickicgu do nioifii wykiadów mówilcoi szczegółowo

Digitized by Google

34 § 1,2,1. LITERATURA WSTĘPU DO FIŁOZOFIL

w Dodatku do Widtu 1876, 3^ fiO. Dla nspmwiedliwienia Aię zaś x zaizatn. dla chs» liopioro tom, po upływie dalnzj-uh prawic lat dwudzieatu, wydaję mt^p (lo fihti^ powtónsę tu słowa, które wAwozaa pnsy ocenie pracy Molickif^^ro wypowiedmlem : -Vie wam powoda sbytecsnie się spiasayć z ogłoszeniem pra<' ihi druku przy^^otowanyi >h. Hi>- raoyuszowe: nonuiii pmnfttur in annuni, n\o wj-szło joszczo na y.\f* żafln* j iir ^T po^ia- ilają<-pj i>totii:\ wfirtość. 7.Yo<7.tą zrobiloni .s\voj«i: ofrlosilen) pr/y iiiiiv. h i.rma. b, m mam prziffjohwanr do dniku: Wstęi) do filozofii. Kmtjklopedyą nauk /ilozn/ic2uycJi i dwa dal- szo tomy J.i>giki; nadto włł.'kszośi" mych dotychcza^jowyeh prac ojflosUein wlanym i\om. Wi«;rej uezyiiu- nic iuoę«.s reszt*; pozostawiam nakładcom z powołania i... cnwowi.' Nadszedł tedy nareMEcie czas i na ton W§t^ do fitoMofU^ który, pomimo że go dziida Molidciego wyprzedziło, npodziewam się, że, postępiąfąc wraz z czaaem, uznanem będzie zo dojrzidy owoc długoletniej pracy nad tym przed mioteiu.

A. A. EoBR. Ztmady pozytffwimu 1S70. „(VI pracy, mówi autor fstr. V). aby służyła za vnde-mecum poz,\-tywiśiif\ a za kodfht pozyt\"VN'lzmu." .laki ojrólnikowos, i nieokreślonośi- charnkttTy^nio jfirn poj«M<tf po/ytywizniu. o tom świałi- /;^ nfł«^tępiijH''o słowa: .,<''/yj Hniy>l ilo^i<;L'!iit' poziomu '^półczeMiej mu nmtojHtuostń i zacliuwii >ię lojri- ł'znie, tf !i -^r. al'' i tylkt*. jest pozytywistą,'^ luowi autor str. Ill-eia. W teu ^pl^■ Hób pni|,au< jł^hiym frazesem zdobyć dla pozytywizmu monopol umiej^tmid i kg&di Zol), moją oeeu.; tej pracy w Atenoom 1876, T. 1, 240 267, oraz co wyżej (atr.3l) powiedziano o Ocborowiczu.

Mabtan Kobawski, FHotopa i jej zadanie 1877. Wyd. i-^rie iizupdnione 1881. Cytuję według wyd. 1-go. Po wstępie, traktującym o przyezynach obe<'nego upadku filo- zofii, autor roztrzą.sa pojecie filozofii, i w tym celu zastanawia si<» -/f/fnrMlowo nad jej dziejami, podda j.^r krrtyraneniu rozbiorowi nnjpr/.ód idealizm, empiiy/.ni. uiaterA^ali-ęia i po7ytv\vi/.m !ias/,<»y:o wieku, a nast.^pnie kierunek nupirycznił-idealny zarówiio w starej jak i w dzi^^i<•.i-/••.i s.-holastycc. Ten ostatni kierunek uznaje za jedraie prawdziwą-; M niego, mówi s^tr. 24ri, nab'ży bliska przyszłość." Na toj podstawie określa filozofią jako M wiedzę wszecbizeczy w pierwszych i najwyższych przyczynacb, cognitio rerum immiom' per causas ultinuw (str. 248).*" Daląj mówi autor o całokzztatcio filozofii (motafij^. Io> gika i etyka), o metodzie jej wyldadn i kończy swe dzieło rozbiorem stosunku tilozotii do MTiary. t'o do tej kwcstyi staj<' na stanowisku, zajmowanem przez naszych pienr>zyt'b przwlstawicieli tilozofii katoUcki(y, pr/.ez Ziemif»rką, F. Kozlowskiepfo. J. ŻochowikiHrru i inny(th, z wszakże piżuicą, ż»' uwzjrlędnia daleko frruDtowniej dzieje tilo/ntii i inuki>- we dane (zob. wyżej str. 27). Prof. Morawski 7fipT-z''c/;i jcdnnk, abv lilo/.oti i pj/uila się od wiary i teolocrii ten>, ż<' ji st wiedzą naturalii4. m ieutia ualurali-^. ualuiali rationi'^ lumine acquisitii. Stauowbka tego nie podziela prof. Pawlicki i zaznacza w tym wzglę- dzie swój pogląd W różnicy od prof. Morawskiego w pra< y O itodotawie fSotofik str. M i 42 (Zob. nasze uwagi o tej pra<7 Mryżej str. 2D i nast). Można w niektórych kwestyidi zasadniczycli nie zgadzać się z prof. Morawskim, wyznać jednak należy, że dzieło jego b<^cŁwom treści, siłą pizekonaitia, umiejętną dyalektyką i systeinaty<-zno.ś(>ią wykłada zajnuije wydatno miejsce w n i /rj liti rutur/e ufdępu do filozofii. Tralnr -fre-«J6- czcnic i sprawiedliwą ocenę teL'o dzieła osri<Hił w osobnej broszurze Aótf.f Hii i.kwT'-!?. Kilku rid^frerTńriyrh dzifhm k'^. M. Morawskirtjo p. t. Filozofia t jfj zadatiie If^.

IlKMiYK (i Mi.hHh KD. Fihuofld i icirdza. At4'ncuni 1S77, T. I, .'^77. łloa*

prawa ta zasługuje na uwagę pod tym wzgli^em, żc autor w duchu nowo-kautyama F. A. T.augego broni w niej zdania, że filozofia nie jest nauką, lecz ,tworem indywidnal- ncj wyobraźni,** «koncepcyą poetyi^zną.* Roztrząsamy kwestyę niżej § 9,i.

T. T. HoDi (Józef Tokarżewicz), Duńe syntezy fUotoficzne, KuMii^łnUt KMm 18i7» T. II, 124 160. Jest to praca napisana świetnie, z jasną myślą przewodnią i glębokiem' uczncieni. Koztiząsa ona krytycznie donio$itość .syntet3'cznycb dążności fliK

Digitized by Google

§ 1,2,1. ŁITEBATURA WSTęPU DO FILOZOFII. 35

Ziitii krajow«'j. Autor nie zaprzecza toorotycznoiuii /.uaczoniii tyi-h d!^'/no«<'i. () za- nlni- acj myśli tilozoHi si,-ntoty<'znoj u nas mówi, że joj ,nic zarzucić nie pudulaiii. ani it) .sta- 00 winka wiedzy, ani ze stanowiska wiary, i z^,'odzić »iA nań nioi^ą i zgodzić się naii

V końot muffią zarOwno naoka jak religia,"... prawda zawarta w t«j myśli, według auto* la, jMt ^amą, oczywistą, jak owe słońce zachodnie, prostopadle w twarz nam iiderzają> rr (<tr. l.Y)).- Pomimo to nznąje tego rodząju dążności za pisedwczf^sno u nas ze sta- riDwiska życiowego i hUttin-yozoficznego. „1'iętrzyć wcij\ż syj\tozy rolig-ijno-nankowo na v!:t<»zy naukowo-relio-ijne, mówi autor str. 159. wyjdzii* to społccznuści knni<^rzni(! na j"«lno. jak gftlyby chciała łjudować latarnio morskie, 'jdy okn-ti-w nit- iiki. - łnidować '•kręty, ędy portów nif -rało. hudowa<- porty, tfdy mur/c m ickli)!" Mówimy u tt-iu szcr/c- i^irłowo przy ro/.l)ronso ^tusunku filozofii do życia, zoli. .szczocfólniej § 12,2. Za dalszy cij^g powyższej pracy Hodi^o uważać można rozprawy, napisaną w tymże duchu: Zarys fSoufii rodzimej. Bihl. Warsz. 1864, T. I, 6 34.

IwACT SKBOCHOWBKit O wiedty IwUiki^ 1880. Wyd. a-gte tytułowe, bez zmiany l'^^. Treścią tego dzieła, według słów autora (str. 22, 65). ,»są prolegomena do nauki o wio- •iz} Indzkiej.- czyli do tak zwanej teoryi poznania. Wkracza ono tedy jui w zakrc^s -■i>-'/.f^<'Anvrxr}\ litidań filozoficznych. Autor pTze<lstawia jwlnak, na podstawie wszech- -tmnnegu r')zl>i<tni /niyslowcin) i nniy-łnweiro jw/nnnin r/eczy. zarazent i «wt'tj j)f>g^]}\d na *iedzł; naiiki>\^ ;\ i Dilnjżnia jir/y t<'»ł nauki yalnr od tilozofjj. ricrw-^^o po.swii>c«jn 11^ ..łjadaniom osobnych szeregów fakt<jw wnętrzuie swiadotnyi h luli też frriip przedmio- tów nwn^trznie wprost wtedziauych w ich wzajemnych relacyacłi po<lrzas <^dy filozolia •lufloje objąć całość wszystkiego, oo koniecznie wi«ny, hąd/to wprost, bądzto przez szcz«v Sułowe naoki, w jeden powszechny konsekwentny łub przynajmniej tłćma-

r /ult ity pojed>-nczych szczegółowych nauk w duchu jakiegoś systemu, caloś< wiodzy ludzkiej ohcjmąjącego (str. 2i^i).'* W dalszym przebiegu naszych poszukiwań

* :dzicmy mieli sposobność wspomnieć kilkakrotnie o tej pracy, zasługującej na bliższą

uwagę.

D.ANiKF. l.f ^l^lK^M(•z. Czy idm fi'J":nfii u- swym historyrztnfni rozwuju }H'>:r In^ć *u:4i2a)ią za Hmujiittiit.ść .sunłąY Sprawo/danii; Dyrektora c k, ^'-y-o ęimua/yum we Lwowie za r. 1881, str. :\ (I) i za r. IKSi, ntr. a - 7*2 (II). Gruntowna ta pra- atiida się z trzech cztjści. W pierwszej autor stara si^ wykazać, że „w stopniowym bistoiycznym rozwoju systemów filozoficznych, połączonych ze sobą wspólną ideą, nie ma ■ipnetmoścL" ^Wss^stkle dotychczasowe tiozofemata, mówi autor (1, U), uwaźac* nale- ży za... część jednej i tej samej umiejętności idealnej." ^Filozofia posiada swój pr/.edmiot ' Ule określimy i wybitny (fost nim prawda absolutna, Avynżana w principia« h wszel- kiej \ri(>dxył. który stara się zbadać i wyrzerpnjąro wyjaśnić w swych pojedynczych syste- i-tr. „Filozofia rozwija się przoz swe systemy tak, jak <ię rozwija dus/n

«f stopniowym rozwoju t-iala (str. 14).* Ztx'\łl t^»ż wynika, że tilozotia -jako idea,* tylku

V wie«^ym postępie wykończona być może. Druga część broni tezy, że «rozwój filt>- mfii nic jest wyniłdem przypadkowości. lecz objawem koniecznym i zawisłym od ważnych momentów nniwersalno-bistofycznych." Autor rozważa tu naprzód czynniki psydiy- fine rozwoju filozofii, a następnie wykazuje jego momenty hist&ryetne. Historya ii)<>/otii Btóiri, .jost stopniowym rozwojem geniusza ezłowioka...-. rozwojem naszej sumowiedzy, ni>E(?^o intelektualnego i monineir'*. na tir wiecznej prawdy /Jiudowaneęro !iaun»po/nania i'tr. 22)." Z te2"o ^-tanowiska prze*i>t iwia aut<ir w oi,'ólnym zarysie dzieje łilozolii od Talesa do 11 ••^'la. co stanowi część tr/e* najui^/.crniejszn. jeffo rozprawy (str. 24 do U, fiO}. Na jej podstawie docbwlzi do wniosku, że tilozotia w historycznym .swym rozwo- ju jest nmiejętoością ścLsią, podaj!\ci\ zasiidy. princi])ia umiejętnościom najbardziej ści< 8łytt,jak logice i matematyce. «lch ścisłośi* dopiero swą ścisłością filozofia uprawnia

36

§ 1,2,1. LITEKATUKA WSTĘPU DO FILOZOFII.

łjODZiA Z Hytonia (Alfml Kurnatowski, nr. 1H18 •}■ lH92r.). Filozitloi ihuktyczn^i 18^2. ^Myśl l>oz c/ynu, a czyn bez in.\vśli. niodujrzalym porodem" —ot« punkt wyjścia autoia. n^ie dosyć, Jak sam wjm /iluzu/ia orseka. mądrość miłować, nie dosyć z nn- straelonydi tposineźeń i doKwiadcseń uzgodnioną składać całość, traeba jeaseae w^ro' lumowane zasady i wyniki do codziennego umieć zastosowywac nźyłku, a żo wrko* nalnemi i dobroczynnami wła^nem st\vi(>rdzi(- postępowaniem (str. 1).** nCriowiek pn* cy i rajTiu filozofuje, żobj własnu myśl i olicRnio uporządkować, żohy iyciB zrozuini*-- zadanie. żoł»v duczy doniaofalno.śfinm tuzYTiir zadosyr, żeby odjradnąi'. naknnifv. prawa światem r/ądzące i z.i wartą w nich my-l l»ożą. a kor/ąc nu* \ir/A'i\ nią, podnosić to. -o jtist, do teg^o. i'o tamt^i żąda. rzłowiuk praktyczny zajmuje si*^ wiwsze toni. t o realną ma wartość, ^llcalizm jogo bynajmniej jednak idealizmu nic wyklucza, bo iv^ilność ^ ma w aoliie nosi uszlachetnienia i udoskonalenia warunki, prostą nawet postępu drogą do idealizmu prowadzi (str. 2).* Z tego stanowiska autor pragnie wyłożyć swą liloaofią ^alOyegną i pi^jmiąje la punki wyjścia .pojęcia pizoz ogół najlepiej zrozumiale" ^ pojęta Bou^a, pr/yrody i własnej osobistości. Pojęcia te autor stara si<^ jednak siczegu- towo wyja.śnić i to stanowi j^łówne tło Jeg-ti pracy. J*rzy tern wyja^^nieniu ni;i na celu dowieść, że dualintyczne rozerwanie C/^ynników ducha i materyi, docze.sno.ś('i i w j*- -znosci, świata i zaświata. zł*>ir«> i doł»re«;o. konicr/.noścj i wolności, życia i śmierci pozbawione jest zasady i że syiiicza tych pojęć jest koniec;iut!m wymaganiem rozumu i nauki. Do- nio.słość tej syntezy dla życia i wynikające z niej zasady praktyczne wykaziige autor w końeu swej pracy od str. 82 100.

WaAP. KozŁOwaKi, zo Lwowa, Witpókzetne kierunki fUoa^tezne, Kłosy, T. SŁJII 1866, str. 150 i nast, 17d i naat SUmoioi^ fUoiofii doświadcealnąi wobec intmcfffmg. Ateneum 1888, T. III. 498 - 524. Biędne koło dzmcjsz^ filozofii Bib). Warsz. ISHl. T. IV^. •Jl»4 309. Zarówno w tych rozprawach, jak i w wielu innych, zajmujących sif; l-ardziej .szczegółowemi kwostyami tiluznli-zncnii. untor broni stanowiska (ilozotii in- duki yjticj i '/bliża się niijbnrd/ipj tb) Hr^ilM ir:) Sprni cn izoli. wyżej str. 14), W ostaiuirj ro/pra u iL' j)iagnie wykiU^M żc „r/.eczywisiosL pm»dmiotowu jest nieświadomą (str. ;^OHr i Ł niej, jako wynik rozwoju, usiłuje wyprowadzić życie ducha— wykutck czego i zadania filo* Zofii zasadniczo się zmieniają. Zob. pod tym wzglądem Przypisdt BMkcyi do tej rtn- prawy, mego pióra, str. SIO i nast

Al. lUciBOBSRi, Priudimiot i podział fiht^i. Wykład wstępny, odczytany we wszeduticy lwowskiej 1KS5. Zamieszczony również w dziele tegoż autora: PodHtncy twryi pognania ./. Milla 188(5. T. 11, 'J77 - :5(»8.

Tor\/t\ OtjóJrni :fir>/>i Hi/sfcmu filozofii. T. I 1892. .Tako Wstęp do tej^o zarysu po- wtórzył autor /. tii ib ini zmianami powy/^zy >rit/kłnd : to też o tych pr ii ;»< li mówimy tu razem. „Fiłozotią. wcdłu<r autora, określi, można jako naukę o najt»g..liu oj szych pra- wach zjawisk wewnętrenych i zewn(;trzuycb, względnie do myślącego podmiotu (str. \ 11)." Określenie to ^obejmuje cały obszar wiedzy ludzkiej, mianowicie w częściacb jej najoguł- niojszycb, zasadnicąycb i metodologiczDyob.** Myśl odnajdige autor w nazwie If^Mm- «c^/Mefcre, którą nadał Ficbto filozofii Filozofią dzieli autor na psychologią, logikę fpr* maln.ą, teoryą poznania, metafizykę. «*stetykę i etykę (str. X). Psychtdosfią stawia 4,na czele n')wnie po5Z<;zogóinych dzialć>w. jak i całości filozoHi." l'o do innych nauk filozo- licznych zasługuje na uwaL^ę /cdnnie autora o nietatizyce. którą nAvażn ź^a Tirłukę o iMocie w^Zfcłi r/f»czy i dla fr-u [HKlanc powyżej okr<'ślf*nii' tili«/,ifii ..wy iiia:_'atoli\ /c/rwcłłcie usu- iiictia ui»*tati/yki z jłosrĆKl d/jałi»\v tilozotii i^ir. X[\ i. i oiiuiuo lo autor, widząc że me- tafizyka jest w wielu systemątach gł«iwną czi^^acią, chciał przynajmniej wskazać jej miąj' 8ce w filozofii. W swym zarysio systematu filozofii autor młal na oku ^treściwe pned* stawienie nąjwaźniejazycb a zarazem najbardziej może spornych działów filozofii** I A- tego opuszcza psycholog, l(^^ę 1 metafizykę, a ogranicza się wykładem teoryi ponmiBi

§ 1,2,1 LITERATURA WSTęPU DO FILOZOFII.

37

estetjrki i ittykt. Niniejszy T. I ol)cjniitj(> część pierwszą tooryi poznania, migącą u pnedmiot kwea^ą: ctam aaaase wiaienia i jaki jest ich stosunek do tewn^tniMgo >wiaU? ,\€<tto t«dy jni kwostya sscsegótowa, nie odnosząca się wprost do zasadnicsych pojęć o tilozafii.

Wincenty I.rTosŁAWSKi. O obecnym utnnie filozofii Hibl. Wars/. 1H><8, T. III, 1<4 _ oiiK. Metafizyka wHpóhzmia. Tamżfv \^><\). T. I. :\iy.\ - •i?'? T. II JIS - 240. ' Tiajm ^asiwinił-zo znaczenie uieiody historyi /no-iiaukowcj. aiitor wykazuje w rw^zoj r zprawie, że ^określenie prawdziwej łilozorti, jako też detini»ya jej tresei je^i wynikiem pi)sfi,pu ogólnego tilozoficznego w ostatniem stulecia, jest wyrazem obecna/o jej stmiu fstr. lOO)." Z tego stanowiska określa fBoto/i^ jako „nauk^ nąfogolniejszych jwjęć,* t u tuięp i podsłateę nauk filozoficsnycłi pocaytujo payckok^ (str. 105). Następnie ałgnam aator ścisły zwiąeek filozofii z naukami spe<7alnemi; mówi daloj o wspótczesnyeb wydawnictwach filozoficznych, poświęconych tilozoHi. i wreszcie o ghiwnych kieninkacb wspolczefinej prnry filozoHcznej. szrzegolniej nad historyą filozofii i psychologią. Druga X pnwT7«J7T<'h rozjn *\v I jito-l iw-kiego jest właściwie dal-^/yni ciągiem pierwszej i roz- trząsa -^tan obecny metafizyki, a w tym celu zastanawia ń*i .szczegółowo nad metafizyką l-otzego.

Wł. Miecz. Kozłowski, z Warszawy, Pogląd na świat Jako j/rzedmiot badanui umigęine^. Atenauni 1801, T.1V, 1 inasŁ Fojtmtwanie przf/rcdff te stanomaka hithryi i teorifi patnania^ tamże 1892, T. U, Si& Oiwiata i wiedza prz$frodmcza, tam- że 1803^ T. (. 541 558. Dekadentyzm wzpMczemy i Jego fUazofcwie, Bibl. Warsz.

1^93, T. 111. :J15 oraz oddzielne wydanie. Poyląd na keiat juko przedmiot hi- ft,'ryi. tamże 1894. 'W II, 12'2 - l;i7. W pierwszej z tych prac autor łironi naukowości lilozofii i nkrcśla jako _krytyrznio przetopiony, pofl^tawai h wiedzy ostinty pogląd na świar. 1 ionio^ilo^c /aś jinzu-rałych prac dla n;t-zri*u prze«iiiiiotu polega głó\vnie na tom. że d.uu»r irakujjc w uii h kwestye filozoficzne w ścisłym związku z og('pInym rozwo- jMu życia lud^ddego, z jego wszechstromiemi potrzebami, a szczególniej z potrzebą ino- nUnegt) adoskonalenia cadowieka, uneczywiscniema jego ideddw życiowych. Pod tym Kilgflędem będziemy mieli sposobność mówienia o ^cb pracach w dals^m przebiegn na- szych poszukiwań.

Wojciech DziePUSZYcki. Roztrząsania filozoficzne o podatawack pewności Indzhi^ l^l)*! Dzieło to. owoc samodzielnej myśli filozoficznej, ma na celu udowodnić, że jedy- ną podstawą pewności jest pncziK i'- iwrralne. sumienie, jako intuicyjna świadmnmc na- -2f*go przeznaczenia, •elu i iiicalu niszego żywnfri. Zagada ta wyraża si»' najdolutniej zdaniu, str. óS: „Wierzymy w wszelką, jaką l»ąd/, pewnu-' jt dynie wskutek tego, że

sumienie nasze domaga, abyśmy byli cnotliwymi, i dla tego, ponieważ intuicyjnie wie- my, że nie wolno nam się oprzeć żądaniom sumienia.** Z tego źródła czerpie autor za> -isdnicae pmwdy swego poglądu filozoficznego, a mianowicie łstoiaiie Boga i innych istot rozumnych ; na tej podstawie określa też stosunek człowieka do tycb zasadniczych czyn* olków w>7. rhbyta. W zakresi(> w^^fępu do filozofii uwzgl«>dnić wypadnie poglądy autora ♦•icz^ldlniej przy rozbiorze stosunku filozofii do poczucia estet\ r7nci.''o i Tnoralnr-go.

Al. Skórski, Filozofia jnkn nauka akadcmitka IśH.^ Autor ii^iluwaf luulnć swcy pracy ,cech«; iuturmacyjnego pr/.i-wiKlnika po rozległym liKłZoJii olozarze W )r i wy- znać należy, że tego (-elu dopiął w zupełności. I'orównywając filozofią z innomi nauka- fui, określa najprzód jej odmienny od innych nauk przedmiot, którym jest sama wiedza. Filosotb jest to tedy, według autora, nauka wniejętnokh czyli ntalca umie- jętność ogólna, która samą wiedzę ludzką za wyłączny pizedmiot swoich rozbiorów Hkbie obiala (sir. 8).* Następnie charakteryzuje autor w ogólnych zarysach dzisiejszy jttan głównych nauk filozoficznych i swój pogląd na ich zadania, a wif^c traktuje o logi-

I teoryi poznania, o metafiz}'ce i naukach moralnych czyli etyce. Dodatkowo rozpatnge

u

iiiosofią roligrii i pedagogikę, a w ostatnich dwó«h roidziałacłi mówi o systomatadi im todach filoawfii, pnydem zaznam doniosłość stanowiąca idMlnego realianu. C^ość, ti

pod wzplędom treści, jak i fonny, polecić można każdemu, kto pragnie aię w tpos6i przedwst4.>pny zoryentować na pola filozofii i przegotować do dałs^di BamodanelDjch u tem polu studyów.

Z. riABRYKLSKi, ('zrin filmn/ui jrnt a czetH It^izk 181)4. Vo pr/.odstawi.iiiiu ruzli cznych określeń filozofii, autor wykazuje, że .^filozofia jest to nauka ogólna, miyąca a celu rozumienie nauk szozegćdowych i religii, a więc zespolenie wied^ t wiar/ wcziośt zaspakajającą potrzeby umyj^hi i serca (str. 28).* Nast^^pnio mówi o lóinjch pogląihd myślieieli na pi^ysriość filozofii, a sam dochodzi do wniosku, źe w pno^alości ,naiwiikiea filozofii ssc^rció aię będzie jedynie aetafizyka, a filozofia^ która pierwotnie była mata ogólną, przestanie być w .itróle nauką i pneobnzi się w sztuką (str. 37).-* Dlacae<:o autor nie wyja.śnia. W końcu roztrząsa autor zarzuty, czynione filozofii, że ji'st nieprik tyczną, niepotrzebną i '/micnnn. ('barnkrcrv'<tvr7Ti', '-r-bH tej pracy jest traktowaDi k\v»><t\ i tilozotieznyi h w .-|)()S(>ł> lekki, pobieżny, iuUelouuwj', choć autorowi pnsy tt*B znajouju^i i rzeczy oUiiiówii iiir ino/na.

Kończąc ten przegląd literatury polskiej naazogo przŁniniiotu, przypomiuamy, ś do nii^j prócz zaznaczonych wyżej (str. 20) pnsekiadów dzid Tkbbasboka i FAiiusi należą i pizeklady ICabtbztdbza, Sfinozt, Lokka, Bbrklbja, Got8C]ibi>a, Koinimu SpKNCBRA. J. B. Metbra i Lbwbsa, wspomniane pr«y wzmiance o oryginalnych pracad tych my-^ll. i-li.

2. Słowniki Hlozoflczne. Dla uzupełnienia podanej powyżej literatur w.st^pu do filozofii z;nnv,'i/tiiy tw. /o kwestyc, odnoszące się do t^j nauki, znąjdąją li zwyczaj obrobienie i w slownikarii HlowHrzriyrb, pod ndpowiedniemi wy^razami.

I)i> naj-łtflrszycb słowników o|.'(jlTiy( ii, obejmując ych jednak pocz^sci i tiłozotią. na leży słownik, ktury ułożył .Suidas, bizautyjczyk, żyjący j)rawdopodobnie w drugiej pdł) wio X-go wieku: Lexicon grctece et kttinc, ed. G. Bemhardy 1853, dwa dnie tomj fttownik ten zawiera objaśnienie licznych wyrazów, mających znaomiie flloioficsne» one wiadomości biograficzne i historyczne, z filozofią swią^ mąjące, a z nąjdawniej^yel źródeł czerpane.

Najstarsznnii słownikami specyalnio filozoficznemi są:

.lnu. W.wi. liKUNAROiNi, Lericon łripłej- 1,V^'2. Znwtrra otijaśnienie teraunó* filozoficzny cii. używany, b w szkołach ArĄstotelesa, Platona i Stołków.

.1. Ił. AisTKOT. (.'iirsKs philmophia etici/clopaedia 1020. W roku ItkłO wydań, p. t. Scientiurum nmmum rncydojniedi/i sepfcm tomis distincta.

P. GODABT, Lfxiefm et tumma phUosophiae 1666.

E. GHAtnriM, Lneiam rationaie swe thaoHrua phUoiąpińcut ordim (Upkabetho dt gesłaa 1092. W dncbn filozofii Kartea^sza.

Nadzwyczajnej doniosłości jest słownik PiOTiu Batłb*A, DidUmnakre hittorięt ft cntique. 2 tomy 1695. Wyd. 11-te Beuchot 1820. Artyknły filozoficzne tego słow nika przełożył na j»^zvk niemiecki i obroliił z nich specyalny .słownik filozoficn?: 1^. It. .Iakoh p. t. I'f fir Jiitijlnrs Ph'^Jnsnp}mchen Wnrfrrhtirh. 2 tomy 1797. Hiyl pił.Twszy \v|łrowad;&ii «;/Ąiiuik lii^tdryr/no-krytyc/my do -łownikow i poddaje z teiro >ta nowiiska rozbiorowi w.szy.stkie zuakoinit.sze szkoły lilo-soticzne. Wada jegu jist d4Żaoi przeważnie skcptyczna. Wyszukąje on głównie strony ujemne roztrzą><anycb po^lądóf filozoficznych, a nie zaznacza ich cyników dodatnich w ogólnym rozwoju wiedzy.

Fned wyjściem togo opracowania Baylea wydali: ,1. G. Wałoh, fhUotopIMm r^am 1726, 4-te wyd. 177.5, w dwóch tomach, w duchu filozofii Leibnitaa, oit Salomon Maimon, żyd polski i znany filozof ze szkoły Kanta: jPhSoBophueka W9( terbuch mU

t

1

§ 1,2j. SEOWNIKI FlŁOZOncZNB.

39

Słownikami fiłocofimeroi biożąoogo stulecia itą:

WiLHKLM Kura. Allgenwi nea MnndwSrierbuch der philoHophlschen Wit9m»(^ften, tifbfst łhrer Litet ntur und Ocifchichfc. 5 toiiuiw 1827, wjd. 2-gio 18:^2. Dzieło to ma przewHińiio charakter historyczny i l ii-liop^rafifzny. Obja.4nienie tenninów liłozotii^ych oie odznacza ^i'.- ani «l(»k};i(lno8ci:\, ani należyta, ja-nnsi-ią.

Max Fi KiMAiK. ł'htUm)phm'h*a UcdI-L' .' irnu. 'W 1 i II. Is'v2 i 18,"».{. T- III I IV' opracował J. N. Ischold 1856. udpuwitHluienii wyrasuinii znajdujemy tu

Dider stiiaimy sbidr biograficznych i bibliograficznych danycb a pod tym względem daeto to azapdnia I prowadzi dalej pracę Kruga.

A]». Franck, IHetiMnaire det mnceg pk^o8(^Hgu€8, par une soeUstó de profr*- ururs et de mtaułs. w sześciu toniach 1852. Wyd. 'A-cie w jednym wielkim tomie, 1886. Jestto dotąd najpeimoj^sy i najgruntonnirjszy słownik filozoficzny, zawiei^ąey iar()WD'> teoretyczne objaśnienie terminów filozofieznycb, jak i '^^l Asniojszc dane z za- krf*<n hi r.łryi ulozofii. Dzieio bardzo pożyteczno, jako pomoc pray wyjaśnienia zasad- niczych poj-jc O filozofii.

Wjl. Flkmim.. Yocahulary of phiłomphy, 2tf<yehttl'>gi€al, cthical, metapliynkid 1850. Wyd. 4-te na nowo opracował i uzapełnił Hbnrt Całderwood 1887. Pomimo niewiel> kiej objętości (440 stnnmic) dzieło to podaje dokładne i poacaąjące objaśnienie ws^st- kicb i^wniejsaorcłi terminów filozoficznych, z odpowiedniemi wskazówkami co do idi znaczenia w pracach najznakomitszych myślicioli.

Ecu. JtoURDET, Yodilndaire des itriucipauT termes de la pJuhmphie posifire 1875. "Nłowni. z* k ten ogranicza r<ię określeniem terminów filozoficznych wyłącznie ze stano- wł-Km p(v/,\ tywizmn Comtea. Dane historyczne i hiograficzn^ płulrijo aiit^r t\lko od- nośnie do ONotiisto-^. i. zamieszczonych w kalendarza religii pozytywnej {la culte systćma- tiquc de 1 humauitcf.

F. A. Haktsen, Ein phihsojphwches Worłerbuch 1877. Jestto określenie naj- wiżniejs^cb terminów filozoficznych w formie jaknajbaidziej zwit^złej i aforystycznej (cały .słownik* na 45 stronnicach).

F. Oabdzk, a dietionmy of phUotopkkai ttnm 1878. Niewielka ta książeczka (161 stronnic") podąje popnlaroe objaśnienie wyłącznie angielskich tenninów filozoficznych.

Ch. r. Krauth. a mcahnlary of łhe phUosophie^d sciences 187s. Słownik ten -kbdi z dwńrli (Zi^^ici V. ktńryrłi f-«za p. t. Shmuik /Uozoffi (str. 1 do .')()0) jest właściwie tylko u/jipcłnioiiciu \v_\ ilanicia wsponmianłTo pnwy/cj Błn\vnik« Fleminga, a li-ga p. t. SiouHtk nauk jUozi>ficznyt:h (<tr. T)))! do l(»;i4j zawiera dane z zakresu hi- Morsi filozofii, zaczerpane głównie ze słownika I raucka.

L. NOACK, PhiLos^Me-ge^ddMkhes Larikon* Mktoriteh-bioyraphisdieB Handmr- MmA tur GestskU^U der Phihwphie 1879. Za przykładem Bay]e'a antor uwzględnia, jakjoż (ytnł didda wskazuje, wyłącznie materyat liistoryczny filozofii; ale czyni to ze otaoowiska przedmiotowego, hcz w^/elkich własnych nwag kiytyczny<;h.

Fr. Kirchnkk. WofferbKch der phihsophiechen Grundbi^ffe 1886. Wyd, 2-gło 1S!)0, Książka łiardz<i praktyczna do podrcf/nciro tr/.ytku, zawierająca objannionie ter- uiinów filozoficznych w zwięzłej. Ifr/. zarłucin dokładnej i ścisłej formie,

Al. Hehtkami. Le-^riqtn /Ic phdosophie 18})2. .lesrio ostatniii w t\in rodzaju praca, zbyt jednak szczupła (stronnic 2*20), aby mogła z należytą dokladnosł wyjaśnić ponuzono Icwestye filozoficzne.

Dodajmy, ie istnieją i słowniki filozoficzno dla objaśnienia terminologii i poglą> d6w pojedync^cb myślicieli, np. Jul. FbacbnstIdt, SdwpenhmMr-lASJcioon, 2 tomy 1871. Weokib, faftflatMon 1803.

Bardzo ważnemi dziełami pomocniczemi przy rozHioize zasadnies^ch poi»,'c o filo- zofii i ich wyjaśnieniu, szczególniej ze stanowiska stopniowego rozwoju myśli filozolicz^

Digitized by Google

40 § 1,2,2. SŁOWNIKI FILOZOFICZKK.

nejf następuj ^ce prace Rm Euckcna: Die Orundbegr^e der O^genwart Bkh- ri«eh und kriti»ch entwUMt 1678. Wyd. 2-gie supełnie praerobione 1808. Gnehi/M der phUo8ophi9chen TemUńologU 1879. BeHrUffe zur Getehichte der »4-ueren PhtloM- phU 1886. Tn zasługuje na uwagę BMasególnią) rozdział p. t Fartkeim und l\ir<Mt- namen in dfr Philosnjihir.

Nare'^/.i"ie zazna< zaiiiy tu. żo do niektórych Tio\v>/.vi-h dzłoł ?. zakresu histoni fflozofii dodane fifotcmki rz€i:n,rr. pr/y kf^irycli pomory / łatwością zaznajoiuic i^i*; można z poglądami myślicieli na /.a^aiłuit-ze kwe^stye o ińoiotii w ogóle, jej istocie, za- daniach, st<^ujika do innych objawów życia umysłowego, jej metodsie i t. p. Do talddi dziet należą szczególniej hłstoiTe filozofii R. Fałckbmbkboa 1888, przekład poldd W. M. KozaowsKiBeo 1808, oraz W. Windblbanda 1892.

W nMztj liUrałurze nio ma dotąd żadnego apecyabego atownika flloaoficznęgo. Wspominamy jednak o tych dziełach, które i o nas zaznacząją pewne naftowania w tjm kieronku. Do ni< h należą -

.1. l'. Raimjń.ski, FłOKliiith /ifa ■s( iniliannu 1 T.').'?. Atltor roztrząsa tu wprrtwtłiue różne kwestye liloznfii znc w porządku allalK tycznym, ale porządek ten rozTA wa w wielu miejscach, w.^ttawiając samodzielne rozprawy tilozoficzne, i nadto traktuje filozo- fią ze stanowiska pnestaizałąj scbolas^i Bliższą wiadomość o tej ksii^żcc podiUon w swym Wykktdzie Logiki, T. J, str. 171 i nast

ioK. WaooBK do wspomnianego wyćej (str. 20) dzielą: O naukaók tpytwdmyd dodał Sloicnik pohki dawny, czyli zehranir słów dawnych taniedbanych iHtUtkich z kA flóm^ezemeni (t^tronniu 137). Słownik ten jest poacząjącjm pod względem językowym, nie ma jednak znaczenia filozoficznego, gdyi terminów ściśle filozoficznych prawie wcale nie uwzgl«.'dnia.

Dikcyonarz filozoficzny rdu/ii Kt*. Nonmotta. na imlski język przez Ks. Tad. Brzozo w«KiE(m wyłłómaczony, 4 tomy 1782. Dzieło to ma na celu obrony religii, więc też traktuje wyłąrznie o takich kwetityach, które do oeiągnięda tego coln się ns- dąją, jak np. Ateusz, Chrześcijaństwo, Cuda, Ewangelia, Grzech i t d. Słownika filo> zoficznego praca ta naturalnie zastąpió nio może.

Ks. Wojciech z Medyki w swym Fogiądeie na roew^ wiedzy ludzkiej fSitaoficttuj 1864. str. 101 mówi, że Kalahanty Szaniawski «wydał słownik polsko-filozoficzny". stety .jestto, jak się zdaje, grube nieporozumienie, gdyż nic podobnego w nasząj litera- turze odnalezr nie mopłfm.

Dla łtraku słownika, duraziiogu olija.>uienia turmiuuw łiiozoBcznych w naiiZjnn j<.'- zyku szukać musimy w ogólnych Encyklopedyach, Orgelbranda i Sikorskiego, w Ency- Idopedyach Mddnąj i wythowcueaeąi, oraz w Sławwikadt Języka polskie-, Lindego I wileńskim, o ile te dzida w ogóle uwzględniają filozofią. W Słowniku unkmkim przyjmował C2;ynny udział Tkentowsrj i rozwinf^ w nim poczęści swoje downKtwo filozoficzne. Przez dodanie do niniejszego dzieła iftownika rzeczowego odnośnie do rozpa- trywanvrłi [(nifr o filozofii -<tarałem się clioć w części uzupełnić brak osolmego słownika filozoficznego w naszej liter if nr/r. Taki "jłowniczek rzeczowy dodałem również do mnj książki: Sztuka i jnękno, Stttdya estetyczne lbU2.

3. Propedeutyka fllosofiezna i wstęp do filozofii

Naukę wstępną do filozofii nazywają także często propedeutyką ji- ' iozoficzną. Jest to nazwa, pochodząca z greckiego wyrazu icpoirai$ttmxi) (domyśla się htiar^iii)) i oznacza naukę prtyffotowawesą, W tern doslo- 1 wnem znaczeniu propedeutyka filoMfiezna^ traktowana jako samodziohiaj

§ 1^. PROPBUBUTTKA FILOZOFICZNA

41

nauka przygotowawcza do badań filozoficznych, odpowiada w znpeł- nofci podanemu powyźoj określeniu wtiępu do filozofii jako krytecznc- go rozbioru zaRadniczyoh pqj(jć o filozofii 1 i 1.2).

Najczęśt jł^dnak nazwa yropedeatylci filozoficznej, a ( znscin i naz- wa wstępu do filozofii, podręczników luh początków filozofii używa .si^ dla oznaczrnia elnncntarncgo wykładu logiki i psychologii, liajlż osobno, bądź w j>oij%cz(*nivł. bi^dź wreszcił' razcin z nwa;Li:aini ws^pnemi o filo- iiotii i z początkami etyki, estetyki i innych nauk lilozoficznych. W ta- kim Rtoli razie nazwa nauki przygotowawczej ^ propedeutyki, lub toż mtipu do filozofii ma jedynie charakter ogólnie pedagogiczny, a nie fiJa- iofemg w ścislem znaczeniu tego słowa. Cidem togo rodzaju prac nie jest przygotowanie do badań filozofUznyeki do samodzielnej pracy nad rozwiązaniem zagadnień, objętych nazwą filozofii, lecz ogólne przygo- towanie i wykształcenie naukowe. Ponieważ za erod^ pomocniczy takiego ogólnego wykształcenia uznant^ b^^a przez wielu pedagogów znajomość, choć elementarna, wspomnianych nauk filozoficznych (logi- ki psychologii, etyki, estetyki, i t. p.), przeto wykład tych nauk, w zaznaczonym celu, nazjrwają propedeutyką filo.ojiczną.

Nie myślimy bynajmniej zaprzeczać znaczenia pedagogicznego wspomniany cli nauk Hlozolicznych. Przeciwnie sądzimy, że ogólne wyk?!ztałeenie naukowe nie jest możliwe bez zTiajomo.ści początków przynajmniej logiki, psy. holon^ii i etyki. I^omiino tu nie możemy przy- znać ani logirc. ani psychologii lab etyce ciiarakteru nauki przygoto- wawczej do filozofii^ propedeutifki filozoficznej lub wstępu do filozofii w ści- >^ł^*m znaczeniu. Wynika to bezpośrednio z podanego określenia wstę-^ fnt do filozofii, jako samodziebej nauki filozoficznej ( § 1,2 ). Wszystkie nauki filozoficzne, zajmuj%ce 8iq rozwiązaniem pojedynczych zagadnień iilozofii, a więc i logika, psychologia i etyka, opierają si^ już na pew- nych zasadniczych poj^iach o filozofii w ogóle, o jej di|żnościach i zadaniach, o jej stosunku do innych objawów życia umysłowego, o jej metodzie i t. p. Samodzielna praca nad zadaniami tych nauk, a więc i logiki, psychologii i etyki, w przeciwieństwie do ele- mentarnego poznania ich ostatecznych wyników, staje się możli- wą tylko na podstawie szeregu poprzednio urobionych poj(jć o fi- lozofii w ogóle, co wymaga należytego rozbioni i wyjaśnienia ich treści. Z tego wynika, że niezależnie od pedagogiczm^go >po- zytkowania tej lub nwoj Tianki Hl<,)Zoticzuej w podit^cznikai h. no- •^zących nazwę propedeutyki filozoficznej lub podręczników filozopif koniecznym jist rozbiór krytyczny zasadniczych pojęć o filozo- fii w zakroir osobnej nauki. t. j. właśnie wstępu do filozofii, jako pLuikiu wyjścia i naukowej podstawy wszelkich dalszych badań filo- zoficznych.

Digitized by Google

42

§ 1,3. PROi>J£DEUTYKA FIŁ0Z0FICZ2IA,

Literatura propedeutyki filozoficznej, w celach pedagfo-

gCiCZnych. Pm^nc podar czytrlnikowi możliwie dukiadnie Utetofiirr naszego przedmiotu, wymieuiaiuy tu «zorcp juac. zawierających w sobie elementarny wy- kład różnych nauk tiIozoficzu>ch w naznaczonym powyżej celu pedag^ogicznym. Pra- ce te z jcJuuj strony Irodkami pomocnicsemi dla ogólnego wyksstaleenia makowogio. a z drogiej acawierąją w sobie zazwycnj, obok elementarnego wykłada zaznacMąTch nauk fllozoficznycli, i pewne wstępne objaśnienia oo do filozofii w ogóle, i dla tego wpa> dają w zakres na^szej nauki.

.los. Hy.rK. PhUoSio/ihische Propadeułik. I'z<j8ć I. Psychologia empiryczn i i lo;:ł. ka 1841, Wyd. IC-te ('/.';(• TI. Enrykloppdya toorntyfznpj filozofii 1S44. Wyd.

♦>-((• IHSfi, .lostto it'<i<'n z nąijnakry. ziiiojs/.yi h krótkich podr\;c2mków, zawierający w s\v» i < /( sci drugiej og«»lny pogląd ua hlozotią.

( H. BfiNAHD. Prccis (l un cours ^lementaire dr philoftophie lH4f). Il-te wyd. 1^76. Książka ta ma to ^amo znaczenie w literatnrze francuzkiej, jak powyższa propedoafyki w niemiecktej. Obszerniej wyłożył antor samą treść p. t Nwveau manud de phSow- phie 1864. Tu należy wymienić tegoż antora El6nenł» de phihsophie 1880. Fsycholo* gia. Ijogika. Metafi^rka. F.t> ka.

UoH. ZiMMEKMANN. PhUosophUche PrcpodeutUc 1852. Wyd. 8-cie 1807. Proleę(»- mena (wstf^p). Logika. Feydiologia empiryczna. Rzecz opracowana w dachu filozofii Herbarta.

E. Sainskt. a. .Iaim^i ks kt .1. ."^iMON, Manuel de philosophie, wyd. -ł~te Przewodnik /dozo/ii, przekład ])ul>ki El. Ziemhckie.» Wfet4,p i psychologia^ Ijo-

gika. Ilistorya filozofii. Ktjka i teodycea. llzecz pożyteczna, choć nie dość ścisła ja- ko podręcznik.

LicHTENFBŁS) LtMwA zw Eiukiłui^ die FhUotophie 1863. Podręcznik, Zi* wierąjący kr6ciatki ,wstęp do filozofii*, a następnie wykład elemoitaniy p^ohologii i logiki.

Th. RiTMPEL. Philottophischc PropadeuHk odn- Haupłlehren der Logik und Fty- ekologie i&Mi. Książeczka bardzo elementania, nie odznaczająca się jednak ani ściriościf. ani ja^^ności;! w \ kładu.

K. V'. Stuy. Plólusophinehc Pr('i><idrutik. Cy.. I. ProMomaty filozoficzne i logi- ka 18<jO. Cz. U. rsycljolugia 1870. Stiłuovvi.>ko autora bcrljartoskie.

A. SiocrKL, Lehrbuch der Philnunphie 1801). Wyd. 5-te 1882. ("z. i. Wst<.'p do filozofii. Psychologia. Logika. Teorya poznania. Cz. II. Hetafi^ka. Etyka. Socjo- logia. Filozofia prawa. Wydanie skrócono w jednym tomie 188S.

0. Hageiunk, Elemmte der FfatMopkie 1860. Wyd. 1869. Wstęp ogóbi}'- I. Logika i poetyka. II. Metafizyka. III. Psy(diologia. IV. Etyka i jaryilyka. V. Fi* lizofia religii. V'l. ?^stetyka. VIł. Historya filozofii.

('. (iT Tni:ni.KT, Ldtrbuch der ł^hiiosophie. W szościa częściach 1878 1885 3-gie wyd. 1H5K).

Ostatnie trzy dzieła zawierajij w sobie wielo pourzającugo maił^rycilu hi^tor; iue- go, Ie*'Z napi.sane ze .stanuwitika scholaiityczuego. .Szczog<'iIniej Hagemann za/jiacza we loiłęjfie do filozofii zupełną zależność filozofii od teologii (untergeordnote SteUttBg der Pbllosopbie zur Tbeologie).

E. Kłotz, FhUo§ophia^ I^rt^tSdetttik 1875. Jestto praktyczne obrobienie różnych kwes^'j z zakresu psychologii, estetyki, logiki i etyki w celach pedagogicznych.

F. A. łlARTSBN, Orundriw der FhUosophie 1875. Treściwy^ ale jasny w)"kład początków filoxafii.

P. .Tankt, Traitó elónrnfairr dr phihsopkie a Image dm ehusneH. Wvd. L'-Ł:i' l-ss]. \\'-f';p. psrcholoiria. loL^k.a <'r\k,'ł tiloznlin prawa i polityka. <^tetyka, metafizy- ka i teodycea. Hardzo dobry, uniicjf'tnie opracowany podręcznik szkohiy.

Digitized by.

§ ],a PROPBDBUTTKA FILOZOFICZNA. 43

n. feSAs Gtiiu^Zfige drr philomphiachen Prophdeutik 1X81. Wyd. 5-te 1801. Jkió«iut^i wykład na 27 stronnira- h elementarnej log-iki i psychologii.

H. LoTZE, Ontnfhiif^e der Logik und EiK f/kfopndir Ąn- PhOosophk 1883. Jestto 4re?si«*zenie wrspomnianego powv;łpj fv:nb. ^tr. !')) Synltnuitn /(iozofU l^ntzesro.

E. ('HARI.K8. Elements dc ithilonojthic lf<bi. Psychologia, logika, etyka, początki metalizykL

J. L. A. Koch, Orundrim der FhOoaophie ie»L 2>gie wyd. 1885. Krótki pod- ręcznik, roogąąy być dobne poleconym. FOoiofią autor opiera na teoryi poznania, ogól- nej i aaczególowej, z ictóraj następnie wj^piowadza zarysy poglądu na Ńwiat

St. G. SlbTABT, A ptdloMphical mtechimn. For ht^nners 1884. Praca ta ma- MgD pnęyiodnika zawiera trońciwy wykład zasadniczych prawd filozdii w formie pytań i odpowiedzi, iize^-z OL"''lnif przy*ti,*pua, popularna.

ł. A. Clamadiku. Frńis d>' phih<'nphir (Memento da Hari-alaun-at ł"'s Irttro-l IShó. r>yf'hn1o£ria 7 »'>rł'f\k;i. Lof^ika. l'ltvka /, ekonomią polityczną. M^fafizyka. Historya liiuzotii. l'rzytt'ai rozbiór anton'»\v francuskich: Kartezyusza, Malebransza, Pukała, Leiboitza, Kondyllaka, Cousina; greckich: Ksenofonta, Platona. Arysitotelesa, Epikteta; ladńakłefa: Lukrecynsza, Cycerona, Seneki Wśród kiótkicb podręczników, jestto jeden z nąjprak^'czniej8qrch ze ntanowiska pedagogicznego.

E. RanzBR, Leęons de PhUotopkie, Wyd. 2-gie 1886. Praca nagrodzona przez Akademią francuską. T. I. Wstł^p i psychologia. T. II. Logika. T. III. Etyka i ni«>rifizyka. Dzieło obszerniejsze, bardzo starannie opracowane, ze szczególnem nwzględ- oieniem danyrh p«ycholog"ii.

E. HoiHAC. Coiirs rlńnrntairr de phdusoplii'' l^^^"^. *>-te uyd. isitił. Znsadi/ fiU)- sofii, przekład pol-ki A. I )vi;AsiNsKiKao I8f»l. \V>t«;p. 1 '<ycholo{?ia. Loi,'iKa. Etyka. Metafizyka. łJistorya filozolii. łiardzo dol»ry, praktyczny podn.'czuik, zawierający w so- bie auazem liczne tematy do ćwics«6 filozoficznych. Uzupefaiienie tego korsn stanowi pi«p ca tegoż autora p. tv La disaaiaHon phHosophięue 1890. Zawiera ona przystępne wyją* śnienie glówniejszych kwes^* knrsa z zakresu zaznaczonych pow}-źej nank filozoficznych.

A. HicHTER. CrJiindrifts der phUosophi^chęn Wiwtenschaften 1888. Trośdą jo8t uzasadnionie nauk filozoficznych oraz po<v,ątki logiki i psychologii.

^^. Brasch, Ww Htndirt mnn Philoanphir'^ Kin Wrfpceiser fiir Studirnidc aller Facuiłutt N Xi,, wielka ta rozprawa ma na oku colo pedagogiczno i pod tyiu

względem iiwmcamy w swojeui uiiejsi u uwagij na nią.

E, IIóFLKił, Fhilosophische Propiidmtik 1800. Wykład logiki i psychologii z doda- niem wyjątków Z klasyków filozofii.

J. J. BatnuANM, MmenU der PhUowphk 1801. Jestto wykład logiki, teoryi po- aiaia, metafi^ki i etyki, traktowanych jako „praktyczna psychologia*". Stanowisko autora zbliża się do krytycyzmu Kanta. Rzecz przezna /otii dla stadontów uniwersyte- tu, pobudza czytelnika do samodzielnego myślenia. Zob. też wspomniane powyżej 15) dzieło łecoź atitora.

A. KiTLK, (h undrlss der I liifonophie lS1>i>. ]V-;y- lioloi:i;i wraz z teoryą poznania. Filozofia preyroiiy i ducha. FiUłZuhą aut«»r określa jako ..nuak*,' og<dną. przcnUtiającą wyniki nauk specyalnych na systemat wiedzy**. Z tego stanowiska wykłada w spo- f^óh przystępny, lecz zarazem skisły, zamączone części filozofii Rzecz godna ze w«zech miar uwagi.

D. Mescibb, Coura de phiSosophie 1892. Wykład logiki i psychologii ze stanowi- ska nowej scholastyki, nznąjąoej za główną podstawę swoją Arystotelesa i Ś-go To- Bitsza z Akwinu.

<'o «ię tyczy naszej literat nr;/, ro oprócz zaznac/rmrch prac /. /akresu wsłi^pn do fhzofii ^8tr. 19—38;, oraz wspomoianych powyżej przekładów dzieł HAissKiAy JAC^um A

Digitized by Google

44

§ 1,3. PROPBDSUTYKA FIL0Z4

i J. SmoNA. omz Boibaha. inaraj fu tylko jensBrse dn dodaoia oparUf na pta » ,h'iwych żmudach Ks. Franciszka Kautmsoo 187L Obąjmoje ona:

Wstęp, logik*^ (dyalektykę i krytykę) oraz psychologią ernpuycsmą. „Filozofia. autor «fT. 8. jtwt to umiejętnośi- nrf»<'7v ł.o-kirh i lud/kich. i przyczyn i stosunków uii*r dzy niemi /arhodzą'V«^h, rozmiifin lud/kiiii iial»\ta". /ajimijąc w oirnlo --trinowiskn re- ligfijnł!. auloi uio vvkra<:/xł jedimk ua jjoltj (loLMiiiity/tuu tcolo^rii /nc^n. loiC wykłada a- znar-zont' nauki uiiiirjętuio i .śiiśle. szkoda tylko /o język poiu»sUvvjit u ide do życzenia iuają< w tym względzie azczególniej na uwadze wymagania, dotyczące podręoaiika dl» młodzieży askolnej.

!!• Znaczenie wstępu do filozofii.

§ 2.

Nauka wstępna do filozofii w stosunku do innych

nauk ssasadnicząj filozofii.

z określenia wstępu do filozofii, jako rozbioru kry- tycznego zasadniczych pojęć o filozofii 1), wynika bez- pośrednio znaczenie tej nauki w ogólnym rozwoju badań tilozoli( znycli. Znaczenie to uwydatnia się głównie w na- stępujących momentach:

1) Przyjmując za punkt wyjścia poglądy na filozofią, wyrobione przez Małoryą filozofii^ nauka ta rozpatruje owe poglądy wszeclistronnie, poddaje je ponownej kiytycziiej rewizyi i weryfikacyi, wyłącza z nich wszelkie sprzeczno- ści, nadaje im, stosownie do współczesnego stanu wiedzy, możliwie ścisłą i jasną formę i przez to przyczynia się do ześrodkowania dotychczasowego rozwoju filozofii, w celu odpowiedniego rozwiązania jej zadań w przyszłości.

2) Przez takie histor^^czne i krytyczne wyjaśnienie zasadniczych pojęć o filozofii, W8tęp do fUogofii rozpoczyna samodzielne badania nad filozofią, wyzwala umysł od jed- jiu»trounego indywidualizmu, wdrażając go do krytyczne-

o rozbioru każdego w ogóle przedmiotu wiedzy ludzkiej, Gromadząc niezbędny materyał naukowy do wszelkiej

nr ?— I

2. ZNACZENIE WST^FU DO FILOZOFII.

45

dalszych badań iilozoticziiych. określa punkt wyjścia, kie- runek i cel tych badań.

3) W związku z dalszą zasadniczą nauką filozofii, z encifklupedifą nauk i szkól filozoficznych, iiiająi'^ za przł'(lmiot ścisłe określenie i uporządkowali i o szczegółowych zadań filozofii w różnych naukach filozoficznych, oraz rozbiór typowycli prób rozwiązania tych zadań w różnych szko- iacli i kierunkach filozofii, wsl[p do filozofii jest objawem refleksyi umysłu filozofującego nad filozofią, rozbioru lilo- zofii przez filozofią; doprowadza on do krytycznej samo* wiedzy i stanowi wskutek tego właściwą filozofią filozofii.

Dzięki tym momentom, wypływającym buzpośiodnio z przedmiotu i treści wstępu do filozolii, nauka ta, .staje się nader ważnem przygotowaniem do samodzielnej pracy nad rozwiązaniem zagadnień filozofii. Bez tej nauki nie można wniknąć w istotę filozofii, zdać sobie sprawy z du- cha, w kt()ryiu prowadzone być winny jej badania; bez niej umysł jednostkowy, rozpoczynając pracę nad filozofią, ulega zbyt łatwo samowoli, subjektywizmowi, lub rozlicz- nym postronnym wpływom, wskutek czego mija się za- zwyczaj z prawdziwą łilozolią, nie mogąc przyjmować pra- widłowego udziału w dalszym jej rozwoju.

Z drugiej jednak strony nie należy spuszczać z oka, że nauka nasza, mając za przedmiot ściśle określoną treść, t. j. pojęcia o filozofii nie zajmuje się jeszcze rozbiorem szcze- gółowych kwestyj filozofii. Zasadnicze pojęcia o filozofii, nie jeszcze zasadniczemi pojęciami fUozofii. Pierwsze odnoszą się wyłącznie do poglądn na fd^zofią w ogóle, pod- czas gdy drugie mają za treść poglądy filozofii na inne przedmioty wiedzy ludzkiej. Wstę|) do filozofii ma wy- łącznie do czynienia z poglądami m filozofią w ogóle i po- mimo wszechstronnego rozbioru filozofii, jako odrębnego (objawu życia unwsłowego, pomimo wskazi')W»'k. zawar- tych w tym rozbiorze dla dalszych szczegółowych ba- dań filozoficznych, w niczem nie wyprzedza wyników tych badań.

46 § 2,1. HISTOttYA FILOZOFII JAKO NAUKA WhT^iNA.

1. Historya filozofii i w§tęp do fllosofil*

Pomimo wszelkiego dążenia do krytyczaej samodzielności i nie- zawisłości myśli, charakteryzującego umysł filozoficzny, filozofia, jak i kajfida inna nauka, nie może rozpoczynać swych badań nb lecz musi koniecznie uwzględnić swój dotychczasowy rozwój historyczny, zaznajomić ta% z wyrobionemi do chwili obecnej poglądami i przyjąć je za podstawę do swych dalszych, najbardziej nawet samodzielnych i krytycznych badań.

Lekceważenie tego związku z przeszłością nadweręża w każdej nauce, a więc i w filozofii, organiczną ciągłość jej rozwoju, przerywa gwałtownie jej pochód dzic»jowy i utrudnia [irawidłowe rozwiązanie jej zadań. Nie znając ^nintownif historyi tilozolii, nie można sko- rzystać z pracy myśli iK)p]z<>(liiieh pokoleń, oprzeć się na wynikach dodatnich tej pracy, unikać błędów, popełnionych przez |m >|)rz»'(lnikó\v- i w ten sposól) przyczynić się do wyrobienia l)ai*dziej zatławalając<»go poglądu na rzeczy. Ztąd też myśliciele, nie uwzględniający naleźyci<' historyi filozofii, wygłaszają zazwyczaj za coś oryginalnego takie po- . glądy, które dobrze znane w dziejach filozofii, wskutek czego po- pełniają często błędy, wyjaśnione należycie w przeszłości przez umie- jętną krytykę.

Mając na uwadze wysoką doniosłość historyi filozofii dla ba- dań filozoficznych, niektórzy filozofowie zdania, że punktem wyj> ścia dla filozofii w ogóle powinna być hiutorya jilozo/ii, że ona właści- wie ma znaczenie nauki przygotowawcze} do filozofii, właściwego wttępu do niej, że zatem w zupełności zastąpić może osobną naukę wstępną. Takie zdanie wygłosili w swoim czasie: znany niemiecki historyk filo- zofii HKNuyK PiTTKR. a we Francvi Wiktor ('ouhin. oraz nii którzy imii autorzy. Wyrazem zaś taki(^gf) poglądu historye filozofii Ba TEKA. Reichli.na. Janeta oraz wstępy historyczne dn filozotii StrCmpella. Fi.foKLA i innych. U nas doniosłość historvi tilozołii dla filozofii wykazy^rali szczególniej Wio i ha, ( ieszkowski, M. Mo- BAWSKr. D. LcDKiBWicz, w. Lutosławski. Wł. M. KozŁOWSiU i imiL

Już z powyższych uwag naszych o histoiyi filozofii wynika, że nie myślimy lekceważyć jej znaczenia, źe prz(>ciwnie mamy za konieczny współczynnik wszelkich poważnych badań filozoficznych. O tern zresztą będziemy mieli spo8obność mówić bardziej szczegółowo przy rozbiorze historycznych czynników metody filozofii.

Pomimo to nie widzimy dostatecznej racyi przyznania histoiyi filozofii naczelni go miejsca w całokształcie badań filozoficznych i za- stąpienia nią wstępu do filozofii. Powody, usprawiedliwiające ten nasz pogląd, następujące.

§ 2,1. HISTORYA FILO/OFII JAKO NAUKA WSTĘPNA. 4?

1 Znaczenie wstępu do lilozofii im- wyczerpuje su^ byiuiimniej ( iiyiijakaiui kiatorycznemL w je^ijo skład wcliodzuj » mi. to tylko da-

z zakrnsn hi.storyi filozofii, slużąeo jcrlynif za środek {)oiiioćiiirzy •lo zbadania i poznania właściwego przedmiotu wsttjpu du lilozotii, I. j. do krytycznego rozbioru zasadniczyeli pojęć o filozoiii. Jak wszę- dzie, tak i tu nie należy pomieszać środków z celem, który zajmo- wać winien miejsce naczelne w danem dzi; ? n iu i do którep;o środki przystosować się winny w miarę potrzeby. We wstępie do filozofii nie zadawalamy się wiedzą o obcych poglądach na filozofią lecz ma- my na okn własny, samodzielnie wyrobiony pogląd na nią, a obce po- glądy uwzględniamy nie dla nich samych, lecz tylko o tyle, o ile się inoga pizycz^Tiió do wyjaśnienia naszych własnych poj(^e o filozofii. Wskutek tego samodzielny przedmiot wstępu do filozofii 1) nie da !<ię nigdy usunąć na plan dalszy i zastąpić ])rzez historyą filozofii.

2 Wiadomości historyczne, wchodzące w skład wstępu do filo- zofii, jiiko iiiut('i'val pomocniczy, nic obejmują bynajimiirj tułcj lasioryi lilnzofii. lecz odunszą się wyłąizuic do pojeń zamdnirzych o filozofii, ^\szystkie zaś po<j:lądy na kwestye szcz(^fi;«'>l<)W(\ st.nimwiące najgió- HTiiojsze tło dziejów tiiozofii, leżą po za obrębem wstęjm do filozofii. Sto- sownie do swych odrębnych zadań, nauka ta nie łączy się tedy l)(»z po- średnio z właściwą treścią historyi filozofii, lecz korzysta tylko w dość azc2upł\Tn zakresie z nagromadzonych w niej wiadomości. Co więcej, wstęp do filozofii, traktowany wyczerpująco, wszechstronnie, jako sa- inodzielua nauka, z konieczności uwzględnia historyą i literaturę swego przedmiotu daleko rozleglej, aniżeli to zwykle się dzieje w opraco- waniach historyi filozofii, jako naukowej całości. W tej ostatniej zna- leić moina zazwyczaj t^ lko wskazówki do dalszych monograficzny ch badań nad poglądami myślicieli o filozofii w ogóle, jej stosunku do in- nych objawów jycia, jej metody i t. p. Ale historyą filozofii, mająo na uwadze główniie przedstaw u nie całokształtu poglądów filozotit ziłyi li. t\\'h wskazówek już nic rozwija. Ztąd wyTiika, żi nziKinie historyi ń- lozofii za naukę przygotowawczą do filozofii, w niii-jsce wst<']^u do filo- zofii. oharrzałoł>y z jediiej strony umysł. pocz\Tiający lilozole>Uitć, liaot}*! znyui ogromem szczegółowych poglądów lilozoficznycli. a z dru-

nie przyczyniało by się w spos^/ib właściwy do krytycznego wy- jaśnienia zasadniczych pojęć o źilozofii.

Historyą filozofii, biorąc rzecz ściśle, naukowo. o])iera się z swej natury na pewnych zasadniczych pojęciach o filozofii, o jej isto- cie i zadaniach, jej związku z ogólnym rozwojem umj^ln ludzkie- go i t. p.; słowem, na pewnych pojęciach, rozpatrywanych kryty- <^e w zakresie wstępu do filozofii, jako samodzielnej nauki i $ 1). Tylko na podstawie tych pojęć o filozofii w ogóle, historyk wyróżnia

Digitized by Google

48

§ 2,1. HISTORYA FILOZOFII JAKO NAUKA WSTJ^1'^A.

tilo/otiii jako objaw odrębny, tharaktery styczny od reszty ol»jawów życia niiiyslowf^d i bada jej rozwcij niezależnie od tych ob)Li\v»»\v. H«^z ścisłego zaś określeniu zasudniczyrli pojtjć o tilozofii. liistoiyk inię>z.i zbyt łatwo historyą tilozolii z historyą nauk specyabiycli, np. hzyki inb teologii, albo z historyą ogóbiej kultury umysłnwej lub wierzeu ludzkich i t. p. Tymczasem, nie można wymagać, aby historyą tilo- zofii w swych wstępnych uwagach zajmowała się sama szczegółowem wyjaśnieniem zasadniczych pojęć o filozofii, gdy., to oiłwiodloby j% zbyt daleko od jej bezpośredniego ])rzedmiotu na pole Ijadań teore- tycznych. Dla tego też historycy filozofii, podobnie jak i inniapecyft- lińci zaznaczają we wstępie do swych badań zazwyczaj tylko krót- ko i dogmatycznie własne poglądy na ogólne podstawy swej nauki, bes ich krytycznego uzasadnienia. Z tego zaś wynika, źe obok histoiyi filozofii niezbędną jest nauka, mająca za przedmiot rozbiór zasadni* czych poj^ć o filozofii i źe w naturabiym pochodzie samodzielnych ba- dań nad filozofią ta właśnie nauka ma charakter lasłę/mif. fn':jj;f<Ao- waiiuzi^, jaku |)unkt wyjścia dla wszelkich dalszych badań nad filozo- fią, a więc i badań na polu historyi filuzofii.

Literatura hiatoryl filozofii, traktowanej Jako watęp do

filozofii. Podąjemj tataj wybita^ objawy Utmraha/y filosEoficsnej. dotycstące poru9oiie>' go powyżej ptzedmiottt.

W. RlTTSB, Uebrr die liildung des PhUomplien dur{h die (re.^chichtr der PhUo- Hophie. .lestto rozprawa dodana do pracy to^^oż autora p. t. Welchm Kinfluas hat du

Philoftophir ^f' « Caiifffitm nu f die AUtuhildmuj der drs Spin»za gehiht 1817. W-zr-tko na świorii' douDd/i autor, rozwija się, in;i liisturyą. i filozofia. Xa{s imodzielDiej-iZe

poL^li^iły myślicieli wytwar/Ają si»j pod \vpl.v woiu dziejowpco rozwoju tiio/.olii. Historyą tiiozotii r()zszł»m i rozj&^nia widnokrąg myśliciela i stanowi wskutek tego warunek sko- tecKDcj pracy na toiu polu. 1 forma filosofii. sposób jej wykładu i pnodstawionta, łącz> Hię s wyrobieniem jęs^ka filosoficroogo i wykasuje pienmonędne snacsenie historyi fik^* sofii dla filozofa...

V. C0D8IM. IntnoJiirtion a Vhi»toire <fc la phdtmphU' 1828. 4-te wyd. 18*n. .T«wt to jedyna w swoim rodzaju praca w tyni pnedmiocie ; wioloe pouczająca. ob«»jmując*^ w.szystkip kwBstyo (»dno.śno. cho«' ni*- wolna w wielu miojscai h od przesady. Pogląd 71 sadnicTsy ;iut(>ra streszcza .się w /.dauiu. str. Km ; „Nous coii<id« rons I bUtoure cowuie k contre-ł'preuve de la pliilosophie. c< mme une pluU^stjphie tout eniu tc*

Zasadnicze znaczenie historyi tilozolii pncy wszelkich badaniach nad ru^wuizaiutsuij jej tooretycznych zadań zaznaczył również Ad. Tbbnoblknburg, w znakomitom dsid«:j LogtBcke Untermithungen 1840. 3-do wyd. 1870. W przedmowie do 2-go wyd. I( str. Vin mdwi on: ^Filozofia nie odiyska Hwej dawnej potęgi prędzej, al się nie ut li, a nie prędzej się uferwali, nie t»ędzie rosła, jak n>sną inne nauki, się nie Htalo rozwijała, nie poczynając i kończąc swepo rozwoju w każdej głowie na nowo, li podejmując i prowadząc dalej swe zadnnin -^{H»sobeui historycznym."

Wśn')d innych prac w tym przed niin ic za^iługują \\\\ uwas^ę:

('. Hkkmann'. Dos YerhalinUa d* r {'hUitstiphie znr Gcjuhuhtt da- fkUi^yhU IbUl. Autor broni zaznaczonych powyżej pogląduw Rittera. Historyą tilozofii, nuiwi.

§ 2,1. HISTORYA FILOZOFII, JAKO NADKA WSTĘPNA. 49

jest pierwszą i konieczną podstawą {CTuta und unumgiiujfljchłł Yoraussotzung) wijzolkiego ^aniodaeln^ filosofowanU.

A. Vrjp, DU OeaOw^ der Pkilowpkit ah EiMtungfnmasemthaft im .iD^t to I«k<7s wstępna do wykładu bistoryi filosofii. Na str. 12 autor mówi: .Ich haltc die

łJesiłichte der Philosophie fiir die wahir Kinleitung^swUjłonschaft.'*

W. JiAUKR, GfscUchfr der Philosophie fur ift-bildrte Leser, tugłeieh uIm Sinleiłui^ mdtiii Studium dn- Philosophie ISłU. Wyd. '2-irio 1^70.

K. A. V. lU:n iii.tN-MKr.nFoc Khihitung zur Phllusnphie l87(). łr.s7g; do

(ihizo/n ziui.ri w -.>lii<- t\lk() iMriizo pobic^nu uwagi o liluzutii w ogóle, a od »tv. lił pudaje krotki ns hintwyi /iiozojti.

R. Kdckbn* Ueber den Werłh der GmJiichU der Phdosofhie 1874. i^Zob. U'ź pra- t^DŚ autora, podane wyżej str. 39).

J. WiTTB. Die Aufgabe der PhUosaphk und der Werth der Geschichte der Phi- tmphie, W jogo Vorshidit» 1876. Nie uanąjąc historyi filozofii za naukę podstawową, aator zazna< z;i jinlnak trafnii^ doniostiść bistoryi filosMfii dla rozwiania /a^nieii filo- sofii. Bez udziału )*adań liistorycznyc^ m«iwi autor, filozofia staje sir objawem jedno- stkowym indywidualnym gdy tyrnczasniii zdoln;). jfst w 8|)<»>^''''i zadawalający rozwiązai* .swojt) zadania jfdytiit' i>r/y jioninry połąc^mu-j pracy wydatn\rh mii\ słów ralcj Ind/koM-i.

A. \Uviu. U l- w -puuiiiittiioj vv,\/A»j (>tr. hit pra«'y : pnic ni i formir /ilnzaju /a- iiiieśi^ił ha kum u nt/A/Aul O znacziniu hixtoriji filozojit lUu /ilozit/ii^ w którym dochodzi p>> w^-niku, że filosofia jest właśińwto ^hbtoryą świadouiości* t źo zatem zadania filozofii loają w utocie Hwój diatakt^ hiaturjczny (die Aufgalien der Philosophie sind wesentllcb goMibicbtlicbe).

W«pomiuaDy w pneglądzie literatury (str. 18) Wst^p do /Uogojii L. .StrOmpkłla

ma za przolnńot (.'tównic )ii>t(>ryą róźtiy<>li kierunków i szk<'d tilozotiinsnych. O ile pod tym wzgl<^*doni Wstęp Um bardzo j(?st pouc/^jącym, o tyło z dru<ri<*j strony nie przy<v,y- Diri na!ł'żyt je do krytyt -/nł-iro wyja,śni»'nia poj»'<- o samej łilozofii. Tuż samo powie- dzief należy o pr/y \vi<'d/iiiiifiii t iiit/.e (str. Ki) dzieh' O. KiJ^okla.

Paul .Iankt et (tabhikl Skaillks, Histnirc di' la philostiphic. Lrs probiruirs cf irs ^cdUs 1887. Dzieło to ma na celu u/upelnie Wstt^p teoretyczny do liJozotii, (>j)rat'o- wany po częlcl w przytocv.oQy< h powyżej (str. PoczątkaiA /ilozo/ii Jan«ta, od])owie- dnieDii wiadomościami z zakresu bistoryi filozofii a szczególniej bistoryi kwostyj (problo- loatów) i azkót filozoficznyeb. Przez racyonalne obrobienie przedmiotu ze stanowiska pe- dagogicznego dzido to zajmuje pierwszorzędne miejsce wśród odnoHnej literatury nowszych czasów.

F. PiCAYRT. JJiisloire de la philitsophif. Cc qu'elle a lIĄ ce gu^die peut eire Niewielka rn/|)rawa. wyka/njuca doniosItKŚr historyi tilo/.otii.

V. KNALfcB. JJit' Jlauptpiublenii dff Philosophie in ihrrr KnticickAuinj und OieUicciMeri Lósnny von Thalfs bis Jiobctt Haiwrltug 181>2. .I<*.st U) wykład hiftoryi filozofii, mający na oku cele przyL'otowawcze. ześrodkowania uwasfi na pewnych kwo- 9tyach zasadniczycb filozofii. Kzeez pod każdym wz<,M»^'dom zaKlugująoa na uwagę.

Tu wspomniemy o Naukowąj propedeutyce Biehroo (R. BirsB, WissensduiffU- ehe Propadeułik 1882), w której autor .teore^czną propedeutykę filozofii l,a) .stara się astąpić dancmi. zaczerpaiiemi z ogólnej bistoryi kultarj' ludzkie^)'. Treść tej książki jest następująca: St0]mie rozwoju ludzkości. Początki njowy. Stosunek mowy do myśli. Uozwój piśmiennictwa. Ideo fł^Iiirłjnn-nKtralue < J reków, ^:^tuka. Nauka. Wzcc/. w ca- h^n traktowana jost zliyt itL"'lnikowo. po c/»;ści chaotyc/nie i wątpić należy abv praw- dziwił- naukowa pedagogika mogła sic zgodzić na taki<' zastąpienie ścislyh nauk. choćby eienienurnej logiki, powierzcUowuemi wiadomo.ściami z zakresu ogólnej bistoryi kul- tuy.

Strufo, Wstfp do filoKotii. ^

Ltoogie

50 § 2,2. IIISTORYA FILOZOFII, JAKO NAUKA WSTĘPNA.

W Hieraturte pohkirj już Fil Wioniu w przjrtocsonem wyżej (str. 22) piśmie powiedział str. 120, źe wstfpem do fHotofii Jedynie być może wiadomo^ diiejów lUoio- fiii 2 wyjaónieiiiem rtnmalfych aystematów, będącyt^ tyimna Bdeśkami nsiłowań odwiD- csnych umysta Indskiego, do pn^bytka istotnej prawdy dostać się nioustannio pragn^oego.'-

A. CiKs/KowsKi rozwinął podobny pogriąd w swej rozprawie O filozofii joMfj, (zob. wyżej str. 2<5).

M. MoKAWSKi. rlior-inż w zasadzi*' nic stawia historyi tilozotii na rzele tiln/.>i i jfMhiak w >«wem dzidę FU(>:<itui r jf j zmlitnif bierze do fat-to historyą tiltMSotii zsk punki wyjścia dla swych poszukiwali tiloijalicznyi li.

D. Ludkiewicz we wsponmiauej (str. :ir») rozprawie dowodsi tej^, że ^umiej*. tność fllozofima da się tylko w roswoju historycznym pouty^lei- jako wykońcasona."

W. LuTOsaAWSKi, napisał owbną mprawę: O znaeteniu i tadaniu hishryi fio- tofii (Atononm 1802, T. II, 407 421), w której głęboko określa jej doniosłość db roz- woju umysłowego człowieka. Świad' o tem nast<;iiujs\ce zdania: .Pojmując dziś zolią, jako naukę, nie próbujemy i)r/.odstawiac jej w całości już wykończonej, ale zada walamy się odpowiedzią na to pytnnia. których roz\ri;\z.mie jest nnin dnst».'pne: dro- twoi"zy sit; takżn *<ystł'ni lil<*/.otir/iiy. n!c już nir it^<i!ii<ty. }-\k |M>])r7.<'(iiiie systcnn wielkich tilozof»'»w, tylko ogtłliii* naukowy >_\>t(,'iu, w-p/ilna vvla.>uu.st: w»/,y.>ikieh w>pi.'»l- pracownikuw (str. 117)." „l'rzcz ł»adanie historyi pncekonau wszystkich wielkich ludzi którzy dawno umarli, rozszerzamy ^'ranice naszego własnego życia. FiloKof, znający do- kładnie biatoiyą dążeń ku prawdzie, przestaje być synem własnego stulecia, a staje 4( mieszkańcem całej kuli ziemskiej 1 objrwatelom wszystkicb minionych, hbtoryczoie zba^ danych wieków; zaponiinn o tom, że ^i*,' urodził w \IK stuleciu; wszak on razem z Plu- tonem zachwycał się niezmiennemi ideami, wszak z Dcmokrytem wyobrażał sobie wieczny ruch atoni«'»w. wszak odczuwał i mistyczne ekstazy Swedenborg^a i sceptycyzni ^fontai^ne a: on r;iZ''ni /, Kantfni wyniicr/ił potji'L'<' '•■/.v<tfjn roztnun. mzntri ?. Hf^[^l(nii pojmował ab- solutucL;o ilut ha; /.iu/uajiaws/\ wszystko, hic iM.d/ie lekceważył mc/.i'uo. Toż ws/.vstkic •IWO błt^dy, wszystkie jednustronue systemy, wyrazeui rozmaitych stanów duszy ludz- kiej. Ton, co je przeżył, < hoeby chwilę w swoj świadomości, zdobył prawa spogląda< na nie jako na przeszłe stadya swego własnego rozwoju, jak na złudzenia swąj własnej młodości ; na minioną młodość swego i (^lno>lndzkiego umysłu, Hkmt taki patn^ ^ spokojnym uśmiechem i wić, że dzięki przezwyciężonym przesądom i sprostowanym błę- dom doszedł on do własnej swej dojrzałości, która nam pozwala w mian; sił łirać udziai w pracy okolt^ odkrycia nowych prawd i rozszerzenia granic wiedzy ludzkiej (str. 420).*

Ze Nt;łno\vi<ka o<?óhiefro rozwoju my^H ludzkiej zaznacza bardzo trafnie doniorlaN' historyi lilozoiii Wi. M Kozłowski wo wspomnianej wyżej .(str. 37) ruzpraw^ie; Pt^ yli^ ^trint jako j>i zcdmud htfiioryi.

Zob. pod tym względem także co mówimy niżej oznaczeniu liis(uiyi lilozoiii ze>Ui- nowiska m^odologiczncgo. § !(],» i 17,3.

2. Teorya poznaoia i wstęp do filozofii.

Mająi' za przedmiot zasadnicze poj^ia o filozofii I), wstęp du filozofii jest objawem dążności ttmysłn do poznania prawdy, a żc nad- to w zakiYsio lilozoiii nawet najogólniejsze zasady uznane' być mogi; za prawdę jedynie na podstawie poprzedniego krytycznego rozbi icb treści la)t przeto poznanie to juz i w tym zakresie wst^pa filozofii musi mieó charakter ktytyezmy. Na tom polega wzmianko:«r

§ 2,2. TEORYA POZNANIA, JAKO NAUKA WSTJ^i.NA. 51

y\yżej § 2* znaczenie wstępu du lilozofii illa wszelkich bu»iau rtlo- zoticziiył.-h.

Taka łączność kryty( zn< go ])Oznania rzeczy z począł k^w - nii Im- dauiami nad za>;afłniczeiiii pojijciami o filozofii podała Kantowi [>ow<'mI do twierdzenia, że wiaściwą propedeufyką, czyli nauką przy<j;ot()\v{i\v<'zą do filozofii, jest krytyka czystego rozumu, którą on odr(')żnia od systema- tu czystego rozumu, czyli od mśtaĄtyki, W tym też <lu<-itu widu współ, cjtesnych myślicieli, tak zwanej nowo-kantyjskiej szkoły, jak Fr. A. Lan-

OB. GrÓBTNO, ŁlBBlEANN, YaIHINOER, RiBHL, YoŁKELT, WiESKNGBCN

i inni, dowodzą, io właściwym w&tępem do filozofii powinna być kry- tyczna tsorya pognania jako pimkt wyjścia i podstawa wszelkich w ogóle badań naukowych, więc i filozofii. Innego wst<,pu. a tern mniej samodzielnej nauki wstępnej do filozofii, po za t(»orv a^ poznania

|>rzedstawiciele tego poglądu nie uznają. Do nich przyłączają się ])od tym względem: znany historyk tilozulii Jvixo Fischer, oraz W. Wi ndt: tianciizcy myślii lf Renous^ikr. (Jllk-Laprune i iuui: anglik Hamil- ton, a u nas Dk-scoirs, 8tbaszkwski, Dzieduszycki, liAciaoRsKi, 8e6R}«ki i inni.

Z pierwszego wejrzenia mogłoby siłg wytlawać, że ])Oglą<l Kanta jest zupełnie uzasadnionym. Skoro bowiem filozofia jest krytyi znem poznaniem rzeczy i skoro poznanie krytyczne już jest potrz(d>nem pnsy pierwszych badaniach filozoficznych, więc zdaje się zupełnie pro- stem: rozpocząć pracę nad filozofią od rozbioru ogólnych zasad kry- tycyzmu. Pomimo to nie podzielamy tego zdania, a to dla tego, że pogląd powyższy opiera się już na powziętem z góry okn^śleniu filo- zofii, jako krytyki i systematu rozumu, lub też Uoryi poznania^ według nowszej terminologii. Tym czasem i to określenie domaga si(^ odpo- wiednirt^o iizasacbiienia i rozwinięcia, czego jednak dokonać nie moż- na bez rozbiom zasa<hiii zych ])ojęć o filozofii w ogóh-. jr j istoty, stosimku do innyc h ol)ja\vu\\' życia uniysłowi-go, jej nu4oil\ i i, p. Zkądżfż to wiemy, że lilozofia jest krytyką i sy.-u mat* iii fznnui, żf tforya poznania jest zasadniczą. all»o też. jak niektórzy du ą. je- dyną nauką filozoficzną? Przecież w dziejach filozolii wyst<.'po\vały na jaw i inne poglądy na filozofią. Jedni twierdzili, że poilstawa wszelkiej filozofii jest wiara w pewne niewątpliwe piaw«ly. którj^ch dowodzić nie potrzeba, lub nawet nie można ^Reid, Jacobin inni sprowa- dzali całą filozofią do zbioru prawd, będących wynikiem badań nauk empirycznych (A. Comte, H. Spencer); jeszcze inni wygłosili zdanie, ie filozofia jest tylko objawem podmiotowtg twórczości lunysłu. rodza- jem poezyi myślowej, pozbawionej wszelkiego ściśle naukowego zna- czenia (P. A. Lange i inni). Czy można przystąpić do .szczegółowych badań filozofii, a choćby do badań tak ważnych i zanadniczycli jak te,

Digitized by Google

52 § 2,2. TSORTA POZNANIA, .TAKO NAUSA WSTANĄ.

któremi się zajiHujf krytyka i teorra poznania, nie rozpatrzywszy po- jjrzfdiiio wszyst.kkłi tych tukiyczmc danych i>o<jjląfló\v nu filozofią, nio doszedłszy drog^t naukowego badania do stanowczych w tym względzie wyników?

Zc stanowiska jn /.esadnic rozszerzonego określenia teoryi | nania, możnaby wprawdzie dowodzić, że wszelka w ogóle nauka jesr cząstką teoryi poznania, a w.skutek tego podciągnąć pod to okreśk^iiie i naukę, ligającą za przerlmiot rozbiór zasadniczych pojęć o źilozolil t. j. wstęp do filozofii. Ale i w takim razie nah^źaloby przyznać, żc tak pojęta ogólna tcorya poznania, jako nauka fiŁozoficzna^ powinna się przedcwszystkiem zająć badaniem istoty i rysów charakterystycznych poznania fitosoficznego w przeciwieństwie do innych rodzajów poznania rzeczy, up, em|>iryeznego, dogmatycznego i t. p., nadto rozpatrzeć idi wzajenniy do siebie stosunek i w ogóle poddać rozbiorowi zasadnie^ pojęcia o filozofii. A że takie badan it» pewnego, ściśle określonego przedmiotu poznania będzie nnisialo nosić nazwę nauki nawet przy uaj- rozleglej.szi rn pojłH iti t<>oryi poznania, któreby obejm* 'wald ws/yst kir bez wyjątku nauki, - pi lo i z tego st.niDW i<kn mnsianuby doj.sć du wllio^'- kn. że pierwsza nauka w zala'e>ie jilozojicznego poznania rzeezy powin- na mieć za przedmiot samą filozofią^ określić ściśle te czymiiki ])Oznania. które obejmujemy nazwą filozofii. To też czynią właściwie zarówuo Kant, jak i jego zwolennicy, rozpoezynają»* badania filozoficzne wy- kładem swych poglądów na filozofią; ale oni ograniczają się w tym względzie zazwyczaj tylko ogóluemi uwagaani, wypowiadającemi bez- pośrednio treść tych poglądów, zamiast w duchu prawdziwego kryty- cyzmu zająć się ich rozbiorem, uzasadnieniem i rozwinięciem.

I my zaznaczyliśmy i>owyżej już ni< -jednokrotnie, że filozofia jest nauką kryttfczną^ Że wstęj) do filozofii j<!st rozbiorem kryt}iczivm za- sadniczy eh pojęć o filozofii 1.1,2 ż; ale pogląd ten wy^jłaszaiuy w formie bezpośredniej, jako założrni<', tylko tu w uwaga* h przy- gotowawczy- !i do nauki. Ut(')ia. według podanego określenia, ma .szcze- gółowo uzasadnić ten pogląd i rozwinąć go na podstawie naukmve£jo badania zarówno istoty filozofii, jak i jt\j stosunku do imiych objawów ży< ia umysłowego. Nic wymagamy tedy od nikogo^ aby z góry. l)ez dowodu z naszej strony, uznawał zaznaczony pogląd na filozofią i z jego stanowiska rozpfH zynal wprost szczegółowe badania tilozofir^ czne. Przeciwnie, w imię konsekwentnie przeprowadzonego krytycyz-j mu i samodzielności umysłu filozoficznego, poczuwamy się do obowią- zku: pried wszelkiemi szczegółowemi poszukiwaniami na polu filozof należycie udowodnić i wyjaśnić ten nasz pogląd ogólny na filozolfl i w tym właśnie celu stawiamy na czele badań filozoficznych w$i(^§^ fihfZitjn jako pierwszą zasadniczą naukę filozofii. Ponieważ zaś AemKk.

§ 2,2. TEOBYA POZNANIA, JAKO NAUKA WSTĘPNA. 53

poiwmia^ na podstawie flot ycln zasowrgo rozwoju, ściśle określona, w odróżiiu^niu 0(1 pow3'ższego zbyt oj^óhiikowefro pojt^eia jej tn'śei. jest <mtbn<i nankii tilozoficzuą, ma|i|cc^ za j)rze«.iiuiut rozbiór zasadiiiezyeli (.'nin!ik"\\ pn/nania prawdy; przeto nie mamy powodu tyeh dwóch iittuk liluzuiicznycłi : wst(jpu do filozofii i teoryi |M./.iijuiia. mieszać ze sobą. a tern mniej usunąć pierwszą z zakresu filozofii na korzyść drugiej.

Przeciw ko powyŻ8z\nn uwagom można by ze stanowiska kantyz- mii wjBtąpić z zarzutł^m, że teoiya poznania jest konieczną podstawą wszelkiego w ogóle badania naukowego, że zatem i badania wstępu do filozofii wymagają poprzedniej znajomości teoryi poznania. Z tego wynikało by, że rozbiór kryf\'ezny zasadniczych pojęe o filozofii po- winien si(^ opierać na teoryi poznania, jako na swoim naukowym fun- damencie. Arp^uinent ten wypowiedziano też często, aby udowodnić zdanie, że teorya pozna iiia lua znaczenie ]iierwszorz(^dne w zakn\sie tilozotii. źe jest, jeśli ni<' jedyną, to w każdym razie pierws^^i iiank;i tilozoticzną, przed którą wszystkie inne nauki ustąpić winaiy na plan dalszy.

Nie możemy sitj obecnie zajmować rozpatrywaniem s|)oni o pierw- "•zeństwo tej lub owej nauki w og(')lnym systemacie nauk. Jest to w gruncie rzeczy spór zupełnie zbyteczny, a wywołany tylko przez pewne doktr3rnerskie kierunki w zakresie klasyfikacyi nauk. Zauwa- żymy tu tylko, że nauka w ogóle stanowi organiczną całość, w której każda cząstka składowa może być wziętą za pnnkt wyjścia dla obję- cia całości. Nauka rozpocząć może swoje badania od najskromniej- szego przedmiotu świata zewnętrznego, a następnie dopiero przejść do najwyższych zagadnień wiedzy ludzkiej, albo też, odwrotnie, badać najprzód .^i>hie zasady wiedzy i poznania, a później zda- wać sobie spraw(^ ze szczegółowy cli przedmiotów wiedzy. W jed- nvm i dni^ira razie koniecznym jest udział nauki jako jcdiu^litej ' alosci. podobnie jak w procesacb żyeiowyrli tir^ianizmu w każdej ' hwili funk< yonują wszystkie jego składowe czyiiniki, wszystkie or- gana zarazem.

Jeżeli kantyści utrzymują, że dla wszelkich szczegółowych badań naukowych, więc i dla wstępu do filozolii, potrzebną jest znajomość teo- ryi poznania, to na to odpowiedzieć można, że taka znajomość już jest potrzebną i dla badań samej teoryi poznania, źe zatem oni sami obracają się w błędnem kole bez wyjścia, bo rozpoczynają filozofią od badań teoryi poznania podczas gdy same te badania bez teoryi poz- nania obejść się nie mogą. Z tego wynika, że kwestyi, jaką nauką należy rozpocząć pewien szereg badań, nie można rozstrzygać na podstawie doktrynerskich wywodów, lecz wyjaśnić należy ze stanowiska prak-

Digitized by Google

54 § 2,2. TEORYA POZNANIA, JAKO NAUKA WST^FNA.

t yziK go. inajju <'fxf) na oku najdogodniejszy i najbardziej prawidłowy rozwój ty cli barlań.

Takie też jedynie względy kierują nami przy rozpocz^iu badań filozoficziiyrli rozbiorem krytycznym zasadniczych pojęć o filozofii. Wiemy dobrze, że dla należytego dokonania tych badań potrzebne bardzo rozlegle wiadomości z najrozliczniejszych nauk, a więc nie tylko z zakreflu teoryi poznania, lecz i z wielu innych nauk filo- zoficznych a nawet specyalnych. Nie przypuszczamy teź, aby teoiyi poznania. poj<>tii jako pierwsza zasadnicza nauka filozofii, mogła obejść bez takich wiadomości. Nauki bezwzględnie pierwszej, nie po- Bilkującc j się innerai naukami nie ma w o^ęólc; a twierdzenie, że ist- nieje taku nauka, króra nie robi żadnych przypuszczeń i że taką wol- na od prz^^iuszczeń nauka ' voraussetziuif;slos i jest właśnie teorya poznania Volkelt nic rhijc się niczeni uza.sadnić, rozchodzi się z ży- ciowym rozwojem wszelkiej w Of;ólc nauki. Wz^hjdy zaś praktyczii*'. które mamy na uwadze, a które zaznaczyliśmy już jiowyżej w ogól- nych zarysach ])rzy uznaniu pierwszeństwa wstępu do tilozotii § l.i 2.1. i. łączą się ś( i^^le z naturalnym i najwłaściwszym pochodem badaii filozoficznych. Ponieważ cel i kierunek tych badań, oraz pogląd na ich środki pomocnicze, zależą w praktyce od naszych pojęć o filozofii w ogóle, o jej zadaniach, stanowisku i znaczeniu wśród innych współ- rzędnych objawów życia umysłowego; dla tego wlftśnie sądzimy, że filozofią rozpocząć należy od wyjaśnienia naszych pojęć o niej, że wstęp do filozofii, zajmujący się tern wyjaśnieniem, po.siada znaczenie pierwszej zasadniczej nauki filozofii. To zaś wyjaśnienie naszydi po- jęć o filozofii uskutcr/ni<- natuialnic zamierzamy przy udzialo wszyst- kich riotychczasowycli zasoli tw na«</cj wiedzy, więc zarówno przT uilziale teoiyi j)oznania. jak i |)rzy udziale każdej innej nauki, o il»* przyczynić się niorrą ,|,) należyti-f^o rozwiązania pierwszego za>adiii- ( zc^o zaguduiema filozofii, t. j. zagadnienia: czem jest włascii^ae filozofia?

1. Propedeutyka filozoficzna według Kanta. ZiziKirzony p^^-

\vv/»«j poL,'Iąil rozuij;! Kam" w swej Kri/li/ic iZji^frija rozumu (zi»b. powyżtj •»tr. J-): Sauku trausandrtdaina o imiodzie, dział trzeci. Mowi on tutaj niiędzy inuemi; ,\V^iiel- ka filozofia jortt albo poztumiom z cK3'fltecro rojsiimu, albo poznaniem roziimowem i tuiĄ empirycznych. l'irw.<tza nai^wa się czystą filozofią, droga emjnrycztuf. Filozofia aj^^ Mtego rozumu je»t albo propedeuiykąy badąjącą zdolność rozumu do wszelkiego c^^ego pognania a priori, noszącą nazwę hy^lń, albo po wtóre aystematem c^yst^go rommo (nauki), t. j. całkowitem (zarówno prawdziwem jak i pozornom) poznaniem fikncrficHMM z czy sr ri>/.iiimi w ^y-^foin ityc/rifj' l!\''zn<łści, na/- w ck ui tn fti/izyhi.'^

2. Propedeutyka filozoficzna nowo-kanlystów Wspomnit-m }>i)\\ yżł^j {>tr. ,')! ) zwolennicy uowo-kant^-ziuu rozwinęli swoje odnośne poglądy w na^t^ puji^cyclt pracach. . '^^^

§ 2,S.*. TEÓATA POZNANIA, JAKO NA0KA WSTĘPNA. 55

Fr. u Lanob, Gegthichłe des Siatmalismua und SńHk seina' Bedeułung in der Gfj' ,»r>iri I8<u; w vd. i-te 1882. Zob. T. II, iwdz. l-st^ o Kancie. Pisekład polski p. t. Higtorifa fiioMofii ^natenjulistyetnfj i je^ znaczenie w teraźnujszoed. T. l-^io przez

A. SwiijTorHowsKiŁno, T. W-^^n, pr£<>7. F. .f KZiEiisKiKGO lA^i. StiUlowisko kf^tyczne I .TC'jr.M. u /fflędeni matrrynliznin w /mifnion.yni r\ iiil.' pr/»^kładu polskiccro poiniriHjto. l)uklałin\ [". /.okład U}go l^ tiUu bntttii; HiaUtrya tnatayaiiziłtu^ waz krytyka Jego zna- czeniu ir if) (12 nifj szóści.

iióHisa «-c wsł^ic do 1-go toiuu u>poiunianc}j^o (str. Hi) Systemału filozofii krytycznej,

O. LiCBKAMN, Zur Analifsis der WirMichkeit 1879. Wyd. 2-gie 1880. Fmlogo. DMas. Tegoż Gedankm und Thataaehen 1882. EUnuuc der Themen 1884.

H. VAiMiMOEik, Harłmann, Duhrinff und Lange 1876. Kommentar tu Kanta Kriiik de

A. itiKHL w dziclf Krytycyzm filozoficzny^ 'Y. 11, o/rse rozdz. 1-szy; filozofia

johi prolArnuit. om/, w inn.ych pracai-h tofrnk .iiitora, pwy wiedzionych wyżej na str. lł$. Porównaj też. ro o nim jMiwifdzijiTUł iKt <tr. lU.

.1. \ oLKKLT, Erfahrutty iiifl Ih iikt)!. Kritisrhr Grundlegung (h'r Krkinidiitsa- fhfork issł). Teoryą poznania iiznaj** autoi /.a pierwszą uauk<i i za jodvuą wolną od pr^} [uiszi-zeń (vomus.sotzung.^loM Wissenschaft),

P. WiBiiBNORt^Kf Dae Problem. Grundzuge einer Andlwe des Beafen 1882. Na str. 57 aator mówi: „Twrytk poznania Jost realną prop^kułyką dla każdego donioślej- pogłądo na świat, mąjącogo wartość filozoficzną.'' Zob. tez str. 60, 122 i inne.

Kuso Fi>iHEB, GtJichHhte der neueren Philomphle. •2-gfie wyd. 1868. T. III, Ifi. ; '!n..-ząc za^<łupri Kanta, mówi: „Pi-zedmiotem doświadezonia rzeczy, przedmiotem zaś tikizofii jo-it iloświadczonif. w o<jńh' fakt poznania lu<i/kir'i.rfi

W. Wu.M»T wc w«poimii;iuyin wyżoj f-^tr. St/'it*')'naci(' jUozofii naznai-za niir j- -< e n.i«'Z('ln(' nauce jHnintnui. kt^ni na'/ywri pi^iw -/..| za--adnirzi\ naiikij iilu/.olii i ro/d/.ic- !a ua; 1) Funjialn;t naukł; pM/.iutiia r/.yli haiualną lugikł^*. i 2) Kcalną nauk*; po/na- nia. do której zalicza: a) HLsŁoryą rozwoju poznania czyli oj^lną bistory:i nauk. i b) Roz- wój hpcAwy poznania czyli teoryą pomania.

Tu należą w^tpomnieni wyżej (str. 18) francuzey kanty.śei Renoutieb, OllS-Lapruni i inni (zob. Alpr* Fouillće, Le nśokaniime en France w Rerue pbilo80pbiqao, 1881, T. XI, 1 i nast), oraz an^rielski kantysta Hamilton, o kt6r>in mowa była wyżąj (str. 14).

r nas w tym duchu nowo-kant^-zniii. uznają- cjro tcoryn poznania za jiunkr wyj- <ia filozotii, napiitał J. DEt^couiU} wspomnianą wyżoj rozprawę o Zadaniadi filozofii

Fod«iłmież M. SrRA.^ZLW.^sKi w> j)u\v i.itla /<lani<'. /,(• Jntfika i rncdHioluffia sjł naj- właściwszym icsłępnn Jo filozofii. Mówi on w Dziejach filozofii T. I, ISltl str. 7(3; „Nie- jednokrotnie już zapytywano mnie. od czeg^o iiajlopitij ro/por/ynać prac<»' w zakresie filo- zofii i czy można rozpoczynać od jej dziąj6w. Na pytania to odpowiadam zawszo, pncp nad dziejami filozofii powinno poprzedzić logiczno i dyalekt}'czne wyrobienie umy- najlepszym przeto tostem do studynm filozofii jest logika i metodologia, oparta na ptycholog^cznoj podstawie, następnie dopiero powinna przyjść htstorya filozofii.*'

"W. DziEl»usZYf"Ki, skłania si»; równioż do tc^o zdania, gdy we wsponinianr ' łi (na ^ir. M) Roztrząsaniach filozoficznych, str. 1 mówi: ..Filozof pyt-ł n to, <■•< \n ima- ny prawda, l o to znaczy kiedy kto mówi wioiu, a z tycli zapytań wynika zbadaniu pod- aUw na'iZ('j wiedzy i Ktztraąsanio jej natury. "

A. RAcrB0Kf:4Ki pomija tak^.e osobną naukę wstępną do filozohi; w z;isailzio uzna- je w swym Systemie fdozofii (zob. wyżoj .str. 36) psychologią za pierwszą naukę, rozpo- ocyaa jednak swój wykład do lacto od teoryi poznania.

Digitized by Google

56 § 2,8. TEOKYA rOZNANIA, JAKO NAUKA WSTĘPNA.

Al. Skóbski w pracy o ffloaofl! (zob. wyżoj »tr, 37) uznaje równiei m nsadousą częm filoasofli logikę umiejętną, obejmuj)|cą zarazem teoryą pozaanUk

8. Otyaśnleiiie tennindw: emplryezny, dośwladcEalny,

eksperymentalny* Posiłkując się tn jak i wyżej (str. 61) terminem jQo»ifia

empiryeenaf mamy sobie za obowiipek nlijaśnir, dla czesro n1o podajoiny tego temiinn nr spohzry.*'mu. doś*' i-7>,'sto iiżjwanem: filosofia doświadczalna, psychologia doimadczalM i t. p. nr '/ \vvr;ł/ fJimmadrzaluij ma w naszym jHzyku naukowym /,na^/onio (■i«śnif»f^7'^ ani^fli w vi:i/. ntipirin ziiij \ iiioż"' hyr z należy- '^<'i-ł(»iria nż_vty rylko w niiej^' <^ \v\ri- zii rk''jni>/iiiiDlaliii/. 'ronnin np. jysyi-holog-ia doświwkzuliia ozii;ic/;i psyrholoyią fkj<j<^- riihuntuliią, upartii na dośicin/lrzcniach. eksperfpnenłnrh , roliiuiiy* h sztucznie przez Iłada^ cza, podobnie jak fizyka doświadczalna, w ntźnicy od koietycznej. W tom znacteniu nie można mówić o filozofii eksperymeiitaŁmj czyli doiwiadatalnii^^ t j* o filozofii, rozwią- zigąccj swe zagadnienia przy pomocy ektpertfmcnUwy dokmadczm. Termin zaś em^r^fa. rmpifyczny jwt dal^o rozleglejszy; nie oznacza on tylko badań ekspfrifMenUdnff^ eboe ił'b nic wyłącza, lecz oł^ejmuje zanizom wszelkie badania, opmtc na ohserwoeyi fiiktya* nych danych. zaró\nio zjawisk fizycznych, uprzodnuotowionyeh, jak i psychi<-znych. ści- śle poiiiiiiotowych. W wielu bowiem wypadkach nauka nie może roiłic dn^^wiib 7ni ekspetMiM litów, t. j. -^ iłfiodzielnie-i •<ztu<znie wpływać na przebieg zjawisk, lecz i»i.'raiit- c/yć <ię musi ohaerwaują zjawisk w tym stanie, w jakim je nam natura przedstawia. W tem znaczeniu wyraz empirya może ł)y<- wprawdzie spolszczonym pr/ez wyjdz doi- iciadczenie^ mówimy np. o doHwiadł^zeniu ;^'cbwem, wownętzneni, psychicznem i t p. Ale jnż liczba mnoga tego wyrazu, np. doświadczenia naukowe- ożywa się zazwyczaj w znaesEeniu ekspert/meniów; pizyroiotnik zaś doświadczalny nie dopuszcza już szerszego znaczonia jak wyraz t^cuperymenUdny, Chcąc tedy zachować w naszej naukowej tonnmo* logii ści^łj^ rożnir^ę między wyrazami emiriryczny i ektperymrnUdny spolszczyć raożns tylko ten ostatni przez wyraz dośiciadczalnyy podczas gdy pierwsi zatrzymać należy w obccm brzmieniu.

3. Filozofia filozofii.

Trzeci moment, wykazujący znaczenie wBtępu do filozofii, pole- ga, jak to widzieliśmy wyżej (str. 4o), na tem, że w związku z «i- eyldopedyą nauk i azkól Ahzoficznyek^ stanowi właściwą filozo/ią fikmfii. Zdatiio to wymaga bliższego objaśnienia, a w szczególności określenia

wzaji iiiiu-^u do siebie stosunku tyeh dwócli nauk filozoficznych. W t\nn ('('In już tutaj kilkoma uwagami przy/^otowawezemi wyprze- dzić musiniy jłoźiiiejs/c hudaiiin nad tym jirzedmiotem.

Nazwa eneifklopedtfi porhodzi z gnckirh wyrazów: lv xu>tX(;> raiOśia albo eYX'ix>aoc irai^siof i oznacza powszeeiine nauczanie^ t. j. obejmu- jące (ały zakres danej nauki, jej całkowitą treść (orbis doctri- nae , szczegółowo gałęzie. laN. Włodek w przytoczonem wyaej str. 2()i dziele, str. 7 w^zywsi. \% w9ty8tkwnie)ęłno8c\ą. W tem znacie* niu encyklopedya filozofii ma za przedmiot całą wiedzę filozoficzną. Określenie zaś bliższe treści tej wiedzy zależy naturalnie od poglądu..: na filozofią w ogóle.

Niezależnie od takiego poglądu na filozofią w ogóle, który laoijy być tylko wynikiem krytycznego rozbioru zasadniczych pojęć 0^9

§ 2,3. FILOZOFIA FILOZOFII. 57

zofii. już tu zaznaczyć możemy. /<• filo/.oJia rozpada sio na dwie ti^ównc (•z<^ś( i: jedna :a8adnivza^ fnurhiinentulnit, drupja szczenóhwn, spe- oialna. PitTwsza l>ada zasady, principia Hlozotii. t. j. ogólne i iioglądy. ktorc \\t li(»dzą w skład wszelkich badań filozoficznyeh i wywierają wpływ stanowczy na charakter i kierunek tych badań. Dniga zaś częśó zajmuje się już badaniem pojedynczy eh, szczegóło- wych przedmiotów, wpadająeyeli w zakres filozofii. Obecnie zastana- wiamy się tylko uad częścią pierwszą, zasadniczą.

Do zasadniczych nauk filozofii zaliczyć należy:

i) Filozt^ /Uotofii, obejmującą: a) rozbiór zasadniczych pojęć

0 filozofii ezyli wstęp do filozofii^ i h) rozbiór szczegółowych zadań filozofii oraz typowych prób ich rozwiązania, uwydatniaj ł^eych się w pojedynczych naukach i szkołach filozoficznych, czyU mcykhpedyą WŁMk i szkół nlozoficzmich;

"2 Teoruą poznania czyli lof/ilc, t. j. rozł)i<)r podiniotowych dzia- łań, zasa<l i sr<Hlk('>\v prawidłowego j)oznaiua rzeczy:

3i Metafizi/ke czyli rnzhi*'*!' zasadniczych |K>i«;ć o hycie. istnieniu realnem. jako przedmiocie wszelkiego w ogóh? poznania, więc i Hlozotii -od ta |JL6T^ xbL ^t>oixd, to, co następuje po fizyce .

Dla wyjaśnienia znaczenia wstępu do filozofii w tej grupie za- sadniczych nauk filozofii wypo\^'iemy tu kilka dalszych uwag.

Powyższy podział zasadniczej części filozofii wypływa z natural- nego pochodu badań filozoficznych. Przystępując do filozofii, należy najprzód wiedzieć, czem jest lub chce być filozofia w ogólnym roz- woju życia umysłowego (wstęp do filozofii), jakie obejnnije zadania szczegółowe i czego dotąd dokonano w celu rozwiązania tych zadań encyklopedya nauk i szkół filozoficznych i. a następnie, przekonawszy się. że filozofia jest krytycznem ]^()znaniein ])rawdy. należy się zająć zaniwuo rozbiorem |)odmiotowycli zasarl |)(>/iiania teorya poznania/, oraz rozbiorem piZedniiotowv( li zasad bytu metafizyka'.

Tego następstwa trzymają się też w grnncie rzeczy wszyscy fi- lozolowie. chociaż wielu z nich zastępuje krytyczne l)adania wstępu do filozofii pobieżnemi uwagami o filozofii w ogóle, jej zadaniach

1 stanie obecnym.

Co się tyczy stosunku pomiędzy wstęj)em do filozofii i encyklo- pedyą nauk i szkół filozoficznych w zakresie wspólnej całości, nazy- wanej przez nas /Uotofią JitotoJŁi, to przedewszystkiem zauważyć musi- my, że druga z tych nauk jest dalszym ciągiem pierwszej i uzupełnia Bzczegółowem rozwinięciem jej treści. Jeżeli bowiem wstęp do fi- lozofii ma za przedmiot zasadnicze pojęcia o filozofii 1), to ency- klopedya nauk i szkół filozoficznych wykazuje szc z" - . łowo: jakie za- gadmenia zawarte w tych pojęciach i jak jc rozwiązywano w do- , -1

58

§ 2,8. FILOZOFIA FILOZOFII.

tychcza«owym rozwoju filozofii. W tern znaczeniu^ encyklopodya zofii zawiera w sobie głównie dane z huioryi filozofii. Nie możi bowiem mówić o p >)• dynczych naukach filozoficznych, nie przeds

wiając choć w zarysie ich historycznc^jo rozwoju: a pogląd, choć en- cyklopedyczny, ua .szkoJy filuzuliczuf. jakn na typowo próby rozwią- zania '/np:Hdid('ń Hloz(»lii. nui już ua wskioś cliarakter hislorycziiv. Z tc^a. w ynika. żc cncykln|H dya nauk i szkól hluzoticznych jest właś- ciwie hisforyfi filozofii w tormie skoncentrowanej, zastosownną do po- trzeb samodzielnej pracy nad rozwiązaniem zagadnień tilozoiii w przy- szłości, t. j. obejmuje to wszystko, o czem mówiliśmy wyżej 2,1,1, podnosząc znaczenie historyi filozofii dla badań filozoticznych.

Bliższy związek tak pojętej encyklopcdyi filozofii ze wstępem do filozofii wynika z zasadniczych czynników, wchodzących w skład filozofii jako nauki.

W każdem jestestwie źywem, rozwijającem się, rozróżniamy, dwie strony: toeumętrzną i zeumęirznti; pierwsza stanowi jego j(Khiolit| istotę^ druga odnosi się do j»^go widzialnych i dotykalnych objawów, do zjawisk: pierwsza zawiera w sobie nierozd/ichia treJr jestestwa, druga daje ]ioznać jego formę, wynikają<ą z ruzwoju. ze stopniowego n>/uił zkowania, dit^croncyu* v i treści; pierwszą !iazywaiay /.az\\ \f zaj dn^:q. drugą zaś ctalem, organizacyą danego jestestwa. ^Wyjaśnienie używanych tu pi'i''«' istota i zjawisko zol), niżej § 5i.

Te dwie strony rozróżnić możemy również i w każdej naiui więc i w filozofii, i ona żyje i rozwija sic za ] pośrednictwem niczkowania i uformowania swej pierwotnej treści. Jej istota wewnę- trzna, odpowiadająca duszy jestestwa żywego, uwydatnia się w całym szeregu objawów zewnętrznych, stanowiących aręt filozofii, niby jej eialo.

Otóż w^łęp do filozofii ma za przedmiot ową stronę wcwnętnmi|j filozofii, jej istotę, duszę, podczas gdy encyklopedpa nauk i sMl fieznych daje nam poznać jej zewnętrzną organizacyą, niejako jej rii Stosunek tych dwóch nauk. odpowiada tedy w zupełności stosunkowi. i:iki zachodzi pomiedzr nauką o duszy i nauką o ciele. Wstęp jest UH jako j'siirliologią filuiofiii encykl«)i>edya zaś jest jej anatomią i fiijfo- lonią Wsręp Iłuda ducha wszelkiej tilozntii. wnika w wewnętrzne^ luotywa jej rozwoju, określa jej związek z resztą objawów życia nniy-^ słowego. Encyklopedya zdA rozpatruje organizacyą filozofii. Zajmu- , jąc się określeniem i klasyfikacyą szczegółowych zagadnień filozofii w rt'»ź- j nych jej naukach, przedstawia nam niejako jej skład anatomiczny, i wy- \ kazując jak dotąd w różnych szkołach filozoficznych starano się w sposób \ typowy rozwiązać owe zagadnienia, wnika w ńmkcyo fiizyologiczne tak ^ filozofii w ogóle, jak i pojedynczych jej organów, czyli naukjtdjH

§ 2,3. FILOZOHA FILOZOFII.

59

W t€*n spo^^ńl) 1)1 >io ło nanki. ra/.<iii w/itM''. dają P'^j*^''i«'' ^ < alk<'- witem życiu tilozotii: a jUozojia filozojii, obejmując obi* tr nauki, na wzór ogóhiej nauki o życiu, hiologiij jednoczącej w sobir^ uanktj o ży- ciowych objawach duszy i ciała, doprowadza filozofią do iK?lnej tamo'^ wUdsy^ do jasnego zrozumienia swej istoty, zadań i środków, a tern samem do naukowej dojrzałości w samodziclnem rozwoju .swych sił żywotnych i w stopniowem rozwiązaniu swych trudnych zadań.

Powyższe uwagi o znaczeniu wstępu do filozofii w ogóbijrm roz- woju badań filozoficznych potwierdzeniem poglądów naszych na jej komeczną potrzeb- i na jej stanowisko w systemacie nauk filozoficznych.

1 Filozofia lllozolli KOppena I Tren to wsk lego. Nazwy tej

użył, o ilp wiem. pi> r iz pit rwszj- Fa. KOPPBN, zwolennik filozofii .lacohicao. krytyk Sheliinga i Hoirla w boziiniPiinii' wytlrtnom dziełku: Phitosojihir der J'hiUisi)i>hU- 1K4(>. Książka oprótz wstefłii. olu jniiijo trzy ro/d/iały: 1. Filozof: jostto ni/^nur warun- ków p>yi bolojrł('zny» li fird/.olowiinifi. Oijrńd pojt^rioirti rt>zl»iór poj>M' tizyty.tiyt h, an- tn>polofrirznyrłi. loi:iłzny< li I iiH-tafizycy-nu h. Wtuonki. Tałosc ni«' (Kipowiada fytii-

ł'łwi z powodu lekkiego traktowania poruszany < li kw«'>tyj i braku śrisłoM-i, Wiara łilo- zoficzaa w dachu Jaeobiegfo stanowi podstaw«^> pogh^dw autora. ^ Fih>zojm jifoznjH wHiodzt takżo w skład sysitemata Trintowsrusoo pod naswą pctrozojii. Mówi on o niej V traecim tomie Fantemu (»tr. 830 i nast.). Według ningo Ktanowi ona os^tatnią rzęw* Rloz<ifit jej zakończenie, i dla tego odróżnia on od tcw/ę/iu do jilozojii. który, jak to ^ i !zi»'!ismy wyżej (r^tr. 2')), w jego systiMiiario nosi nazwę nwnciioloijii. U wzajemnjmi <lo siełiit' stosunku tycli nauk i o pogładził' Trentowskiei:(ł na nie. dają i»«»j'.'« ie na-^tępu- jHi-e zdania: ..lako wsz^■-tkil' utnifjłjfno-^i-i i ii-niki w filozofii /liniilnjn ostatf -zin" grunt, tak U't i 1ilo/ołi;i >ania irrnntu takit L-o jiotr/ohu je ki^ry powinien l>y<- dz\vi</aj;\<'ynł świat jt-j Atla^fta. .I«'ż»*li je-f łilo/,4>Ua dla ka/.drj uniiej«;tnos<-i i nauki. t«t musi Ityr także filozofia filozofii. Ta dopieio może l>yć ostatnim I'antet>uu ołtarz»'m . ..Numeno- k>gła jest zaiste ugruntowanietn fnozofii. ale i-zr ona sjior/.ądza starazent filozofią fi'lozofiif ftaia jest alfii, lecz cxy sarazero także omegą! Nie! odrzekam. To jetlynie mtęy (h l3o»ffii, pozjskiąjący dla niej grant, pierwiastek i nurtelny Ahsolnt. osładzający na t»an«*end€nta]nośri. wyróżniono) zarówno od empirycznośic:i i spokulaeyjności. jak od tiiin>veniienralno8<*i czezej i urojonej, a w teologii panującej, lub na trans, i iulentalnos( i, >prdwiiia,'ej jądro wszeclii.stnienia i piasfuj;\(«'j wszerłj rzec/y wistos«' \ „'l'a filozofia filo- zofii zowie sit; nui-iscu tein pctrozofia z pnwtt.hr /c stan<»wi jwfrnrn srienfiarunt In?) likntr, na kt/łrej tilo/.otia -toi. to ofiaruj*- kamicn )i/ii<h'i'śri. ttiiizi«'ż khn-z do ;iii liios '"^ystkicb, lub tak zwany. < U\is .Sanrti l'rłri. {•etru/.oli.t ta sadzi sic tedy jako tilozoiii rozdział ostatni i przydatkmyy, tudzież jako nuinouologii przeciwlryłiu^c. Numeniłlogia jert, tak rzekę, jeden, a petrozofia drugi w^o stropie niebios tkwiący ftak Bobj. na ktńrjin zawieszoo nKttąje filomifli lańcaeb.'' Co do samej rzeczy, tnulno zrozumieć dla '^■-'o 'frentowski tak bezwzgli^dnie przeciwstawia sobie w«itęp do filozofii i filozofią filo- Złłfii. a .>Zł-zot'ólniej dla czego ostatnią uwzgl<;dtiia diłplero na komm ^ś^vego systematu. fcżeli ona Jest kamieniem w. gicłnyni filozofii, to ehyba powinna bye fundamentem. » nie zakończeń ir^n -y-Tctnani filozofii.

2. Logika i metafizyka. Filozofia filozofii \vyj iśniaj!\c i-^tf^r^' i zadania łilozofii. oraz droijp ilo ii li rozwia/^mia. jest właściwie tylko ji inkn pm -ot^w nv<-7ą do swuodziulnycłi łwidan filozofięziiycli. Badania te za.ś w cz*,'&ci zasadniczej tiiozotii oitejmują

Digrtized by Google

60

§ 2,3,3. FILOZOFIA FIŁOZOFn

k^ikę i »ietąfityk^. Bliźese okraślmio i luasadnienie tych nauk z osobna, a więe i naa-

nięcie nieporozumień i upncodzoń szczogólnioj co do metafizyki, jost zadaniem encjiclop^ dyi nauk filozoficznych. W ninioji^zyiu wstępie do filozofii będziemy raioli aposobiUMr dotknił^fia tej kwosfyi pr/y roz1)ior/.e stosunku filozofii do poznania w o^óle. a w szt-z*- gólnc^'*! do innyeb nauk. ( >dsyłainy tedy czytelnika w tym w/irlfMlTite <hy ptłf?;iTiy< h p<^ niżfj \v\ jaśnieli. W/\vi:^/lvU jednak z powyższym poglądem na stronę wewut^lriną i zew- ngtizjii^ wszystkiego, co żyje, na istot- i zjawiska, treść i formę, duszę i riało. już tutaj zaznaczyć możemy, że analofriczny stosunek zachodzi i pomiędzy temi częściami filozofii zasadnictząj. Logika, jako tcorya poznania^ bada Ataronę wewt^lrzną poznania, proce<T ontyKbwe podmiotu. doprowadząiVe do poznania pnwdy; metafizyka zaś rozpatruje og61* ny przfdmiot poznania, którym jent byt, istniejący niezalożnio od podmiot-n, zewnątn ni«'|/o. Możemy tedy i tutij przez anaIojri}\ powiodziet-, że logika stanowi niejako p-j\- holoji^i^ filozofii zasadniczej, metafizyka zaś jest niejako jej nnatomią i fizydogią. Myśl logiczna, podmiotowa, idea i l>rt metafizyczny, przedmiotowy, realny >tanowi;ł w i-rooie słrom,' wewn';^tr/n!i i z^^wupirzn;).. treść i fonis*:. ilns/f; i fiało owego powszerbneł(o istnie- nia, życia, do kt"ic'j(> < /Iow iok swoją niy>l;i i liytmi. swą duszą i <'i;łlem należy.

Umysł, jako czynnik wewnętrzny, podtiiiiitowy, i ztut/tiły. jako czynnik ztiwn«;trzny, przedmiotowy niejako organami, przy którycb jłomocy dwie te «trony powszecbn^ istnienia docbodzą do naszej wiedzy . Zjav\iska zmysłowe, ili&mcąjąoe się z zewnątiz umysłowi, punktem wyjścia dla wszelkiej metafizyki, jako kiytycanc^fo rozbiorn ni- (izycb pojęó o byc^e przedmiotowym; podczas gdy lo^a ma za punkt wyjścia samowie* dzę umysłową, dochodzącą do poj^ia praw myślenia i warunków istotnego pomanit rzecz}'. Nadając p(»ję« iu logicznemu pyatra charakter przedmiotowy. meta.fizyc2ny. wszel- ka nauka, wif^f^ 5 fi!o/ofi;i, dąży do otK/ukania prawa, a więc treści Jn/pcznej i w .swiwie '/f»wnętrznym, przedstawiającym s\c / ]iii rws'/ei'o zmysłowego wejrzenia jako h\i fizycz- ny, materyalny. po/bawifiny logit /ncj praw iillow oś« i. W ten sposóh, nie tylko metafizy- ka, jako nauka o hyrie w ogólności. 1««< /. i fizyka, w szerokieni pojęciu t<jgo .słowa, jciio nauka o przyrodzie zmysłowej ('^'jt.<; = przyroda, natura) nie zadawala się zewn*^trzną. faktycznie daną zjawiskowością świata, lecz, mając na oku prawa t^' ayawiskowośd, sta* ra się wniknąć w jej jednolitą istotę wewnętrzną i na tej podstawie, przy pomo<7 iate" firracyi, syntezy, ąjednoczyć w naukowon pojęda to, co w życin codziennem i w poior« noj rzeczywistości przedstawia się człowiekowi dualistycznie. jako dwa odosobnione i nie- zależne od siebie czynniki powszechnego istnienia. Szczegółowe rozwinięcie tych rzutóv podane Ity. li\ tno^^ło tvlkn w odpowiednicrn opracowaniu zarówno io^i, jak metafizy- ki. Zol*. jłHllliik i w ninii'i-zctii (I/JcIm ri/ł.j I,:;

3. Ency klopedya nauk i szkół łilozoncznyeh. Jako skon- centrowana łlistorya liiozolii. /egółowe usprawiedliwienie powyższego poglądu na historyczne zadania encyklopedyi filozofii, mogłoby znaleźć miejsce tylki> w wykładzie tej nanki. Tu zaawazymy, że encjklopedya mmk filozoficzn5*cb nie zna- lazła dotąd odpowiedniego opracowania ze stanowiska historycznego. Podane w przeglą- dzie literatury dzieła z tego zakresu l,s,i.t) mąją pizewaznie charakter teorełycaay i uwzględniają historyą filozofii tylko okolicznościowo i sporadycznie. Za to do encyklo- pedyi 8zk6i filozoficznych, traktowanej ze stanowiska histoiycznego, zaliczyć można dzie- ła: Fl^oei-a. MftNHAin WrsTłFLBANDA. Hekoitikr A. SturMPFM.A. pr/ywicdzlonc w t^mre przetrl.ądzie literatuw, nadto dzicłn hi-torvi'7Ttc .Taneta i Knai kha, wspoiuni.itie w przy- pisku do 2.1. Ale w>/ANikio dziel.i u-uwają znown na plm dalsizy Imlania teora. tyczne. wpadają«e w zakres naukowo pojł,'tej encyklopedyi szkół filozoficznych.

Digitized by GoogI

§ 3. PODZIAŁ WSTĘPU DO FILOZOFII.

61

ni. Podział wstępu do filozofii.

§ 3.

Pogląd na szczegółowe zadania nauki wstępnej

do filozofii.

Okrebiiwszy wstęp do filozoiii, jako rozbiór ki-y tyczny zasadniczych pojęć o filozoiii 1), mtiBiiuy dalej oznaczyć: jaka właściwie treść należy do zakresu tych i>ojęć zasadni- czych o filozotii i jakie szczegółowe zadania obejmuje ich rozbiór krytyczny.

Pogląd krytyczny na filozofią w ogóle wymaga bliż- szego rozpatrzenia następujących zasadniczych w tym względz i e k wes tyj :

I j Czem jest lilozolia?

2j W jakim stosunku znajduje się filozofia do reszty objawów życia umysłowego?

3) Jaką powinna być metoda badań Hhjzoti( /.nycli ?

4) Jakie właściwości przedstawia umysł, poświt^ ajacy dię samodzielnej pracy nad rozwiązaniem zadań filozofii?

Ztąd wynika podział nauki wstępnej do filozofii na

następujące główne rozdziały: I. Isioła filozofii

ii. Stosunek fUosofii do reszty objawów śycia umysłowego* in. Metoda filojsofiL

IV. Rozbiór umj^sht filozoficznego.

l^iei wszy rozdział daje odpowiedź na pytanie: c/em jest filozofia? drugi wykazuje znaczenie filozofii w ogól- nym rozwoju życia umysłowego i jej związek z tym rozwo- jem: trzeci przedstawia warunki prawidłowego postępu ba- dian tilozoticznycłi, wyiiikaji|Cłj z natiuy tycli Ijadań; czwar- ty, nareszcie, ma za [)rzedmiot warunki takiegoż prawidło- wego postępu badań filozoficznych, zawisłe od uzdolnienia, rozwoju i wykształcenia umysłu filozoficznego.

Digitized by

62 § 3. PODZIAŁ WSTĘPU DO FILOZOFII.

W ten s])(>s('>l) ]-()zl)i()r j>u\vvższyc'h kwestyj doprowadza nas do jasnego pojęcia istoty tilozolii, oraz warunków pm- widłowego postępu jej badań» zgodnie z istotą.

Treść rocdvi«la pierwszeg^o nauki wstępnej do filoiofii.

Rozbiór kwestyi: czom jest ńlozońa,'^ t. j. rozbiór isŁoti^ /iiv:ofii obrjirmjp cały szoro^ szezególowyth ])rzo(lmiotów badania. Najprz<>(l należy ni^ zająć ścisłem określenUm filozofii i w tym celu rozpatrzeć krytycznie zarówno nazwę jak i przedmiot filozofii, t. j. zarówno do- słowne określenie filozofii, jak i dotychczasowe realne, czyli rzeczowa jej określenia, będące historycznym punktem wyjścia dla samodzielnych badań nad istotą filozofii 2,1 ). Samodzielne te badania muszą na- stępnie micó za ]>rzedmiot cechy znamienne czyli aharaktłrt/atwzne filo- zofii, t. j. te rysy, które nadają filozofii znac^zenie odrębnego objawu życia uniy.słowep;o, któremi sit^ ona odróżnia od wszelkich iuiiych współrzędnych objawów. Bliższe zas wyjaśnienie tych rysów charak- terystycznych filozofii wymaca nan-szcic i< h porÓK ii tnht /. < t rlKuui. właściwenn itnirm. współrzędnym z filozotia nldawom życia nniYsIdWc- go. a zatem innym naukom. nazyAvanym zazwyczaj dla odróżnienia o<l filozofii naukami s|)ecyalnemi. Pierwszy tedy rozdział, w natm-alii^^iu pochód'/ i « l)adań nad danym przedmiotem, rozpada się na następują- ce poddziały :

I. Określenie filozofii, n. Cechy znamienne filozofii.

nr. Porównanie cech znamiennych filozofii z cechami nauk specyalnych.

Dotychczasowe opracowanie treści pierwszegro rozdziału.

Podana powy/ej lituratiini (•^/czoijólniej w jir/v piskach do i} I-go i w przyplskii Jo łj 2.t. » zawiiTa w ^ohie hofrato łn;\t«'rvaly do hłstorvc7no-kryłyf,zno£<:o wyjaśnifnia kwe- ^{y\: i'Z«Mii jfst tlin/dH I I*rzyri'iii j.Minnk 7,a)i\v';i/\ r Ti.ilc/y, żp \vipk^zo<<- aiit<ip'iw zaj- muj*' si\' właściwie tylku pi(łrws«\ z iiodunych tu kwc.Niyj, t. j. nkr> sl, /lit-m tilozufii. Itez NZc/cguloNYey;o rozbioru cech znutnirnuych liluzofii i ich porównania / rysami nauk ?»po- cyulnycii. Tu i owdsie natumlnte i ta kwestya zwraca na siebie awag^ autorów. fOtt^ gólnioj, gdj chodsi o odniaDienio tak iswaDej spekulacji filozoficznej od nauk emińrjrei' nycb, o czain będziemy mieli sposolmośe mówir osotmo przy roahionco stosunlni filoiofti do n;uik ])r/,yiodnic-/ycłi. Ale różnica za»dnic2a pomiędzy filozofią i ogółem nauk ^ cyalnych nie została dotąd należycie wyjaśnioną, a wskutek tego wymagać będzie f*zcl^ gólncj Htaiannoścł pizy wykładzie treści niniej$)zego rozdziału.

2 Treść drugiego rozdziału.

Jako jeden z objawów życia umysłowego, filozofia łączy si^ jak najściślej z reszty objawów togo ż^cia. Jrj i.stota. początek i rozwój)

§ 3,2, PODZIAŁ WSTĘPU DO fILUZOPil* 63

mof^ą być wszechstronnir' ws iasiiioiit' jody^nic w związku z ()<j;ólnyin rozwojem życia umysłowego. Tylko niajty ua oku ten zwii|zek, moż- na wykazać: w jaki spos('>b filozofia, wskutek og()lii»»oro proi csii róź- tUGzkowauia objawów życia umysłowego, wyróżniła sit^ stopniowo od reszty objawów i przyswoiła sobie pewne cechy odrębne, jej tylko właściwe. Ztąd wynika potrzeba zastanowienia sii^ w ogóle nad sto- tuMem fiozoĄi do reszty objawów życia umyglomgo. Badanie tego sto- sonku rozpocząć należy poglądem oyófnym na typowa objawy życia nmy^ -owego, (ii^zyczem, biorąc za punkt wyjścia wewnt^ti zmi jedność tyoli objawów, okaże si^ konioczuem przedstawienie ich szczegółowej cha- laktorwstyki i klas% likac vi.

Wszystkie objawy no(',bie^O rozwoju życia uiiiysln\v'r«ro daju sił^ >l)r()\vadzić <lo tv7j'(-\\ >:as;uliiir/\ ( li, jakinni ^n. : i tifóiu-zosr uiiiysbi. nu-ydatniająca sit^ gitjwuie w poezyi i sztuce. 2^ badanie naukowe czy- li nawJfca, i wreszcie 3j zyde praktyczne^ z dążnością do dobrobytu « rozlicznycli jego formach, jako dobrob\t niati ryalny, społeczny i duchowy. Wskutek tego należyte wyjaśnienie istoty filozofii i jej znaczenia w ogólnym rozwoju umysłowym człowieka wymaga rozbio- ru stosunku, zachodzącego pomiędzy filozofią i temi typowemi obja- wami życia umysłowego. Treść zatem drugiego rozdziału obejmuje następujące poddziały:

I. Pogląd ogólny na objawy życia umysłowego, n. Filozofia i twórczość.

in. Filozofia i nauka.

IV. Filuzulia i życic praktyczne.

Dolyehezasowe opracowanie treści drugiego rozdziału. Zamączyliśmy już w p<ipnitidiuni pr/yi>isku. że dotj^d prz.y s/.czi'i:"'tł«iw«!i « haiaktcr\st.vi!0 AloouHii zwhicono głównie awag<^ na joj stosanek do nauk einpiryo/nynh. Wynika to t pneważnie roalntycza^ i nawet naturalistycznego nai^trojli współczesnej myśli. To r^ż zarówno w podanej dotąd litoratnize, jak i w całym szeregru piac, o kti»rych mowa

i^oniżoj w odpowiednich miejsrarh mniejsz<''L'o dzioła. kwcstya tak zwanej itanhh n')ki lilozofii. wszczęta praez pozytywizm Oomtea (zob. wyżrj >tr. Ił), znalazła (U*^*- r'>/.lecł** i wyf/erpnj!vt'. fhoi' nie zawsze bezstronne i pr/rtlniiotowe opiarowaiiie. Od- liuśn:i liriTHriir.i i>oil;i ii;irii f^'dy sposobność do krytyfzneiio rozłdorii tej kwcstyi.

1'łuwijiu tiż w związku z ti\ kwestyą naukowosri filozofii rozpatrywano dot^id sto- Minek tiluzotii do f'córczmci. Jest to nowa, wielce eiekawa kwcstya, podjętu przez zwo- loułików nowo-kantyzmii, z Fr. A. Langem na czoło (zob. wyżej str. 55). Vrzy joj rozbiorze kierowano si«; jednak pnteważiue skeptyi-znym po'_'l:ideirt na twórcze porywy ,peexji myślowej**, zamiast mjąi} się rozbiorom dodatnicli czynników twórczości tak w na* nee w ogulo, jak i w szczególności ^w filozofii. Do tog[o. jak zobairzymyf niofrą służyć Zk punkt wyjścia W8ka7/)w^ki. znajdujące się zarówno w pracach niektóiych w.spółczo9nycli p*!yoholoeów, jak i w dziełach Platona, KLvnta. .S«'UKLUSOa, Libelta, Fkoh.schammkka i iniąych <zob. między innemi dzieła tyołi myślicieli podane już wyżej w przoglądiiie lite-

Ltocołe

64

§ 3,3. PODZIAŁ WSTęPU DO FILOZOFII.

ratiuy § tti ). W kaćdym nucie nowo-kantjnn przyczynił się wielce do wjjMeńk stofiimkii filozofii do twórczości

Za to kwestja oyC>lnrgo jKH/lą«ht na ohjfiuy życia wnysloweyo, a mianowicie >z :-' g^ólowa charakterystyka i kl;i>yfikacya tych objawów, nio znala/l i dotąd nalożylego ot^- robicnia, ndpowiadająrpjrn pfitr/eboin nauki wstępnej do tilo/ofii. K\vt >ty»* traktowan-> dot:\il i>rawio wvliv/.iii(' /. punktu widzenia teoretycznej psyrliul«ii:ii. In-/, odpuwiuduie^o uw/gli;dnienia żyriowejjfo rozwoju tych objawów ze stanowiska it h ij\«/Duści z dążnościa- mi umysłu na polu filozofii. Na stron«»* należy tedy zwrócić wił^kszą baczność.

Kareszcie, co do stosnnktt filozofii do życia praktyrsmyn, to w dotychczasowy! h badaniach nad kweatyą ograniczaDO się przoważnie rozbiorom stosunku filozofii do re- ligfii, t j. do objawów, mających na oka dobrobyt duchowy człowieka. Dążnośd do do- brobytu matcryalnegfo uwzgfl»^'dniono w])rawdzie w zakre^iie ittyliłaryzma. o czeni mówi- my w odpowiodniem miejscu, ale przy tern nie badano związku filozofii 7. temi dąźnośi ii- mi. l'odobnicż nie rozpatrywnnn w ostatnich izasarli gruntowniej znii Tionia filozofii Jia rozwojM społeczeństw. ( til w y jsi i;! nti świat pięknej ]>r;ł«'y .1. (łnj t ( ninvsKiEuo iiul. \vy/A'j str. litłTatum pow s/n (uki lilu/oiu nie posi;ula wydatiii(^js/«*) rt»/.prawy w f.vni pr/.edmiocie. A jednak. <'zyż iiiożua wyjaśnić należy»;ie istotę filozoiii, wykaza«- wszwli- stroDoie: czem ona jest w rozwojn omysłowym człowielui, nie mówiąc szczegółowo o m^- droiH życiowtj^ tak śdśle połączonej z prawdziwą filozofią? Oto szerokie pole do po- szukłwaUf uzupełniających dotychczasowe opiacowanie treści tego rozdziału.

3. TreiSć rozdziału trzeciego.

K\v<-stvn metodff luuluń filozofi<'ZTiv<'łi .stanowi koiiiei zna cześć składową rozbioni zasałlniczycli pojt^e o łilo/ołii. Możnaby w|łra\v.lzii' zapytać: vzy traktowanie ti*j kw*'s(yi w naucr wstę]>nfj do tilozotii jest potrzebnem wobec hgiki^ która, jak widzieliśmy 2,a u jt^st czę- ścią filozofii zasadniczej i za jmiiji* się w tak zwanej metudoloffii roz- biorem metod poznania i ich zastosowaniem do rc)żnyćłi nauk? To teź na początku niniejszego rozdziału przedewszystkiem usprawiedli- wió należy traktowanie kwestyi metody filozofii w nauce wstępnej do filozofii i wyjaśnić bliżej różnicę, zachodzącą pomiędzy nauką i lo> giką j)rzy rozbiorze te j kwestyi.

Nie W3'przcdzając dalszych w tym względzie roztrząsaA, zazna- czymy już tutaj, że ogólna nietodolo- a nank. nie bpierająta siłj na ])0przrdnic"h badaniacli o istocie filozotii, nic luozc dae dokładnej o<i- |)()\vi» ( Izi nu pytanie: rzy tilozotia wynia«ja (Mlrrhni j metody, ozy teź pu.siikowae siti wimia środktinii nr< 'Tudulo^icznrnii reszty nankV Po- dobnież ni«' może si(^ zajuu wykazaniem sz(ze«;ółowyeh czynników nt< - tody filozotii. wypływającyeli z jej istoty, oraz oceniać znaczenia tyeii czynników w jnawidłowym postępie badań filozoficznych. To wszyst- ko są kwestye. które wyczerpująco i krytycznie traktowane być mogą tylko w związkn z lozbiorem zasadniczych pojęć o filozofii. !• j istoty, stosunku do innych objawów życia umysłowego i t. p., t. j. właśnie tylko w zakresie nauki wstępnej do filozofii.

^ J

§ 3,3. PODZIAŁ WSTĘPU DO FILOZOFII.

65

Zaznaczone kwestye ogólne znajdą najodpowiedniejsze uwz^lęd- liiiiiie w ustępie: o metodzie filozofii w ooóle, podczas gdy rozbiór skła- dowych ezymuków metody filuzotii wyimio^ać będzie osobnych pod- działów. Do takich zas składowy<-h czyiiiiik«'»\v wszł-lkiej nn-tody na- ukowej uahv.H. z jednej strony: analiza^ rozbiór biidimcgo w danej nauce przedmiotu, czyli jego różniczkowanie. difłV'rencyacya. z drugiej ^atizOf i^ednoeuniś szczegółowych wyników badania, w możliwie jed- nołttym poglądzie na dany przedmiot, t. j. całkowanie, intł-gracya owych wjników. Mówiąc tedy o metodzie iiiozotii. należy ściśle okre- ślić zastosowanie zarówno anatitif^ jak i $ynUxy do jej badań. Z po- wyżneego wjnoika, że treść niniejszego rozdziału obejmuje następujące poddziały:

L O metodzie filozofii w ogóle, n. Analiza, jako czynnik metodologiczny filozofii.

ni. Synteza, jako czynnik metodologiczny filozofii.

Dotychczasowe opracowanie treści rozdziału trzeciego.

CkJ (isasów HhiiLA i v'umtf a i'mh. str. \'Ą i 14). pr/wlstawiająryfłi il\v:i p; z^ł-iwlco^lc po- na inetuU** badań lilo/.oti(«nvi;b. kwestya ta nic* znalazła Uoiad ilo-i sputytilnfL^o opnuowania. Nie można wprawdzie zaprzeczyr, że dzi<;ki szłzogóliiitj Loyta- iMili,a (w^d. 1-sz© 1843), metodologia nsnkowa pod nazwą logiki nauk uczyniła wielkie postę> pjr; świadczą o tem nowsze prace % zakresu li^riki Baina, Duhamela, Jbtonsa, I^rbbr- WUA, LdARDA, SiflWABTA, WuNDTA I inn^cb. Alo sse wszy-stkich tycb autorńw jfiden tylko WuNDT rozpatruje speeyalnie metodę fliozolii, empir^ną i dyalektyczną, lei^ teloe czyni to tylko w najut: "Inicjjszyi li z;iry.sat'b. Resscta zaś autor«'»w mówi jedynie o metodzie nauk specyalnyrh. do któryi h /:iliczają wprawdzie p») \vi<;ksz(<j » zt;śri zarów- no naiikł' o durbtj, i)«y<"holoirij\. j;ik i imukr o '!połp<-/f'ń<T\vi(.'. socyolojri:\. / drtiL''if .i stro- ny ita/.iiH./y. \vpniw(]/,if wypada, że już Kant )^tr. I J' >ulitelnym rozhioreni pro«<'>:ów poznawczych uni>»łii, przy(rzyuił się wiel«'0 tlu wyjaśnienia za.sadni(;zy('h «zy uników kry- tycyzmu tilozuficzne^^o. Pomimo to j(Hinak ani sam Kant, ani zwolennicy nowo-kantyzmu (str. M), nia rozpatrują Hzczegótowo metody filozofii, a mianowicie, nie zwracąją należ}** t/ei awagi na znaczenie histoiyi w badaiiiat;h filozoficznych (§*^i). , Tymczasem filozofia jest objawem tak chaiakteiystycznym I odrębnym wśród naukowycb dążnośd umysłu iodzkiego. że wszedistronny i dolcładny rozbiór metody jej badań jest koiiiorznyni wa- runkiem prawidłowep^o ich rozwoju. Zaniedbanie zaś spei-yalnych po-zukiwań nad trrti pr7.łdmiot«<m było wła-inie sktitkifm wyrufrowania kwesty! ni(>tody tilo/otii / za- kri'iii samodzielnej nauki \v-;t«'pn«'j do tilozofii i traktowania jej wyłączni** w związku bądz oguiną teor3'ą poznania, bądź z ogólna metod«doe-ią nauk. ( )koli( znt»5f ta do- wodzi najlepiej koniecznej potrzeby poświ»jcenia metodzie tiluiiufu speoyalnogo rozdziału we Wdtijpie do flloKobi, t. j. w związku i na podstawie krytycznego rezlMom zajtadni* t^dł pojęć o filossofli.

4. TreM rosdziala czwartego,

Z pierwszego wejrzenia mogłoby się wydawać, że rotbidr umysłu fhzf^iemego stanowi tylko okolicznościowy dodatek do rozbioru zasad-

itrav«^ W«t«F tloi«li. 5

66 § 3,4. PODZIAŁ WSTĘPU DO FILOZOFII.

niczyeli pojęć o filozofii, a nie integralną część jego. Zdanie takie świadczyło b\- jednak o bardzo powierzchownym poglądzie tak na kwpsłtyą. juk i w og(')|p na filozofią. Filozofia nie jest jakąś istotą

odłTwaiią. istniejącą iiiczalcżnic od umysłu lilozoticznego. t. j. od umy- i siu. za jiim pitfico się •/wiązaniem zagadnień łiluzotii. pracującego nad ; niu, (iin/ut iijui I go. Li ulubienie pojęć odei^anyeli ji*.st wprawdzie obja- ' wcm i1m-.( jiuwszichnym, ale pomimo to krytycznie bynajmniej nie uzasadnionym i nadto daje powó(i <lo wichi nieporozimiien i zboczeń z prostej drugi |)raw«iy. Do jakicb to np. nadużyć doprowadza czę- | sto uosobienie abstrakcyjnego poj^ia nauki! Nauka tego dowiodia," y,nauka tego wymaga," „kto si^ nie zgadza z tent hib owem zdaniem. ^ uziian<*m przez naukę* jest zacofań( ł in,'' i t. d. i t. d. oto trazesa. ^ które, 8zczeg(Vluiej u nas, właśnie dla braku naukowego wykształcenia. ' najczęści(\i słyszeć się dają, a które ze stanowiska faktycznej, koo- ' kretiiej piawdy sprowadzają się do zdania: „ten lub ów ttcAmy dowo- dzi Inb \v\ maga tego lub owego i znalazł w tym względzie tych lub owych zwolenników, albo też tych lub owych przeciwników". NatAa nie jest rzłH-zywi.stą jnkąś l)oginią lub królowa, jakimś prawodawcą. kti'>rennt się należy bezwzględne posłuszeństwo. ( )na j«*st j)(»i)n<s!ii tylku zl>n;reni mniej lui) wię<-ej uzasadninn vch pogludctw . zdań, tcuiyj \vvgł<t<zonycli przez n')żnyi li uczonych, którzy znowu nie mają żadne- go piMWii domagać się od innych uczonych lub w og<')U* od hidzi my- sląeyeh pi )słuszei'ist w:i. lnł> wiary na słowo. Przeciwnie, każdy uczo- ny, a nawet i nie uczony, ma prawo otlstąpić od panujących i uajpo- w»ze( liniej uznanych zdań nawet od zdania, że słoAce wschodzi i zachodzi Kopernik >, -- pod warunkiem jedynie, aby udowodnił nie- pi^uwdę zdań zaprzeczanych, a prawdę swoich. Całą tedy naukę sta- nowią jedynie^ poglądy i zdania uczonych, odpowiednio uzasadnione, dające się udowodmn ze względu na swoją prawdę lub nieprawdę. Wszystko zależy tu od właściwego uzdolnienia i przygotowania umysłów do wygłoszenia uzasadnionych pogląilów i zdań. Niezależ- nie od tdkieli umysłów nie ma żadnej nauki. Podobnież i filozofia iat- hii je tylko o tyle. o ile istnieje i,m(/sł filozoficzni/. Nie można uiuwić o lilozoHi Ze stiinowiska prawd\ k<inkn'tnej. nie zu iarnjąc uwagi na natur*; innysin. wydającego Hlozuiią. i nn waruid-ii jego rozwoju. \\'-^/y>tK<». ( O powied/iłM' możemy o lilozofii na porlstnwie t<-nretyczue- go i historyi zno-krytyeznego l>:id;inia jej istoty, znajduje swoje osta- teczne w\ jiisnienie dopiero przez roziiiór czynników, uzd o Imających iimysł d > iilozotówania. Bez wyjaśnienia tytth czymiików. pojęcia na- sze o lilozofii i>oz(».stały by w sferze abstrakt yjnej i nie dałyby aię należycie s]M)żytkowae w praktyce życiowej, nie przyczyniłyby się do jej prawitUowcgo pr>>(tępu w kit^runku rozwiązania zadań filozofii 1^

«

Digitized by Google

§ 3,4. FODZIAŁ WSTĘPU DO FILOZOFII.

67

tedy rozbiór umysłu filozoficznej stanowi konieczną cz^sć sldadowti naoki wstępnej do filozofii.

Bozbiór ten, z natury rzeczy, traktować winien zarówno o uzdol^ niemu umysłu filozoficznego, jak o jego rozwoju i wykozialcmiu. Wy- jaśnienie tych inoment()w nie wymaga szerszych wywodów.

Pnedewszystkiem nie trudno zrozumieć, źe jak wszelkie czynno- ści, mające na cehi rozwiązanie pewnych określonych zadań, tak i